Wiadomości wstępne
- Autor
- Janusz Głowacki
- Gatunek
- Tragikomedia
- Czas akcji
- Jedna chłodna noc pod koniec XX wieku
- Miejsce akcji
- Tompkins Square Park w Nowym Jorku i molo na Bronksie
Pigułka wiedzy
Bezdomna Anita chce pochować ukochanego Johna w parku, który stał się ich domem. Prosi Saszę i Pchełkę o odzyskanie ciała przed przewiezieniem go na wyspę z cmentarzem dla ubogich. Mężczyźni przynoszą zwłoki innego człowieka, a Anita urządza mu pogrzeb. Jej późniejszy plan wyjazdu z Saszą załamuje się po napaści na nią i usunięciu bezdomnych z parku. Odcięta od miejsca, w którym pochowała ukochanego, kobieta wiesza się na bramie.
Geneza
Dramat ukazał się w „Dialogu” w 1992 roku, a polska prapremiera odbyła się w 1993 roku w warszawskim Teatrze Ateneum. Głowacki pozostał na emigracji w 1981 roku, gdy stan wojenny zastał go w Londynie. Od 1983 roku mieszkał w Nowym Jorku. Obserwacje bezdomnych z okolic Tompkins Square Park oraz doświadczenie emigracji stały się materiałem sztuki.
Tytuł odsyła do Antygony Sofoklesa. To reinterpretacja, czyli nowe odczytanie starego utworu: spór o pochówek rozgrywa się między bezdomnymi w Nowym Jorku. Dramat jest też trawestacją, czyli przeróbką poważnego utworu na sposób zwyczajny i komiczny: antyczną bohaterkę zastępuje bezdomna Portorykanka, a odzyskanie ciała wiąże się z targowaniem, kradzieżą i pomyłką.
Anita odpowiada Antygonie jako obrończyni prawa do pochowania bliskiego. Funkcję władzy Kreona przejmuje system miejski reprezentowany przez policję. Konflikt z zakazem pochówku powraca w postaci urzędowych zasad grzebania bezdomnych oraz zakazu dostępu do parku, w którym Anita urządziła grób. Miejsce chóru zajmuje komentujący wydarzenia Murphy. Utwór jest tragikomedią, łączącą nieszczęście i zagrożenie życia z komizmem rozmów oraz sytuacji, takich jak nocne poszukiwanie właściwej trumny.
Bohaterowie
Anita
Portorykanka mieszkająca w parku, cały dobytek przewozi w sklepowym wózku. Pragnie domu, bliskości i zachowania pamięci o zmarłych. Organizuje pogrzeb Johna i zaczyna planować wspólne życie z Saszą. Po gwałcie i zamknięciu parku popełnia samobójstwo.
Sasza
Rosyjski Żyd, dawniej malarz. Po emigracji zarabia remontowaniem mieszkań. Odejście żony do innego mężczyzny, uzależnienie od alkoholu i utrata stabilizacji prowadzą do bezdomności. Pomaga Anicie urządzić pogrzeb i proponuje wspólny powrót do Rosji. Zatruty alkoholem od Pchełki nie jest w stanie przyjść jej z pomocą.
Pchełka
Polak, alkoholik cierpiący na epilepsję. Oszukuje, wyprasza pieniądze i potrzebuje towarzystwa Saszy. Opowiada o przyszłym przyjeździe Joli, choć kobieta już go odnalazła i wróciła do Polski. Gdy Sasza opowiada o wizycie Joli, Pchełka wszystkiemu zaprzecza. To wyparcie, czyli niedopuszczanie do siebie bolesnej prawdy. Niszczy plan wyjazdu przyjaciela.
Policjant Jim Murphy
Zwraca się bezpośrednio do widowni i przedstawia działania służb. Zapewnia o przychylności wobec bezdomnych, a zarazem ujawnia dystans i uprzedzenia. W finale relacjonuje śmierć Anity i ostrzega widzów, że bezdomność może dotknąć także ich.
John
Ukochany Anity, który dawniej stanął w jej obronie. Po latach rozłąki wrócił jako milczący człowiek. Umiera podczas mroźnej nocy, a jego ciało ma zostać pochowane na cmentarzu dla ubogich.
Nieznany zmarły
Mężczyzna, którego zwłoki Sasza i Pchełka zabierają przez pomyłkę. Anita zwraca się do niego jak do Johna i grzebie go w parku.
Jola
Ukochana Pchełki. Przyjechała z Polski, lecz Pchełka nie odebrał jej z lotniska. Gdy dotarła do parku, ukrył się przed nią. Po rozmowie z Saszą wróciła do kraju.
