Wiadomości wstępne
- Autor
- Lucy Maud Montgomery
- Gatunek
- Powieść obyczajowa
- Czas akcji
- Druga połowa XIX wieku; około pięciu lat
- Miejsce akcji
- Avonlea i Charlottetown na Wyspie Księcia Edwarda
Pigułka wiedzy
Jedenastoletnia sierota, Ania Shirley, trafia przez pomyłkę do Maryli i Mateusza Cuthbertów, którzy zamierzają przyjąć chłopca do pomocy w gospodarstwie. Rodzeństwo zatrzymuje dziewczynkę, a Zielone Wzgórze staje się jej pierwszym prawdziwym domem. Ania zdobywa przyjaciół, rozwija zdolności i uczy się panować nad gwałtownymi emocjami oraz wyobraźnią, która nieraz wpędza ją w kłopoty. Jej dorastanie obejmuje także trudne decyzje dotyczące nauki, pracy i odpowiedzialności za najbliższych.
Geneza
Lucy Maud Montgomery rozpoczyna pracę nad powieścią w 1905 roku w Cavendish na Wyspie Księcia Edwarda. Wykorzystuje znajomość miejscowego krajobrazu i życia niewielkiej społeczności, wśród której dorasta. Rękopis początkowo zostaje odrzucony przez wydawców. Autorka odkłada go, a w 1907 roku ponownie podejmuje starania o publikację. Książka ukazuje się w 1908 roku nakładem bostońskiego wydawnictwa L.C. Page and Company i rozpoczyna cykl opowieści o Ani Shirley.
Bohaterowie
Ania Shirley
Osierocona córka nauczycieli, Berty i Waltera Shirleyów. Przybywa na Zielone Wzgórze jako jedenastoletnia, szczupła dziewczynka o rudych włosach i piegach. Bardzo potrzebuje miłości i poczucia przynależności. Jest rozmowna, wrażliwa na piękno, obdarzona niezwykłą wyobraźnią, a zarazem porywcza i uparta. Boleśnie przeżywa uwagi o swoim wyglądzie. Dzięki opiece Cuthbertów, przyjaźni i nauce staje się coraz bardziej odpowiedzialna. Jej ambicja przejawia się w rywalizacji z Gilbertem i znakomitych wynikach szkolnych. Po śmierci Mateusza rezygnuje ze stypendium, aby zostać z zagrożoną utratą wzroku Marylą.
Maryla Cuthbert
Siostra Mateusza i opiekunka Ani. Prowadzi dom na Zielonym Wzgórzu, ceni porządek, pracowitość i posłuszeństwo, jest niezwykle religijna. Początkowo obawia się wychowywania dziewczynki i z trudem rozumie jej wyobraźnię. Stawia jej surowe i wysokie wymagania, ale potrafi przyznać się do błędu, na przykład po niesłusznym oskarżeniu o zgubienie broszki. Stopniowo przywiązuje się do Ani, choć rzadko mówi wprost o swoich uczuciach. Po śmierci brata wyznaje, jak wiele znaczy dla niej wychowanka. Pogarszający się wzrok zagraża jej samodzielności.
Mateusz Cuthbert
Starszy brat Maryli, właściciel gospodarstwa na Zielonym Wzgórzu. Jest nieśmiały, małomówny i łagodny. Już podczas pierwszej podróży obdarza Anię sympatią i uważnie jej słucha. Zabiega o pozostawienie jej w domu i wspiera ją w sporach z Marylą. Rozumie pragnienie posiadania ładnej sukienki oraz dumę z sukcesów szkolnych. Chce zapewnić Ani dalszą naukę. Od początku powieści ma problemy z sercem; umiera nagle po przeczytaniu wiadomości o bankructwie banku, w którym znajdują się oszczędności Cuthbertów.
Diana Barry
Najbliższa przyjaciółka Ani, mieszkająca w sąsiedztwie Zielonego Wzgórza. Ma ciemne włosy i oczy, a jej pogodny charakter pomaga Ani odzyskiwać spokój. Dziewczynki składają sobie uroczystą obietnicę przyjaźni, wspólnie się bawią i dzielą sekretami. Diana pozostaje do Ani przywiązana także wtedy, gdy matka zabrania im kontaktów. Cieszy się sukcesami przyjaciółki.
Gilbert Blythe
Zdolny kolega Ani, nieco starszy od niej. Przezywa ją Marchewką, chcąc zwrócić na siebie uwagę, i wywołuje wieloletni konflikt. Próbuje przeprosić, później ratuje Anię z opresji na stawie, ale dziewczynka długo odrzuca jego przyjaźń. Oboje rywalizują o najlepsze wyniki w nauce. Gilbert zdobywa złoty medal w Queen’s. Gdy dowiaduje się o trudnej sytuacji Ani i Maryli, ustępuje Ani posadę nauczycielską w Avonlea. Ten gest prowadzi do pojednania.
Małgorzata Linde
Sąsiadka i przyjaciółka Maryli, dobrze poinformowana o życiu mieszkańców Avonlea. Jest wścibska, bezpośrednia i skłonna do surowych ocen. Początkowo sprzeciwia się przyjęciu sieroty, a uwagami o wyglądzie Ani wywołuje jej gniew. Po przeprosinach dziewczynki staje się jej życzliwsza. Udziela Maryli praktycznych rad, pomaga Mateuszowi przygotować dla Ani wymarzoną sukienkę i wspiera Cuthbertów po jego śmierci.
Pani Barry
Matka Diany i Minnie May. Surowo wychowuje córki i dba o to, z kim przebywają. Po przypadkowym podaniu Dianie wina uznaje Anię za nieodpowiednią towarzyszkę i zakazuje dziewczynkom spotkań. Zmienia zdanie, gdy Ania pomaga uratować Minnie May. Przyznaje wtedy, że niesprawiedliwie oceniła dziewczynkę, i pozwala wznowić przyjaźń.
