Wiadomości wstępne

Autor
Ferenc Molnár
Gatunek
Powieść dla dzieci i młodzieży
Czas akcji
Wiosna 1889 roku
Miejsce akcji
Budapeszt: Plac Broni, Ogród Botaniczny, szkoła i dom Nemeczka

Pigułka wiedzy

Grupa chłopców pod wodzą Boki broni Placu Broni przed Czerwonymi Koszulami, które chcą zdobyć miejsce do gry w palanta. Plac można odczytać jako ich małą ojczyznę: przestrzeń wolności, wspólnych zabaw i własnych zasad. Najdrobniejszy i lekceważony Nemeczek okazuje się wyjątkowo odważny: nie zdradza kolegów, przeciwstawia się silniejszym i mimo ciężkiej choroby pomaga rozstrzygnąć bitwę. Gereb przechodzi na stronę przeciwników, ale później żałuje zdrady i odzyskuje zaufanie przyjaciół. Chłopcy zwyciężają, ale Nemeczek umiera, a plac ma zostać zabudowany.

Geneza

Ferenc Molnár wykorzystał w powieści wspomnienia szkolnych lat spędzonych w Budapeszcie, zabaw na niezabudowanych placach i znajomości z kolegami. Utwór ukazywał się najpierw w odcinkach w czasopiśmie dla młodzieży Tanulók Lapja w latach 1905–1906, a w 1907 roku został wydany jako książka. Węgierski tytuł A Pál utcai fiúk oznacza Chłopcy z ulicy Pawła.

Bohaterowie

Nemeczek

Drobny, jasnowłosy chłopiec, syn ubogiego krawca. Jako jedyny w grupie długo pozostaje szeregowcem, czyli żołnierzem bez stopnia oficerskiego, dlatego wszyscy mogą mu rozkazywać. Jest wrażliwy, lojalny i odważny, choć często się boi. Jego nieugiętość polega na tym, że pod presją silniejszych nie zgadza się zdradzić przyjaciół. Bardzo dba o honor, czyli wierność zasadom i dobre imię, dlatego niesłuszne oskarżenie o zdradę tak go rani. Zdobywa szacunek własnej grupy i przeciwników, a po bitwie zostaje kapitanem. Umiera wskutek ciężkiej choroby.

Boka

Przywódca chłopców z Placu Broni. Jest opanowany i odpowiedzialny; potrafi opracować plan obrony i podporządkować mu całą grupę. Stara się przestrzegać zasad, przyjmuje karę za własne przewinienie i potrafi przeprosić za niesłuszne podejrzenie. Bywa też surowy wobec Nemeczka: początkowo grozi mu wykluczeniem za płacz. Później coraz wyraźniej docenia jego zasługi i otacza go troską. Daje Gerebowi możliwość naprawienia zdrady.

Gereb

Kolega Boki, który zazdrości mu przywództwa i chce odgrywać ważniejszą rolę. Przekazuje przeciwnikom informacje o placu i próbuje przekupić dozorcę. Później rozumie swoją winę, prosi o przebaczenie, zdobywa informacje dla dawnej grupy i odważnie walczy w jej obronie. Jest bohaterem dynamicznym, czyli takim, którego postawa wyraźnie zmienia się w toku wydarzeń.

Feri Acz

Silny i budzący respekt przywódca Czerwonych Koszul. Zamierza odebrać chłopcom plac, ale wymaga przestrzegania zasad: nie akceptuje okradania słabszych i chce zdobyć teren w walce. Każe zanurzyć Nemeczka w stawie, a jednocześnie podziwia jego odwagę. Po przegranej interesuje się zdrowiem chłopca.

Czonakosz

Silny, pogodny i energiczny chłopiec z Placu Broni, znany z donośnego gwizdu. Towarzyszy Boce i Nemeczkowi podczas wyprawy do Ogrodu Botanicznego. Bierze udział w obronie placu.

Czele

Kolega przywiązujący dużą wagę do eleganckiego wyglądu. Należy do obrońców placu i uczestniczy w przyjęciu posłów Czerwonych Koszul.