Żona Saszy
Przepisywała na kupionym przez męża komputerze książkę rosyjskiego profesora. Po jej sukcesie odeszła do profesora, zabierając komputer.
Matka Anity
Pracowała z córką i odkładała pieniądze na wspólny sklep. Jej śmierć poprzedziła utratę oszczędności i późniejszą bezdomność Anity.
Streszczenie właściwe
Akt I, sceny 1–2
Murphy przedstawia się publiczności i zapewnia, że nie ma nic przeciw osobom bezdomnym. Opowiada anegdoty i porównuje ich do szanowanej widowni. Jego słowa są ironiczne, czyli znaczą co innego, niż mówią wprost: brzmią uprzejmie, ale słychać w nich lekceważenie bezdomnych. Za policjantem spod sterty łachmanów stopniowo wyłania się Sasza.
Słuchając Strangers in the Night, Sasza wywraca puste kieszenie płaszcza i zaczyna odcinać jedną z nich żyletką. Magnetofon zacina się. Przychodzi Anita, szukająca Johna. Podejrzewa, że odszedł z inną kobietą, ale dowiaduje się, że umarł po nocy spędzonej na zimnie.
Kobieta pyta o szczegóły, wspomina ukochanego i obwinia podarowany mu sweter, który według jej przesądu miał przynieść nieszczęście. Sprzeciwia się przewiezieniu ciała na Potter’s Field na Hart Island, cmentarz dla ubogich.
Akt I, sceny 3–4
Pchełka próbuje zwrócić na siebie uwagę Saszy. Wychodzi na jaw, że sam wydał pieniądze przeznaczone na wspólny alkohol i spędził noc w płatnej kotłowni. Anita potwierdza, że go tam widziała. Pchełka odpowiada agresją i obraża Johna. Posługuje się stereotypami, czyli uproszczonymi i krzywdzącymi opiniami o ludziach z danego narodu. W kolejnych sprzeczkach wyśmiewa też to, że Sasza jest Żydem.
Sasza pakuje rzeczy i zapowiada powrót do Rosji. Pchełka przeprasza i próbuje go zatrzymać. Rozmowa zamienia się w retrospekcję, czyli powrót do przeszłości: wspomnienia wojny, prześladowań i stalinowskiego terroru.
Ojciec Saszy, miłośnik Boscha, głośną muzyką zagłuszał krzyki dochodzące z miejsca przesłuchań. Przyjaciółka przysłała mu z Hiszpanii kartkę sugerującą żartobliwie, że malarz czeka na niego w Prado. Po aresztowaniu za formalizm śledczy pytali, ile Bosch płacił mu za informacje. Pchełka uznaje imię Hieronymus za żydowskie i pyta, czy ojciec wydał malarza, choć ten zmarł czterysta lat wcześniej.
Akt I, sceny 5–7
Murphy przeciwstawia demokratyczny Nowy Jork radzieckiej propagandzie, która wykorzystywała obrazy bezdomności. Wyjaśnia trzy etapy działania policji: informację, ostrzeżenie i użycie siły. Zapewnia, że wszystkie osoby podlegają tym samym przepisom.
Pchełka proponuje Saszy sprzedaż nerki i liczy na dziesięcioprocentową prowizję. Twierdzi, że sam dzięki podobnej transakcji opłacił wyjazd z Polski. To uprzedmiotowienie, czyli traktowanie człowieka jak rzeczy, którą można sprzedać. Pchełka zachwala lekarza i obiecuje zająć się transportem oraz znalezieniem klienta.
Anita przynosi ubrania i prosi mężczyzn o sprowadzenie Johna z mola, gdzie trumny czekają na przewiezienie na wyspę. Uważa zmianę liczby gołębi za znak, że powinna pochować ukochanego w parku. Sasza i Pchełka wskazują trudności, lecz obietnica pieniędzy i butów dla Joli przekonuje ich do wyprawy.
Akt II, sceny 8–10
Na molo Sasza i Pchełka otwierają kolejne trumny. W pobliżu warczy pies, któremu mieli dać parówki. Pchełka jednak wcześniej je zjadł. Poszukiwania są pełne komizmu sytuacyjnego, czyli śmieszności, która wynika z samych zdarzeń: Pchełka opowiada o Joli, a Sasza z trudem podważa wieka trumien. W końcu Pchełka twierdzi, że rozpoznał Johna. Sasza mu wierzy. Wyprawę przerywa jeszcze atak epilepsji Pchełki.