Józefina Barry
Starsza krewna Diany, mieszkająca w Charlottetown. Początkowo wydaje się oschła i nieprzystępna. Rozgniewana nocnym wybrykiem Ani i Diany zamierza przerwać wizytę u rodziny, ale szczere przeprosiny Ani rozbrajają ją. Zaprzyjaźnia się z dziewczynką, obdarowuje ją, zaprasza do swojego domu i pomaga znaleźć odpowiednią stancję na czas nauki w Queen’s.
Józia Pye
Koleżanka Ani ze szkoły, złośliwa i skora do rywalizacji. Docina innym, podważa ich osiągnięcia i chętnie podkreśla własne przewagi. Jej wyzwanie skłania Anię do wejścia na dach, co kończy się złamaniem nogi w kostce.
Streszczenie właściwe
Rozdział 1. Niezwykły wyjazd Mateusza
Małgorzata Linde zauważa, że Mateusz Cuthbert wyjeżdża odświętnie ubrany, chociaż powinien pracować w gospodarstwie. Ponieważ ten nieśmiały mężczyzna rzadko opuszcza dom, sąsiadka postanawia odwiedzić jego siostrę i dowiedzieć się, co się wydarzyło. Maryla wyjaśnia, że Mateusz jedzie na stację odebrać chłopca z sierocińca w Nowej Szkocji. Rodzeństwo potrzebuje pomocy w pracy, gdyż Mateusz się starzeje i cierpi na chorobę serca.
Cuthbertowie proszą panią Spencer o przywiezienie dziecka w wieku około dziesięciu lub jedenastu lat. Zamierzają zapewnić mu dom oraz naukę. Pani Linde stanowczo krytykuje ten pomysł i przywołuje opowieści o niebezpiecznych sierotach. Maryla broni wspólnej decyzji, choć sama ma wątpliwości. Sąsiadka odchodzi przekonana, że rodzeństwo nie zna się na wychowywaniu dzieci.
Rozdział 2. Dziewczynka na stacji
Na stacji w Bright River Mateusz dowiaduje się, że pani Spencer pozostawiła pod jego opieką dziewczynkę. Zaskoczony mężczyzna nie potrafi powiedzieć czekającemu dziecku, że zaszła pomyłka. Zabiera je więc na Zielone Wzgórze i zostawia wyjaśnienie sprawy Maryli. Rudowłosa jedenastolatka jest zachwycona przyjazdem na Wyspę Księcia Edwarda i perspektywą posiadania domu. Podczas jazdy niemal bez przerwy opowiada o swoich marzeniach, wyobrażeniach i przykrościach związanych z wyglądem.
Mateusz, zwykle skrępowany towarzystwem obcych, z przyjemnością słucha dziewczynki. Ona zachwyca się kwitnącymi drzewami i nadaje mijanym miejscom poetyckie nazwy: Biała Droga Rozkoszy oraz Jezioro Lśniących Wód. Dowiaduje się też o mieszkającej w sąsiedztwie Dianie. Gdy dostrzega dom Cuthbertów, od razu uznaje go za wymarzone miejsce dla siebie. Mateusz coraz boleśniej myśli o czekającym ją rozczarowaniu.
Rozdział 3. Rozczarowanie na Zielonym Wzgórzu
Maryla otwarcie okazuje zdziwienie przyjazdem dziewczynki. Ania słyszy, że rodzeństwo oczekiwało chłopca, i rozpaczliwie płacze: kolejny raz czuje się niechciana. Przedstawia się jako Ania Shirley, choć marzy o romantycznym imieniu Kordelia. Maryla ustala, że pani Spencer była przekonana, iż Cuthbertowie proszą właśnie o dziewczynkę. Na razie dziecko ma zostać na noc, dopóki nie uda się wyjaśnić nieporozumienia.
Podczas kolacji Ania nie może jeść ze smutku. Maryla prowadzi ją do niewielkiego pokoju na poddaszu. Dziewczynka zasypia, przekonana, że utraci dom, zanim zdąży się w nim zadomowić. Tymczasem Mateusz nieśmiało przekonuje siostrę, by pozwoliła Ani zostać. Proponuje zatrudnienie chłopca do pracy w gospodarstwie. Maryla wciąż zamierza odesłać sierotę, ale brat wyraźnie daje do zrozumienia, że chciałby się nią zaopiekować.
Rozdział 4. Pierwszy poranek
Po przebudzeniu Ania przypomina sobie o grożącym jej odesłaniu, ale widok kwitnącej wiśni, ogrodu i pól przynosi jej chwilową radość. Zachwyca się przyrodą widoczną z okna. Maryla przywołuje ją do codziennych obowiązków i każe się ubrać. Przy śniadaniu dziewczynka znów zaczyna opowiadać, lecz na polecenie opiekunki milknie. Potem sprawnie pomaga przy zmywaniu, pokazując, że jest przyzwyczajona do pracy.
Maryla pozwala jej pobawić się na dworze. Ania ostatecznie zostaje w domu, ponieważ obawia się przywiązania do miejsca, które będzie musiała opuścić. Nadaje za to imiona roślinom, traktując je jak znajomych. Po południu Maryla postanawia zabrać dziewczynkę do pani Spencer, aby wyjaśnić pomyłkę. Przed ich wyjazdem Mateusz wspomina, że uzgodnił już zatrudnienie chłopca do pomocy na lato.
Rozdział 5. Historia Ani
W drodze do pani Spencer Maryla prosi Anię o opowiedzenie jej prawdziwej historii. Dziewczynka urodziła się w Bolingbroke w Nowej Szkocji. Jej rodzice, nauczyciele Berta i Walter Shirleyowie, zmarli, gdy miała zaledwie trzy miesiące. Zaopiekowała się nią pani Thomas. Ania pomagała jej przy dzieciach, a po śmierci pana Thomasa trafiła do rodziny Hammondów. Tam zajmowała się ośmiorgiem dzieci, wśród których były trzy pary bliźniąt.