Weiss

Założyciel Związku Kitowców, uczniowskiej organizacji zbierającej kit. Bardzo poważnie traktuje jej przepisy i obrzędy. Pod koniec powieści przemawia w imieniu delegacji, która przychodzi przeprosić Nemeczka.

Kolnay

Członek Związku Kitowców, przez pewien czas jego przewodniczący. Ciągle spiera się z Barabaszem. Podczas przygotowań wojennych zastępuje chorego Nemeczka u boku Boki. Śmierć kolegi skłania go do pojednania z Barabaszem.

Barabasz

Członek Związku Kitowców i przeciwnik Kolnaya w niekończących się sporach. Współuczestniczy w niesprawiedliwym osądzeniu Nemeczka. Po jego śmierci godzi się z Kolnayem w miejscu, w którym mały obrońca powalił Feriego Acza.

Rychter

Członek Związku Kitowców i jeden z dowódców podczas obrony placu. Pod jego komendę trafia Gereb po powrocie do grupy.

Lesik

Prowadzi protokoły Związku Kitowców, czyli pisemne zapisy jego zebrań i decyzji. Należy do obrońców placu. To w księdze związku zostaje zapisany krzywdzący wyrok na Nemeczka, później oficjalnie odwołany.

Starszy Pastor

Jeden z najsilniejszych chłopców w grupie Czerwonych Koszul. Wraz z bratem zabiera kulki słabszym kolegom. Dowodzi delegacją, która wypowiada wojnę Boce, a później odwiedza Nemeczka i przeprasza go za wcześniejsze postępowanie.

Młodszy Pastor

Członek Czerwonych Koszul, uczestnik zaboru kulek i wyprawy poselskiej. Razem ze starszym bratem zostaje ukarany przez Feriego Acza za napadanie na słabszych.

Sebenicz

Chłopiec z grupy Feriego Acza. Towarzyszy Pastorom jako chorąży, czyli osoba niosąca flagę, podczas wyprawy do Boki i wizyty u chorego Nemeczka.

Profesor Rac

Nauczyciel chłopców. Zakazuje działalności Związku Kitowców i odbiera jego członkom zgromadzony kit. Pod surowym zachowaniem kryje życzliwość wobec uczniów. Po śmierci Nemeczka wspomina go w klasie i przekazuje wiadomość o pogrzebie.

Streszczenie właściwe

Rozdział I – Szkolni koledzy i odebrane kulki

W ciepły marcowy dzień uczniowie budapeszteńskiej szkoły niecierpliwie czekają na koniec lekcji. Przekazują sobie karteczkę z informacją o popołudniowym spotkaniu na Placu Broni i wyborze przewodniczącego. Nemeczek podaje wiadomość Boce, nie czytając cudzego listu. Po wyjściu ze szkoły chłopcy zatrzymują się przy sprzedawcy słodyczy. Oburza ich podwyżka cen. Gereb chce rozrzucić towar, lecz Boka chwyta go za rękę i powstrzymuje.

Nemeczek opowiada o przykrym wydarzeniu z poprzedniego dnia. Kiedy grał z kolegami w kulki w ogrodzie przy muzeum, pojawili się dwaj silni bracia Pastorowie. Ogłosili einstand, czyli przywłaszczenie cudzych rzeczy przez silniejszego, i zabrali kulki. Pozostali chłopcy bali się sprzeciwić; Nemeczek próbował upomnieć się o swoją wygraną, ale bez skutku.

Boka uznaje, że takiego postępowania nie można pozostawić bez odpowiedzi.

Rozdział II – Skradziona chorągiew i wybór Boki

Plac Broni to niezabudowany teren połączony ze składem drewna. Na stosach polan chłopcy urządzili fortece, czyli umocnione stanowiska do zabawy w wojsko. Dla dzieci mieszkających w zatłoczonym mieście plac jest przestrzenią swobody, którą traktują jak własny kraj. Czytelnik może odczytać jego obronę jako obraz patriotyzmu – przywiązania do ojczyzny i gotowości działania dla jej dobra. Chłopcy mają własne stopnie, regulamin i czerwono-zieloną chorągiew.