Murphy relacjonuje zgłoszenie pustej trumny. Pracownicy posługują się numerami i szczątkowymi informacjami o wyglądzie zmarłego. Urzędnicy liczą trumny i numery, a nie ludzi. To biurokratyzacja, czyli sytuacja, w której przepisy i papiery są ważniejsze od człowieka.
Sasza i Pchełka siedzą na ławce z ciałem upozowanym na żywego człowieka. Rozmawiają o pogłoskach dotyczących usunięcia bezdomnych. Gdy Sasza dokładniej ogląda zmarłego, odkrywa pomyłkę. Pchełka próbuje ją zbagatelizować.
W narastającej kłótni Sasza przypomina wizytę Joli: Pchełka upił się i nie odebrał jej z lotniska, a później schował się przed nią w krzakach. Sasza zarzuca mu wstyd i wcześniejsze kłamstwa o pięciopokojowym mieszkaniu, portierze i samochodzie. Jola płakała, prosząc Pchełkę, żeby wyszedł, a ostatecznie wróciła do Polski. Pchełka zaprzecza, atakuje Saszę i odchodzi. Podczas ich szamotaniny ciało spada z ławki.
Akt II, sceny 11–12
Anita długo przygląda się twarzy zmarłego, klęka, modli się i nazywa go Johnem. Zaskoczony Sasza jeszcze raz ogląda ciało, ale nie wyjawia jej pomyłki. Kobieta opowiada o pracy z matką i oszczędzaniu na sklep. Po śmierci matki straciła oszczędności, a właściciel mieszkania wykorzystał ją i wyrzucił na ulicę.
Wspomina Johna, który stanął w jej obronie. Po latach rozłąki wrócił do parku jako milczący człowiek. Anita przygotowuje jego pogrzeb.
Murphy informuje, że odnaleziono inne zwłoki. Dla instytucji najważniejsze jest ponowne uzgodnienie liczby ciał. To czarny humor, czyli żarty ze śmierci i cierpienia: znalezienie dowolnego trupa rozwiązuje kłopot z pustą trumną. Policjant wspomina nowe plany burmistrza wobec parku.
Akt II, sceny 13–15
Anita i Sasza wyrównują ziemię na grobie i maskują go śmieciami. Sasza opowiada o żonie, która odeszła do profesora, oraz o próbie samobójczej: podpalił mieszkanie, lecz z powodu gorąca wyskoczył przez okno i złamał nogę. Wspomina także dawną karierę malarską i niepowodzenia po emigracji.
Ma list z Akademii Sztuk Pięknych w Moskwie z zaproszeniem do powrotu. Anita daje mu nowe ubrania i pomaga uporządkować wygląd. Wspierają się nawzajem i planują wspólną przyszłość: Sasza proponuje jej wyjazd do Rosji. Słowo „my” daje kobiecie nadzieję na dom.
Pchełka wraca i dowiaduje się o wyjeździe. Obraża Anitę i podaje Saszy alkohol z denaturatem. Sasza słabnie. Poza sceną Anita zostaje napadnięta i zgwałcona. Woła o pomoc, ale Sasza nie może wstać, a Pchełka pozostaje bierny. Tragizm, czyli klęska, której bohater nie może uniknąć, polega tu na tym, że Anita traci nadzieję, którą dopiero co odzyskała.
Poraniona kobieta wraca, odsuwa Saszę i zamyka się w sobie. Wraca gest z drugiej sceny. Taki powrót początku na końcu to kompozycja klamrowa: Sasza zaczyna odcinać kieszenie nowego ubrania. Migają światła policyjnych samochodów. Bohaterowie nieruchomieją i znikają w ciemności.
Akt II, scena 16
Murphy ogłasza usunięcie bezdomnych z parku. Przyznaje, że pominięto fazy ostrzegawcze. Zaprzecza istnieniu grobu i przedstawia Anitę jako osobę chorą psychicznie. Opowiada, że po ogrodzeniu parku próbowała wrócić, a następnie powiesiła się na głównej bramie. Jej ciało zabrano na Potter’s Field.
Następuje przełamanie czwartej ściany, czyli niewidzialnej granicy między sceną a widownią: policjant zwraca się wprost do publiczności. Przytacza statystykę wzrostu bezdomności i zapowiada, że ktoś z obecnych na sali wkrótce znajdzie się na ulicy. Życzy widzom miłego wieczoru. Pozostawiony magnetofon nagle zaczyna odtwarzać Strangers in the Night.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.