Po śmierci pana Hammonda jego żona rozdzieliła dzieci między krewnych i wyjechała. Ani nikt nie chciał przyjąć, dlatego spędziła cztery miesiące w sierocińcu. Wcześniej uczyła się nieregularnie, ponieważ praca i odległość od szkoły utrudniały jej naukę. Dziewczynka usiłuje usprawiedliwiać dawnych opiekunów. Maryla rozumie jednak, jak samotne i ciężkie było jej dzieciństwo. Zaczyna zastanawiać się, czy naprawdę powinna ją odesłać.
Rozdział 6. Decyzja Maryli
Pani Spencer jest zaskoczona wiadomością o pomyłce. Wyjaśnia, że informacja dotarła do niej przez pośredników i usłyszała prośbę o dziewczynkę. Proponuje inne rozwiązanie: Anię może przyjąć pani Blewett, która potrzebuje pomocy przy dzieciach. Kobieta właśnie pojawia się w domu. Ogląda Anię, wypytuje o jej wiek i podkreśla, że oczekuje pracowitości oraz posłuszeństwa.
Maryla zna niepochlebne opinie o pani Blewett i widzi przerażenie dziewczynki. Oświadcza więc, że najpierw ponownie porozmawia z Mateuszem, i zabiera Anię z powrotem. W domu rodzeństwo uzgadnia, że sierota zostanie na Zielonym Wzgórzu. Mateusz jest bardzo szczęśliwy. Maryla zastrzega, że to ona zajmie się wychowaniem, a brat nie powinien podważać jej decyzji. Ania nie otrzymuje jeszcze ostatecznej wiadomości o swoim losie.
Rozdział 7. Pierwsza modlitwa
Wieczorem Maryla przypomina Ani, żeby porządnie odkładała ubrania, a następnie poleca jej zmówić modlitwę. Dziewczynka przyznaje, że tego nie robi. Zna wprawdzie fragmenty katechizmu, których uczono ją w sierocińcu, ale religijne słowa kojarzą jej się głównie z pięknym brzmieniem. Opowiada także o własnym wyobrażeniu modlitwy pośród przyrody. Maryla postanawia zadbać o jej wychowanie religijne.
Na prośbę opiekunki Ania klęka i własnymi słowami dziękuje za otrzymane dobro. Prosi między innymi o możliwość pozostania na Zielonym Wzgórzu oraz o to, by stać się ładną dziewczynką. Kończy wypowiedź jak list, a dopiero po chwili przypomina sobie o zwyczajowym zakończeniu modlitwy. Maryla jest jednocześnie zakłopotana i poruszona.
Rozdział 8. Ania zostaje
Nazajutrz Ania wykonuje prace domowe, ale niepokój o przyszłość nie pozwala jej spokojnie czekać. Wreszcie pyta Marylę wprost, czy zostanie odesłana. Opiekunka informuje ją, że rodzeństwo postanowiło ją zatrzymać. Dziewczynka płacze z radości. Chciałaby zwracać się do Maryli jak do ciotki, ponieważ pragnie mieć rodzinę, jednak kobieta poleca używać po prostu swojego imienia.
Rozpoczyna się nauka domowych zasad i modlitwy. Ania łatwo odrywa się od poleceń, na przykład zamyśla się nad obrazem przedstawiającym Chrystusa z dziećmi. Opowiada też o wymyślonych przyjaciółkach, które dawniej pomagały jej znosić samotność. Maryla wspomina, że rzeczywistą towarzyszką mogłaby zostać Diana Barry. W swoim pokoju Ania rozmyśla o nowym życiu.
Rozdział 9. Kłótnia z panią Linde
Po dwóch tygodniach pobytu Ani na Zielonym Wzgórzu przychodzi pani Linde. Nadal uważa przyjęcie dziecka za ryzykowną decyzję. Kiedy spotyka dziewczynkę, bez skrępowania komentuje jej chudość, piegi i rude włosy. Ania wybucha gniewem, krzyczy i odpowiada obraźliwymi słowami. Maryla odsyła ją do pokoju, lecz następnie zwraca sąsiadce uwagę, że nie powinna wyśmiewać wyglądu dziecka.
Pani Linde odchodzi oburzona. Maryla rozmawia z Anią i próbuje jej wyjaśnić, dlaczego gwałtowne zachowanie jest niedopuszczalne. Jednocześnie przypomina sobie własne dziecięce upokorzenie i lepiej rozumie zranione uczucia wychowanki. Żąda jednak przeprosin. Ania odmawia, ponieważ wciąż uważa swoje oburzenie za uzasadnione i nie potrafi szczerze powiedzieć, że żałuje. Maryla postanawia zatrzymać ją w pokoju, dopóki dziewczynka nie zmieni zdania.
Rozdział 10. Przeprosiny
Ania pozostaje w pokoju i nie chce przeprosić pani Linde. Mateusz dowiaduje się o konflikcie, a podczas nieobecności Maryli odwiedza dziewczynkę. Przyznaje, że na dole jest bez niej smutno, i łagodnie prosi o zakończenie sporu. Ze względu na niego Ania zgadza się przeprosić. Mówi też, że obecnie żałuje swojego wybuchu bardziej niż zaraz po kłótni.
Maryla prowadzi wychowankę do sąsiadki. Ania klęka przed panią Linde i wygłasza długie, niezwykle uroczyste przeprosiny. Kobieta przyjmuje je, przyznaje, że była zbyt ostra, i pociesza dziewczynkę opowieścią o rudych włosach, które z wiekiem ciemnieją. Ania odzyskuje nadzieję na zmianę wyglądu. W drodze powrotnej cieszy się, że idzie do własnego domu. Maryla coraz wyraźniej odczuwa przywiązanie do swojej podopiecznej.
Rozdział 11. Szkółka niedzielna
Maryla szyje Ani trzy nowe sukienki. Dziewczynka stara się być wdzięczna, ale żałuje, że żadna nie ma modnych bufiastych rękawów. Opiekunka uważa takie ozdoby za niepotrzebne. W niedzielę ból głowy zatrzymuje Marylę w domu, więc Ania ma dołączyć do pani Linde i razem z nią pójść do kościoła. Sąsiadki już jednak nie zastaje i wyrusza sama.