Nemeczek przychodzi wcześniej od kolegów i zauważa na jednej z fortec Feriego Acza, wodza Czerwonych Koszul z Ogrodu Botanicznego. Przybysz zabiera chorągiew i ucieka. Gdy przychodzą pozostali chłopcy, Nemeczek z trudem składa meldunek, ponieważ jako szeregowiec musi najpierw salutować wyższym stopniem kolegom.

Boka odkrywa, że sam zostawił otwartą furtkę, i każe wpisać swoje nazwisko do księgi kar. Zaraz potem nakazuje jednak ukarać również Kolnaya, który zgłosił naruszenie regulaminu, za donosicielstwo. Nemeczek żali się, że pozostaje jedynym szeregowcem, wszyscy mu rozkazują i zrzucają na niego winę. Koledzy wyśmiewają jego łzy, a Boka grozi, że nie pozwoli mu przychodzić na plac, jeśli nadal będzie płakał. Gdy Nemeczek się uspokaja, dowódca obiecuje mu przyszły awans. W wyborach przewodniczącego Boka pokonuje Gereba, który nie potrafi pogodzić się z porażką.

Kradzież chorągwi jest dla grupy poważnym znieważeniem. Boka postanawia wyruszyć do Ogrodu Botanicznego, aby pokazać przeciwnikom, że chłopcy z placu również potrafią dotrzeć do ich siedziby.

Rozdział III – Wyprawa do Ogrodu Botanicznego i odkrycie zdrady

Boka wybiera do wyprawy Czonakosza i Nemeczka. Zamierzają zostawić w siedzibie przeciwników kartkę potwierdzającą swoją obecność. Czonakosz proponuje dopisanie obelgi, ale Boka się sprzeciwia: chce pokazać odwagę grupy, nie obrażać rywali. W Ogrodzie Botanicznym chłopcy odkrywają ukrytą broń Czerwonych Koszul. Boka zabrania jej zabierania, choć osłabiłoby to przeciwników. Następnie zwiadowcy szukają sposobu przedostania się na wyspę, na której trwa narada.

Podczas wsiadania do łódki Nemeczek traci oparcie i wpada do wody. Mimo przemoczenia kontynuuje wyprawę. Czonakosz pilnuje łodzi, a Boka i Nemeczek zbliżają się do przeciwników i odkrywają, że Gereb współpracuje z Czerwonymi Koszulami. Opisuje zabezpieczenia placu i obiecuje zostawić otwartą furtkę, żeby umożliwić im wejście. Jeden z Pastorów wyjaśnia, że potrzebują placu do gry w palanta, czyli zespołowej gry z piłką odbijaną kijem.

Zwiadowcom udaje się zostawić wiadomość na wyspie. Kiedy przeciwnicy odkrywają ślad ich obecności, rozpoczynają poszukiwania. Boka, Czonakosz i Nemeczek ukrywają się w oranżerii, czyli oszklonym budynku, w którym hoduje się rośliny potrzebujące ciepła. Nemeczek chowa się w basenie ze złotymi rybkami, ponieważ jest już przemoczony, a jego koledzy zajmują suche kryjówki.

Chłopcy wydostają się z ogrodu. Boka i Czonakosz składają się na przejazd tramwajem dla przemoczonego Nemeczka, aby nie musiał wracać pieszo. Boka pozostaje wstrząśnięty zdradą Gereba.

Rozdział IV – Związek Kitowców i krzywdzące oskarżenie

Profesor Rac odkrywa działalność Związku Kitowców. Jego członkowie zbierają kit, czyli masę służącą między innymi do uszczelniania szyb. Aby nie stwardniał, kolejno go żują. Mają składki, pieczęć, chorągiew i księgę protokołów. Naśladują poważne stowarzyszenie, przywiązując ogromną wagę do stanowisk oraz przepisów.

Nauczyciel wzywa chłopców, wypytuje o związek, odbiera im kit i zakazuje dalszej działalności. Podczas rozmowy Nemeczek dyskretnie wydłubuje jednak świeży kit z okna. Dzięki temu organizacja może działać dalej, choć już potajemnie. Koledzy na krótko uznają go za jej wybawcę.

