Wiadomości wstępne
- Autor
- Julian Przyboś
- Gatunek
- Wiersz liryczny
- Czas akcji
- Nie dotyczy
- Miejsce akcji
- Nie dotyczy
Pigułka wiedzy
Mówiący dostrzega w miejskich budynkach utrwaloną pracę ludzi. Gmachy zostają przedstawione jako masy, w których zatrzymano ruch i wysiłek budowniczych. Poeta nadaje temu miejskiemu światu siłę wyrazu. W zakończeniu każda cegła spoczywa na dłoni, którą pracujący człowiek już spod niej wyjął.
Geneza
Wiersz został włączony do tomu Sponad z 1930 roku. Przyboś należał do Awangardy Krakowskiej, grupy poetów skupionych wokół pisma „Zwrotnica”, poszukujących nowoczesnego języka artystycznego. Jej głównym teoretykiem był Tadeusz Peiper. Hasło 3 × M, czyli miasto, masa, maszyna, wskazywało zainteresowanie nowoczesną cywilizacją, zbiorowością i techniką.
Częścią tego programu była ekonomia słowa, a więc oszczędne używanie języka przy dużym nasyceniu znaczeniami. Formuła „minimum słów, maksimum treści” objaśnia zwięzłość wiersza. Podobnie jak budowniczy organizuje materiał, poeta konstruuje zdania i ich wzajemne związki.
Bohaterowie
Podmiot liryczny
Obserwuje zabudowę miasta i ujmuje ją w skrótowych obrazach. Skupia się na związku architektury z ludzką pracą. Przywołany na początku poeta jest figurą twórcy, którego zadanie sam mówiący realizuje, nadając gmachom niezwykły wygląd.
Budowniczowie
Są anonimowymi współtwórcami miasta. Ich wysiłek pozostaje obecny w gotowych murach i piętrach. Końcowy obraz dotyczy wielu ludzkich rąk, ponieważ każda cegła została wcześniej ułożona przez człowieka.
Streszczenie właściwe
Poeta i ulica
Poeta zostaje nazwany „wykrzyknikiem ulicy”. To metafora, czyli połączenie znaczeń tworzące obraz wykraczający poza dosłowny opis. Znak wykrzyknienia kojarzy się z naciskiem i emocją: twórca wydobywa z codziennego otoczenia to, co zasługuje na uwagę.
Autotematyzm oznacza podejmowanie przez utwór tematu własnej dziedziny sztuki i roli twórcy. Towarzyszy mu urbanizm, czyli zainteresowanie miastem jako tematem poezji. Miejscem działania poety jest ulica pośród budowli.
Ruch w nieruchomych bryłach
Piętra i dachy wyglądają jak masy zatrzymane w trakcie ruchu. Tak działa dynamizacja opisu: nieruchome przedmioty zostają przedstawione przez wyobrażenie działania. Gotowa bryła przechowuje energię jej wznoszenia; dach zastyga w pochyleniu.
Elipsa polega na pominięciu części zdania, którą odbiorca może uzupełnić. Przy opisie dachów i murów brak orzeczeń osobowych przyspiesza przechodzenie między obrazami.
Gmachy jako utrwalony wysiłek
Budynki zostają zestawione z górami wypełnionymi ludzką pracą. Ekwiwalentyzacja polega na wyrażaniu przeżycia lub myśli za pomocą odpowiadającego im obrazu: tutaj ciężar gmachów pozwala przedstawić ogrom wysiłku budowniczych.
W tym samym porównaniu pojawia się kondensacja znaczeń, czyli skupienie wielu treści w niewielu słowach. Wielkość budowli oznacza tu nagromadzenie pracy i imponującą skalę osiągnięcia człowieka. Wers z nazwą gmachów zamyka obraz miejskich gór.
Każda cegła i dłoń
Finał wykorzystuje paradoks, czyli pozorną sprzeczność, która pomaga zrozumieć sens obrazu. Cegła spoczywa na ręce, której pod nią już nie ma. Praca przeminęła, lecz jej rezultat pozostaje widoczny w murze.
Dłoń jest synekdochą, czyli częścią zastępującą całość: wskazuje na budowniczego. Każda cegła przywołuje kolejny gest anonimowego człowieka. Puenta, zwięzłe zakończenie skupiające sens utworu, brzmi: „Każda cegła spoczywa na wyjętej dłoni”.
Budowa i kompozycja
Wiersz przechodzi od wskazania roli poety przez obrazy budynków do pojedynczej cegły i dłoni budowniczego. Krótkie wypowiedzi oraz osobne wersy poświęcone elementom budowli porządkują kolejne obrazy. Zawężenie spojrzenia w zakończeniu pozwala odnaleźć w ogromie miasta gest pojedynczego człowieka.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.