Po drodze ozdabia skromny kapelusz świeżymi kwiatami. Nie rozumie, dlaczego jej wygląd wywołuje zdziwienie. W szkółce niedzielnej czuje się samotna i dostrzega, że inne dziewczynki mają upragnione rękawy. Po powrocie szczerze opisuje Maryli nudę podczas modlitw i brak zainteresowania sposobem prowadzenia zajęć. Największe wrażenie robią na niej wyraziste, poetyckie słowa pieśni. Opiekunka jest zakłopotana jej bezpośrednimi ocenami religijnych zwyczajów.
Rozdział 12. Przyjaźń z Dianą
Ania dowiaduje się, że Diana wróciła do domu. Z wielkim napięciem przygotowuje się do pierwszego spotkania, bo bardzo zależy jej na zdobyciu bliskiej przyjaciółki. Obawia się, że sąsiadka jej nie polubi. Maryla zabiera dziewczynkę do państwa Barrych. Podczas gdy dorosłe kobiety rozmawiają, Ania i Diana wychodzą do ogrodu.
Diana cieszy się, że będzie miała blisko domu towarzyszkę zabaw. Ania proponuje uroczystą przysięgę przyjaźni i obie obiecują sobie wierność. Umawiają się na kolejne spotkania. Po powrocie Ania z zachwytem opowiada Maryli o Dianie, a Mateusz daje jej kupione specjalnie czekoladki. Dziewczynka natychmiast postanawia podzielić się nimi z przyjaciółką. Maryla zauważa jej hojność.
Rozdział 13. Oczekiwanie na piknik
Ania dowiaduje się o pikniku organizowanym przez szkółkę niedzielną. Tak bardzo przejmuje ją ta wiadomość, że spóźnia się na szycie. Maryla upomina dziewczynkę, ale zgadza się na jej udział w zabawie i obiecuje przygotować koszyk jedzenia. Dziewczynka spontanicznie obejmuje ją i całuje. Szczególnie cieszy ją możliwość spróbowania lodów, których dotąd nie jadła.
Przez następne dni Ania myśli prawie wyłącznie o pikniku. Z niepokojem obserwuje deszcz, a po ogłoszeniu wydarzenia w kościele upewnia się, że przyjemność naprawdę ją czeka. Maryla przestrzega przed nadmiernym przywiązywaniem się do oczekiwań. Ania uważa jednak, że samo wyobrażanie sobie przyszłej radości przynosi szczęście. Podziwia również ametystową broszkę opiekunki, noszoną do kościoła. Maryla szczególnie ceni tę ozdobę, ponieważ odziedziczyła ją po matce.
Rozdział 14. Zaginiona broszka
Maryla nie może znaleźć ametystowej broszki. Ania przyznaje, że oglądała ją i przymierzała, lecz zapewnia, że odłożyła ozdobę w pokoju. Opiekunka jej nie wierzy i każe pozostać na górze aż do przyznania się do momentu, kiedy przyzna się do winy. Obawa przed utratą pikniku skłania Anię do wymyślenia opowieści o zgubieniu broszki w stawie. Dziewczynka sądzi, że po takim wyznaniu odzyska swobodę.
Maryla uznaje jednak zakaz udziału w pikniku za karę. Dopiero później znajduje broszkę zaczepioną o własny koronkowy szal. Ania wyjaśnia, dlaczego zmyśliła przyznanie się do winy. Maryla rozumie swój błąd, przeprasza za niesprawiedliwe podejrzenia i pozwala dziewczynce natychmiast pójść na zabawę. Przygotowuje dla niej jedzenie. Ania wraca szczęśliwa po udanym popołudniu, a opiekunka przyznaje Mateuszowi, że również czegoś się nauczyła.
Rozdział 15. Konflikt w szkole
We wrześniu Ania rozpoczyna naukę w Avonlea i siedzi w ławce razem z Dianą. Po kilku tygodniach poznaje Gilberta Blythe’a, który chce zwrócić na siebie jej uwagę. Chwyta rudowłosy warkocz i przezywa dziewczynkę Marchewką. Rozgniewana Ania rozbija mu na głowie tabliczkę do pisania. Pan Phillips każe jej stać przed klasą. Gilbert przyznaje, że sprowokował koleżankę, i próbuje ją przeprosić, ale ona odmawia przyjęcia jego przeprosin.
Następnego dnia kilkoro uczniów spóźnia się po przerwie. Nauczyciel jednak decyduje się ukarać tylko Anię i nakazuje jej usiąść obok Gilberta. Dziewczynka odbiera to jako szczególne upokorzenie. Po lekcjach zabiera wszystkie swoje rzeczy i oświadcza, że nie wróci do szkoły. Maryla, za radą pani Linde, pozwala jej na razie uczyć się w domu i czeka, aż silne emocje opadną.
Rozdział 16. Niefortunny poczęstunek
Pod nieobecność Maryli Ania zaprasza Dianę na podwieczorek. Opiekunka pozwala poczęstować dziewczynkę sokiem malinowym. Dziewczynki naśladują rozmowy dorosłych, bawiąc się w gospodynię i wizytującą damę. Ania przynosi z szafki butelkę czerwonego napoju. Diana wypija trzy szklanki, po czym zaczyna źle się czuć i nalega na powrót do domu.
Okazuje się, że Ania przez pomyłkę podała przyjaciółce wino porzeczkowe. Sama go nie próbowała, więc nie zauważyła różnicy. Pani Barry uważa, że dziewczynka celowo upiła jej córkę, i zabrania dalszych spotkań. Maryla próbuje wyjaśnić nieporozumienie oraz przyznaje, że sok znajdował się w innym miejscu, niż powiedziała. Ani jej wyjaśnienia, ani rozpaczliwe przeprosiny Ani nie zmieniają stanowiska pani Barry. Przyjaciółki mają zakaz spotykania się.