Na placu Nemeczek zauważa Gereba rozmawiającego z dozorcą. Podsłuchuje, że Gereb częstuje go cygarami i obiecuje pieniądze, jeśli wypędzi z terenu chłopców. Chce w ten sposób oddać plac przeciwnikom bez bitwy. Nemeczek zamierza natychmiast zawiadomić Bokę.

W tym samym czasie Kitowcy prowadzą zebranie. Żądają, by Nemeczek został i uczestniczył w ich czynnościach. Chłopiec uznaje ostrzeżenie przywódcy za ważniejsze i odchodzi. Nie znając powodu jego pośpiechu, koledzy ogłaszają go zdrajcą i zapisują jego imię i nazwisko małymi literami w księdze związku. Ma to być kara odbierająca mu dobre imię.

Nemeczek odnajduje Bokę w domu i przekazuje mu wiadomość. Wracają razem na plac, ale Gereb zdążył już odejść od dozorcy; ucieka, zanim mogą go zatrzymać.

Rozdział V – Samotna odwaga Nemeczka

Nemeczek sam wraca do Ogrodu Botanicznego. Odzyskuje skradzioną chorągiew i ukrywa się na drzewie nad miejscem narady przeciwników. Czerwone Koszule odkrywają brak flagi, a małe ślady stóp wskazują, że ktoś zdołał ją wykraść. Gereb opowiada o sposobie przejęcia placu dzięki dozorcy, ale Feri Acz odrzuca ten pomysł: chce zdobyć teren w otwartej walce.

Gereb przekonuje też przeciwników, że wśród chłopców z placu nie ma nikogo odważnego. Nemeczek nie wytrzymuje tych słów. Ujawnia swoją obecność i pokazuje, że sam dotarł do obozu oraz odebrał chorągiew. Zostaje schwytany przez Pastorów.

Feri Acz docenia jego odwagę i proponuje mu przejście do własnej grupy. Nemeczek odmawia zdrady. Wódz rezygnuje z bicia drobnego przeciwnika, ale każe odebrać mu chorągiew i zanurzyć go w stawie. Chłopcy śmieją się z przemoczonego Nemeczka, a Gereb szyderczo pyta go o kąpiel. Nemeczek odpowiada, że woli znieść taką karę niż sprzymierzyć się z wrogami przyjaciół. Wypomina Pastorom zabieranie kulek słabszym i zapowiada obronę placu. Na oskarżenie o zdradę Gereb przestaje się śmiać, pochmurnieje i opuszcza głowę. Śmiech pozostałych chłopców również milknie.

Nemeczek pyta, czy może odejść, ale początkowo nikt mu nie odpowiada. Rusza więc ku mostkowi. Przeciwnicy go nie zatrzymują, a Feri Acz nakazuje oddać mu honory. Kiedy Gereb próbuje się tłumaczyć, Feri i starszy Pastor odwracają się do niego plecami. Gereb również odchodzi z wyspy, lecz bez oznak szacunku. Następnie Feri karze Pastorów za zabranie kulek słabszym: każe im wejść do stawu. To już trzecie zanurzenie Nemeczka w wodzie. Chłopiec był chory już wcześniej, a teraz jego stan się pogarsza.

Rozdział VI – Plan obrony i prośba Gereba

Boka ogłasza przygotowania do obrony placu. Chłopcy ćwiczą, gromadzą piasek używany jako amunicja i poznają swoje zadania. Przywódca planuje odeprzeć atak z dwóch stron: od ulicy Pawła i od ulicy Marii. Zamierza część przeciwników zwabić między stosy drewna, otoczyć i zamknąć, aby nie mogli pomagać reszcie swojej grupy.

Nemeczek mimo choroby przychodzi na plac. Boka wyznacza go na swojego adiutanta, czyli najbliższego pomocnika dowódcy. Kiedy koledzy powołują się na wyrok Kitowców i próbują podważyć tę decyzję, Boka nie pozwala odsunąć Nemeczka. Wyjaśnienie sprawy związku odkłada do zakończenia walki.

Na plac przychodzi Gereb ze skradzioną chorągwią. Żałuje swojego postępowania i prosi o przyjęcie z powrotem. Boka mówi, że mu przebacza, ale początkowo nie zgadza się na jego powrót do grupy. Gereb odchodzi ze łzami.