Rozdział 17. Powrót do nauki
Diana uzyskuje zgodę matki na krótkie pożegnanie z Anią. Ania jest głęboko poruszona, gdy słyszy, że przyjaciółka ją kocha. Zachowuje pukiel jej włosów na pamiątkę. Po spotkaniu decyduje się wrócić do szkoły, ponieważ tylko tam będzie mogła spędzać czas z Dianą w jednym pomieszczeniu.
Koleżanki serdecznie witają Anię, obdarowując ją drobnymi upominkami. Gilbert zostawia jej jabłko, lecz dziewczynka ostentacyjnie je odrzuca. Diana wyjaśnia w liście, że matka zakazała jej także rozmów w szkole. Przyjaźń trwa więc dzięki przekazywanym wiadomościom. Ania coraz pilniej się uczy, a rywalizacja z Gilbertem staje się dla niej ważną motywacją do dalszej pracy. Oboje przechodzą do wyższej klasy. Szczególną trudność sprawia dziewczynce geometria, której zasad początkowo nie potrafi dobrze zrozumieć.
Rozdział 18. Pomoc dla Minnie May
W styczniu wielu dorosłych z Avonlea wyjeżdża na spotkanie polityczne do Charlottetown. Ania zostaje w domu z Mateuszem. Nagle przybiega przerażona Diana: jej mała siostra Minnie May ciężko choruje i ma trudności z oddychaniem, a rodziców nie ma w domu. Mateusz wyrusza po lekarza. Ania natychmiast rusza do pomocy, pamiętając podobne przypadki u dzieci Hammondów.
Dziewczynka organizuje opiekę nad chorą, poleca przygotować gorącą wodę i podaje lekarstwo. Przez wiele godzin czuwa przy Minnie May, która stopniowo zaczyna oddychać swobodniej. Gdy lekarz wreszcie przyjeżdża, dziecko śpi spokojnie. Stwierdza, że przytomność umysłu Ani uratowała mu życie. Pani Barry przychodzi podziękować i przeprosić za niesprawiedliwą ocenę poprzedniego wydarzenia. Pozwala córce ponownie spotykać się z Anią.
Rozdział 19. Koncert i niespodziewana lokatorka
Diana zaprasza Anię na swoje urodziny, koncert oraz nocleg. Maryla początkowo odmawia, ale ustępuje po interwencji Mateusza. Dziewczynka z zachwytem słucha recytacji i śpiewu. Po późnym powrocie przyjaciółki biegną do pokoju gościnnego i wskakują do łóżka. Nie wiedzą, że śpi w nim przybyła niespodziewanie Józefina Barry. Przestraszona starsza pani bardzo się gniewa.
Ania dowiaduje się, że Józefina zamierza wyjechać i nie chce opłacać obiecanych Dianie lekcji muzyki. Postanawia wziąć odpowiedzialność za swój pomysł. Idzie przeprosić, choć obawia się surowej rozmówczyni. Jej szczerość, odwaga i zabawny sposób opowiadania stopniowo rozbrajają starszą kobietę. Józefina pozostaje u rodziny i chce lepiej poznać Anię. Przed wyjazdem zaprasza dziewczynkę do siebie do Charlottetown.
Rozdział 20. Strach przed własną opowieścią
Mija pierwszy rok pobytu Ani na Zielonym Wzgórzu. Dziewczynka zachwyca się wiosną, uczy się i pomaga Maryli, która cierpi na bóle głowy. Nadal zdarza jej się zapominać o obowiązkach, kiedy pochłoną ją marzenia. Pewnego wieczoru opiekunka poleca jej pójść do domu Barrych po wykrój fartuszka. Ania nie chce przejść najkrótszą drogą przez lasek.
Wyjaśnia, że razem z Dianą nazwały to miejsce Lasem Duchów i wymyśliły przerażające historie o pojawiających się tam zjawach. Teraz po zmroku naprawdę się ich boi. Maryla nie zgadza się na obchodzenie lasku i każe jej wykonać polecenie. Ania przechodzi wyznaczoną drogę, odczytując zwykłe odgłosy i cienie jako możliwe zagrożenia. Wraca bezpiecznie, ale jest przestraszona. Uznaje, że wymyślanie nawiedzonego miejsca odebrało jej spokój podczas zwyczajnego spaceru.
Rozdział 21. Ciasto dla pani Allan
Pan Phillips kończy pracę w szkole, a dotychczasowy pastor również opuszcza parafię. W Avonlea pojawia się młode małżeństwo Allanów. Ania szybko przywiązuje się do żony nowego pastora, która prowadzi szkółkę niedzielną i chętnie odpowiada na pytania dzieci. Maryla zaprasza Allanów na podwieczorek, a dziewczynce pozwala samodzielnie upiec ciasto. Ania bardzo chce dobrze wypaść i starannie przygotowuje poczęstunek oraz dekorację stołu.
Ciasto wygląda znakomicie, lecz ma odrażający smak. Okazuje się, że Ania użyła środka do nacierania, który Maryla przelała do butelki po wanilii. Z powodu silnego kataru dziewczynka nie rozpoznała zapachu. Zawstydzona ucieka do swojego pokoju i płacze. Pani Allan idzie ją pocieszyć, docenia dobre chęci i pomaga wrócić do gości.
Rozdział 22. Wizyta na plebanii
Ania otrzymuje imienne zaproszenie na podwieczorek u pani Allan. Jest bardzo szczęścia i podekscytowana, ale obawia się złej pogody oraz ewentualnych błędów w swoim zachowaniu. Maryla radzi jej skupić się na gospodyni. Wizyta przebiega pomyślnie. Ania poznaje drugą zaproszoną dziewczynkę, rozmawia, a także śpiewa razem z panią Allan. Gospodyni dostrzega jej dobry głos i zachęca do dołączenia do chóru szkółki niedzielnej.
Po wyjściu drugiej gościni Ania opowiada pani Allan o swoim dzieciństwie, samotności i kłopotach z geometrią. Z ulgą słyszy, że dorosła przyjaciółka również miała trudności z tym przedmiotem. W czasie wizyty pojawia się pani Linde z wiadomością o nowej nauczycielce. Szkołę obejmie panna Stacy. Ania z niecierpliwością czeka na początek lekcji i możliwość poznania osoby, która zastąpi pana Phillipsa.
Rozdział 23. Wyzwanie na dachu
Podczas przyjęcia u Diany dziewczynki podejmują różne wyzwania. Józia Pye prowokuje Anię, sugerując, że ta nie potrafiłaby przejść po szczycie dachu kuchni Barrych. Ania boi się ośmieszenia i przyjmuje wyzwanie mimo ostrzeżeń Diany. Wchodzi po drabinie, robi kilka kroków po dachu, traci równowagę i spada. Pan Barry zanosi ją na Zielone Wzgórze.
Na widok bezwładnej dziewczynki Maryla przeżywa gwałtowny lęk i uświadamia sobie, jak bardzo ją kocha. Lekarz stwierdza złamanie w kostce. Ania przez siedem tygodni nie może normalnie się poruszać i opuszcza początek nauki u panny Stacy. Koleżanki regularnie ją odwiedzają, przynoszą książki, kwiaty oraz szkolne wiadomości. Szczególnie cieszą ją wizyty Diany i pani Allan. Z opowieści rówieśniczek dowiaduje się o ciekawych metodach nowej nauczycielki i coraz bardziej pragnie wrócić do klasy.
Rozdział 24. Przygotowania do występu
W październiku Ania wraca do szkoły i szybko przywiązuje się do panny Stacy. Nauczycielka organizuje obserwacje przyrody, ćwiczenia ruchowe oraz regularne recytacje i krótkie scenki. Ania szczególnie lubi okazje do występowania przed innymi. Maryla i pani Linde nieufnie odnoszą się do części z tych nowości, lecz dziewczynka opowiada o lekcjach z wielkim zaangażowaniem.
Uczniowie przygotowują koncert, z którego dochód ma umożliwić zakup flagi do szkoły. Ania otrzymuje kilka zadań: uczestniczy w dialogach, ma recytować i wystąpić jako Nadzieja w żywym obrazie. Ćwiczy swoje kwestie i z przejęciem planuje szczegóły strojów oraz dekoracji. Maryla obawia się, że występ odciąga dzieci od nauki. Mateusz cierpliwie słucha planów wychowanki i zapewnia ją, że dobrze sobie poradzi.
Rozdział 25. Sukienka z bufiastymi rękawami
Mateusz obserwuje Anię w towarzystwie koleżanek i zauważa, że jej proste ubrania różnią się od ich sukienek. Postanawia podarować jej na Boże Narodzenie modny strój. Próbuje sam zrobić zakupy, ale rozmowa z ekspedientką tak go onieśmiela, że kupuje grabie i dużą ilość cukru. O pomoc prosi więc panią Linde. Sąsiadka wybiera materiał i szyje sukienkę z wymarzonymi bufiastymi rękawami.
Ania przyjmuje prezent ze wzruszeniem. Dostaje również eleganckie pantofelki od Józefiny Barry. Wieczorny koncert udaje się znakomicie, a recytacje dziewczynki wywołują silne wzruszenie publiczności. Mateusz otwarcie okazuje dumę. Maryla także jest pod wrażeniem, choć powstrzymuje się od nadmiernych pochwał. Po powrocie opiekunowie rozmawiają o zdolnościach Ani i możliwości zapewnienia jej w przyszłości dalszej nauki. Dostrzegają, jak szybko dorasta.
Rozdział 26. Klub literacki
Po świątecznym koncercie uczniowie stopniowo wracają do zwyczajnego rytmu nauki. W marcu Ania kończy trzynaście lat i zastanawia się nad dorastaniem oraz własnymi wadami. Panna Stacy zadaje klasie napisanie opowiadania. Diana martwi się, że nie ma odpowiedniej wyobraźni, natomiast Ania zdążyła już stworzyć historię pełną zazdrości, miłości i tragicznych wydarzeń.
Aby pomóc przyjaciółce ćwiczyć pisanie, Ania proponuje założenie klubu literackiego. Do dziewczynek dołączają między innymi Janka Andrews i Ruby Gillis. Każda uczestniczka ma co tydzień przygotować opowiadanie, przeczytać je pozostałym i wysłuchać uwag. Ania dba, by historie zawierały wyraźną naukę i odpowiednio nagradzały dobre postępowanie. Maryla uważa tę rozrywkę za kolejne źródło niepotrzebnych pomysłów. Dziewczynka pozostaje jednak dumna ze wspólnej działalności i rozwijania pisarskich umiejętności.
Rozdział 27. Zielone włosy
Maryla wraca ze spotkania i zastaje dom bez przygotowanej kolacji. Ani nigdzie nie widać, a ogień wygasł. Dopiero później opiekunka odnajduje dziewczynkę w pokoju. Ania ukrywa włosy, które po samodzielnym farbowaniu przybrały zielonkawy kolor. Wcześniej kupiła od wędrownego sprzedawcy preparat mający nadać im wymarzoną czerń. Uwierzyła jego zapewnieniom, ponieważ bardzo pragnęła pozbyć się rudości.
Wielokrotne mycie nie usuwa farby. Po tygodniu Maryla uznaje, że trzeba krótko obciąć włosy. Ania ciężko przeżywa utratę warkoczy i wstydzi się nowego wyglądu. Wraca jednak do szkoły, gdzie prawdziwa przyczyna strzyżenia pozostaje tajemnicą. Józia Pye czyni złośliwe uwagi, lecz Ania tym razem powstrzymuje gniew. W domu zajmuje się cierpiącą na ból głowy Marylą. Opiekunka przyznaje, że po nieobecności Ani w kuchni brakowało jej rozmów.