Później zjawia się jego ojciec, który chce sprawdzić, czy syn naprawdę zdradził kolegów. Nemeczek zaprzecza, aby oszczędzić Gerebowi upokorzenia przed rodzicem. Koledzy nadal powtarzają jednak krzywdzące oskarżenie pod adresem samego Nemeczka. Ojciec Gereba, nie znając prawdziwych okoliczności, niesprawiedliwie ocenia chłopca. Boka odprowadza gorączkującego Nemeczka, który płacze nad zapisaniem jego uczciwego nazwiska małymi literami.

Rozdział VII – Powrót Gereba i ustalenie zasad bitwy

Nemeczek jest już zbyt chory, żeby przyjść do szkoły. Wieść o nadchodzącej walce interesuje innych uczniów, lecz Boka odmawia przyjęcia dodatkowej pomocy. Chce, aby chłopcy sami obronili swój plac. Podczas zbiórki przyjmuje stopień generała i sprawdza przygotowania.

Służąca Gerebów przynosi list. Gereb opisuje w nim, jak poruszyła go postawa Nemeczka. W podziękowaniu oddał mu książkę otrzymaną od ojca, Tajemniczą wyspę Juliusza Verne’a. Opisuje także własną wyprawę na przeszpiegi do Ogrodu Botanicznego. Dowiedział się, że przeciwnicy przesunęli bitwę na następny dzień, lecz zachowali wcześniejszy plan ataku. Prosi o możliwość naprawienia winy i zgadza się wrócić nawet jako zwykły szeregowiec.

Boka odczytuje list grupie. Chłopcy zgadzają się przyjąć Gereba, który zostaje podporządkowany Rychterowi. Boka zabrania wypominania mu zdrady.

Gdy wartownik ogłasza nadejście Czerwonych Koszul, Boka podejrzewa, że Gereb znów ich oszukał. Okazuje się jednak, że przybyli tylko posłowie: bracia Pastorowie i Sebenicz z białą flagą. Boka przeprasza Gereba za pochopne oskarżenie. Wysłannicy Feriego Acza wypowiadają wojnę i ustalają z Boką reguły starcia: dozwolone są piaskowe pociski, zapasy oraz szermierka drewnianymi włóczniami, bez uderzania i kłucia. W pojedynku nie wolno napadać we dwóch na jednego.

Posłowie pytają o Nemeczka, a potem odwiedzają go w domu. Przekazują pozdrowienia od Feriego Acza i uznanie dla jego odwagi. Starszy Pastor przeprasza. Nemeczek przyjmuje przeprosiny, lecz martwi się, że nie będzie mógł walczyć. Gdy jego matka chce poczęstować gości czekoladą, odmawiają, uznając, że na nią nie zasłużyli.

Rozdział VIII – Bitwa o Plac Broni

W dniu walki Boka wprowadza zmianę w planie. Na jego prośbę Jano wykopał przed fortecami rów osłonięty nasypem. To szaniec, czyli umocnienie, za którym mogą ukryć się obrońcy. Chłopcy czekają na stanowiskach, a sygnały trąbki mają kierować ich działaniami. Chorągiew przyniesiona przez Gereba została wcześniej odesłana Czerwonym Koszulom: obrońcy chcą odzyskać ją w otwartej walce, zamiast poprzestać na jej potajemnym odebraniu.

Czerwone Koszule atakują zgodnie z rozpoznanym planem. Część napastników wchodzi od ulicy Marii. Obrońcy pozorują wycofanie się, wciągają ich między stosy drewna, a następnie otaczają i zamykają w budzie dozorcy. Gereb walczy po stronie dawnych przyjaciół.

Druga grupa przeciwników naciera od ulicy Pawła. Z fortec i zza szańca spadają na nią pociski z piasku. Plan Boki daje obrońcom przewagę, ale Feri Acz dostrzega możliwość zmiany sytuacji. Rusza uwolnić zamkniętych kolegów. Gdyby mu się udało, Czerwone Koszule mogłyby ponownie połączyć siły.

Mimo ciężkiej choroby Nemeczek wychodzi z domu, aby bronić placu. Pojawia się w decydującej chwili. Rzuca się na znacznie silniejszego Feriego Acza i przewraca go na ziemię. Udaremnia uwolnienie jeńców, po czym traci przytomność. Obrońcy przechodzą do ostatecznego natarcia i wypierają przeciwników. Plac zostaje obroniony.

Po zakończeniu walki Boka uwalnia jeńców i oddaje honory Feriemu Aczowi. Pozwala mu odejść z bronią. Gereb odzyskuje chorągiew i za swoją postawę otrzymuje z powrotem stopień porucznika. Przypomina też o zasługach Nemeczka. Nemeczek protestuje, że nie walczył dla awansu, lecz Boka wyjaśnia, że nagradza go za odwagę, i mianuje kapitanem. Koledzy salutują temu, który tak długo był ich jedynym szeregowcem. Na plac przychodzi matka Nemeczka i zabiera go do domu; chłopcy odprowadzają ich w uroczystym pochodzie.

Wieczorem Boka dowiaduje się, że stan przyjaciela jest bardzo ciężki. Przed jego domem spotyka Feriego Acza, który także przyszedł zasięgnąć wiadomości. Przywódcy przeciwnych grup nie podejmują kolejnego sporu. Obaj są poruszeni chorobą Nemeczka.

Rozdział IX – Przywrócenie dobrego imienia

Ten krótki rozdział ma formę protokołu zebrania Związku Kitowców. Chłopcy unieważniają krzywdzący wyrok i postanawiają wpisać imię oraz nazwisko Nemeczka wielkimi literami. Dokonują jego rehabilitacji, czyli przywracają mu dobre imię po niesłusznym oskarżeniu. Odnotowują też zasługi Boki i zwycięstwo w obronie placu.

Urzędowy język protokołu oraz uroczyste głosowania dotyczą także drobiazgów. Chłopcy karzą Kolnaya za dopuszczenie do wyschnięcia kitu, choć tłumaczy się on obowiązkami podczas bitwy. Barabasz znów się z nim kłóci.

Rozdział X – Śmierć Nemeczka i utrata placu

Boka odwiedza Nemeczka w ubogim mieszkaniu jego rodziców. Chłopiec jest bardzo osłabiony i gorączkuje. Ojciec pracuje przy ubraniu klienta, a matka opiekuje się synem i szuka pomocy.

Nemeczek pyta o plac i kolegów. Boka opowiada, że Feri Acz stracił przywództwo, a zastąpił go starszy Pastor. Mówi także, że Związek Kitowców przywrócił Nemeczkowi dobre imię. Chłopiec nie potrafi w to uwierzyć i nadal cierpi z powodu dawnego oskarżenia. W gorączkowym majaczeniu powraca do walki, rozkazów, awansu i swojego poświęcenia.

Przychodzą przedstawiciele Związku Kitowców, aby go przeprosić i pokazać poprawiony zapis w księdze. Wcześniej opóźnili wizytę, spierając się, kto ma przewodniczyć delegacji. Nemeczek nie jest już w stanie przyjąć przeprosin. Koledzy próbują odczytać przeprosiny i pokazać mu poprawiony wpis, aż dociera do nich, że chłopiec umiera. Jego śmierć pogrąża rodziców i Bokę w rozpaczy.

Zwycięstwo nad rywalami nie daje już Boce satysfakcji. Wieczorem idzie samotnie na plac, gdzie wspomina Nemeczka. Widzi Kolnaya i Barabasza, którzy właśnie tam godzą się i obejmują. Po chwili zaczynają rozmawiać o szkolnych obowiązkach.

Następnie Boka zauważa u dozorcy przyrządy miernicze. Jano wyjaśnia, że na placu wkrótce rozpocznie się budowa kamienicy. Miejsce, którego chłopcy tak zaciekle bronili, zostanie im odebrane niezależnie od wyniku bitwy. Boka ucieka z płaczem.

Nazajutrz profesor Rac wspomina Nemeczka w klasie i informuje uczniów o pogrzebie. Boka wpatruje się w ławkę i zaczyna rozumieć, że życie przynosi zarówno smutek, jak i radość.

Motywy

Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.

Koniec streszczenia

Sprawdź w quizie, ile pamiętasz.
Rozwiąż quiz
Wróć do karty lektury