Rozdział 28. Nieudana inscenizacja
Ania, Diana, Janka i Ruby postanawiają odegrać historię Elaine z utworu Tennysona. Ania ma przedstawiać zmarłą bohaterkę płynącą łodzią. Układa się na dnie płaskiej łódki, a koleżanki wypychają ją na staw i biegną czekać przy drugim brzegu. Łódź jest jednak nieszczelna i zaczyna nabierać wody. Ania zachowuje przytomność umysłu: przy moście chwyta jego podporę i wydostaje się z tonącej łodzi.
Koleżanki, widząc zatonięcie, są przekonane, że Ania utonęła, i biegną po pomoc. Dziewczynkę odnajduje płynący łódką Gilbert, który zabiera ją na brzeg. Ponownie proponuje przyjaźń i przeprasza za dawną zniewagę. Ania odmawia, choć niemal natychmiast zaczyna żałować swojej decyzji. Gilbert odpływa urażony. W domu Maryla jest przerażona niebezpieczną zabawą, a Mateusz łagodnie pociesza wychowankę po całym wydarzeniu.
Rozdział 29. Wyprawa do Charlottetown
Józefina Barry zaprasza Anię i Dianę do swojego domu w Charlottetown. Maryla wyraża zgodę, a pan Barry odwozi dziewczynki do miasta. Ania podziwia eleganckie wnętrza i wyposażenie domu, które dawniej znała jedynie z marzeń. Wizyta jest wypełniona nowymi przeżyciami. Józefina zabiera gościnie na wystawę, gdzie oglądają między innymi zwierzęta, kwiaty, rękodzieło, wyścigi konne i pokaz balonu.
Dziewczynki spacerują także po parku i uczestniczą w koncercie. Starsza pani z przyjemnością obserwuje ich zachwyt, szczególnie żywe reakcje Ani. Pobyt wzmacnia wzajemną sympatię. Po kilku dniach pan Barry przyjeżdża po córkę i jej przyjaciółkę. Ania z radością wraca na Zielone Wzgórze, gdzie czeka ulubiony posiłek przygotowany przez Marylę. Opowiada opiekunom o miejskich atrakcjach i cieszy się, że po każdej takiej podróży ma dokąd wracać.
Rozdział 30. Przygotowania do Queen’s
Panna Stacy proponuje utworzenie grupy uczniów przygotowujących się do egzaminu wstępnego do Queen’s w Charlottetown, szkoły kształcącej między innymi przyszłych nauczycieli. Maryla i Mateusz zgadzają się finansować dalszą naukę Ani. Dziewczynka jest bardzo wdzięczna. Do grupy należą także Gilbert, Ruby, Janka oraz kilkoro innych uczniów. Diana pozostaje poza nią, ponieważ jej rodzice mają inne plany dotyczące córki.
Ania pilnie pracuje, a jej rywalizacja z Gilbertem trwa. Po odrzuconej próbie pojednania chłopiec przestaje zabiegać o jej uwagę. Ania zaczyna żałować swego uporu, ale ukrywa to przed otoczeniem. Pod koniec roku panna Stacy zaleca uczniom prawdziwy wakacyjny odpoczynek. W domu ponownie niepokoi zdrowie Mateusza. Pani Linde i Maryla rozmawiają też o zmianach w Ani: stała się sprawna, odpowiedzialna i godna zaufania.
Rozdział 31. Dorastanie
Ania spędza wakacje głównie na świeżym powietrzu i nabiera sił po intensywnej nauce. Wraz z początkiem kolejnego roku wraca do książek z nową energią. Pod kierunkiem panny Stacy uczniowie poszerzają wiedzę, uczą się samodzielnego myślenia i przygotowują do zbliżającego się egzaminu. Ania nadal znajduje czas na przyjaźnie, spotkania oraz zachwyt otaczającym światem.
Maryla zauważa, że dziewczynka szybko rośnie, staje się spokojniejsza i rzadziej używa przesadnie uroczystych słów. Klub literacki kończy działalność, ponieważ uczestniczki mają mniej czasu i inaczej oceniają dawne opowiadania. Opiekunka z żalem myśli o przyszłym wyjeździe Ani. Sama dziewczyna coraz bardziej boi się egzaminu i ewentualnej porażki, zwłaszcza w porównaniu z Gilbertem. Maryla przypomina, że w razie niepowodzenia będzie mogła spróbować ponownie. Ania wraca do przygotowań.
Rozdział 32. Wyniki egzaminów
Kończy się nauka pod opieką panny Stacy. Ania jedzie do Charlottetown na egzaminy wstępne i zatrzymuje się u Józefiny Barry. W liście do Diany opisuje napięcie przed wejściem do sali, spotkania ze znajomymi oraz poszczególne zadania. Najbardziej obawia się geometrii. Stara się stosować do zaleceń nauczycielki, która odradza nerwowe powtarzanie materiału bezpośrednio przed sprawdzianami.
Po powrocie do Avonlea zaczyna się długie oczekiwanie na wyniki. Ania pragnie odnieść sukces także dla Mateusza i Maryli, którzy tak wiele dla niej zrobili. Wreszcie Diana przybiega z gazetą: Ania i Gilbert zajmują wspólnie pierwsze miejsce. Pozostali przygotowywani przez pannę Stacy uczniowie również zdają. Dziewczyna dzieli się wiadomością z opiekunami. Mateusz otwarcie okazuje dumę, Maryla próbuje zachować opanowanie, a pani Linde chwali osiągnięcie Ani.
Rozdział 33. Występ w hotelu
Ania zostaje zaproszona do recytacji podczas koncertu w hotelu w Białych Piaskach, organizowanego na rzecz szpitala w Charlottetown. Diana pomaga jej wybrać strój i fryzurę. Na miejscu dziewczyna czuje się onieśmielona eleganckim otoczeniem oraz występem zawodowej recytatorki. Gdy przychodzi jej kolej, ogarnia ją tak silna trema, że przez chwilę nie potrafi rozpocząć.
Wśród publiczności dostrzega Gilberta. Błędnie odczytuje jego uśmiech jako drwinę i postanawia nie dać mu satysfakcji z porażki. Odzyskuje pewność siebie, recytuje z wielkim zaangażowaniem i otrzymuje brawa. Na bis przedstawia utwór humorystyczny. Goście oraz zawodowa artystka gratulują jej występu. W drodze powrotnej Ania dowiaduje się, że jeden ze słuchaczy zachwycał się jej rudymi włosami. Czuje zadowolenie z siebie i ze swojego życia na Zielonym Wzgórzu.
Rozdział 34. Początek nauki w Charlottetown
Przed wyjazdem Ani opiekunowie przygotowują jej ubrania i potrzebne rzeczy. Maryla sama ofiarowuje materiał na elegancką suknię. Widząc dorosły wygląd wychowanki, wzrusza się i przyznaje, że będzie jej brakowało. Ania zapewnia, że jej przywiązanie do domu pozostanie silne. We wrześniu Mateusz odwozi ją do Charlottetown.
W Queen’s Ania wybiera przyspieszony, trudniejszy tok nauki, który pozwala zdobyć wyższe uprawnienia nauczycielskie w ciągu jednego roku. Taką samą decyzję podejmuje Gilbert. Dziewczyna mieszka na stancji znalezionej przez Józefinę Barry i początkowo bardzo tęskni za domem. Odwiedziny koleżanek pomagają jej znieść pierwszy wieczór. Dowiaduje się też o stypendium Avery’ego, przyznawanym za najlepsze wyniki z języka angielskiego i literatury. Nagroda umożliwiłaby czteroletnie studia w Redmond College. Ania postanawia o nią walczyć.
Rozdział 35. Zima w Queen’s
Początkowo Ania wraca do Avonlea na weekendy, co łagodzi tęsknotę za domem. Podczas wspólnych powrotów obserwuje Gilberta i coraz częściej myśli, że mogliby rozmawiać o książkach, nauce oraz planach. Nadal jednak nie podejmuje próby pojednania. W nowej szkole zaprzyjaźnia się ze Stellą Maynard i Priscillą Grant, z którymi łączą ją zainteresowania i wyobraźnia.
Po Bożym Narodzeniu uczniowie ograniczają wyjazdy i skupiają się na egzaminach. Ania systematycznie pracuje, pozostając wśród kandydatów do głównych nagród. Jej współzawodnictwo z Gilbertem traci dawną gorycz: dostrzega wartość rywala i satysfakcję płynącą z samej pracy. W wolnych chwilach odwiedza Józefinę Barry. Wiosną koleżanki coraz mocniej niepokoją się wynikami, podczas gdy Ania potrafi także cieszyć się pogodą i myśleć z nadzieją o przyszłości.
Rozdział 36. Stypendium i powrót do domu
Ogłoszenie wyników przynosi Ani najpierw rozczarowanie: złoty medal zdobywa Gilbert. Chwilę później okazuje się jednak, że to ona otrzymuje stypendium Avery’ego. Koleżanki jej gratulują, a Mateusz i Maryla z dumą uczestniczą w uroczystości zakończenia nauki. Ania wraca do Avonlea i planuje jesienny wyjazd do Redmond. Dowiaduje się, że Gilbert musi najpierw podjąć pracę, ponieważ jego ojca nie stać na dalsze kształcenie syna.
Radość powrotu miesza się z niepokojem o opiekunów. Mateusz coraz gorzej znosi wysiłek, a Maryla cierpi na nasilające się bóle za oczami. Pojawiają się również pogłoski o trudnościach banku, w którym Cuthbertowie przechowują oszczędności. Ania chciałaby ulżyć Mateuszowi w pracy. Mężczyzna zapewnia ją o swojej miłości i dumie z jej osiągnięć. Dziewczyna zachowuje w pamięci tę serdeczną rozmowę.
Rozdział 37. Śmierć Mateusza
Mateusz nagle upada po przeczytaniu gazety. Maryla i Ania próbują mu pomóc, a pracownik gospodarstwa jedzie po lekarza. Przybyła pani Linde rozpoznaje oznaki śmierci. Lekarz potwierdza, że zgon nastąpił nagle, prawdopodobnie wskutek wstrząsu. W gazecie znajduje się wiadomość o bankructwie banku przechowującego oszczędności Cuthbertów. Sąsiedzi otaczają domowników opieką.
Ania początkowo nie potrafi płakać, co dodatkowo ją dręczy. Dopiero nocą pozwala sobie na płacz. Maryla przychodzi do niej i wyznaje, jak bardzo ją kocha oraz potrzebuje. Po pogrzebie Ania stopniowo wraca do codzienności, korzystając ze wsparcia pani Allan. Maryla przygotowuje się do konsultacji okulistycznej. Opowiada też Ani o dawnym uczuciu do ojca Gilberta. Po kłótni zbyt długo zwlekała z przebaczeniem i mężczyzna już do niej nie wrócił.
Rozdział 38. Zmiana planów i pojednanie
Lekarz ostrzega Marylę przed utratą wzroku i nakazuje zrezygnować z zajęć nadmiernie obciążających oczy. Po stracie brata i oszczędności kobieta rozważa sprzedaż Zielonego Wzgórza. Ania oznajmia jednak, że nie pojedzie do Redmond. Postanawia zostać z opiekunką, uczyć w pobliskiej szkole i samodzielnie kontynuować naukę. Proponuje wydzierżawienie gospodarstwa panu Barry’emu. Dzięki tym rozwiązaniom obie mogą zachować dom.
Początkowo Ania liczy na posadę w Carmody. Gilbert rezygnuje jednak z przyznanej mu szkoły w Avonlea i podejmuje pracę w Białych Piaskach, aby umożliwić Ani pozostanie blisko Maryli. Poruszona dziewczyna dziękuje mu za pomoc i wyciąga rękę na zgodę. Przyznaje, że od dawna żałuje odrzucenia jego przyjaźni. Oboje długo rozmawiają. Wieczorem Ania siedzi przy swoim oknie i z ufnością myśli o przyszłości, która przybrała nieoczekiwany kształt.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.