Wiadomości wstępne
- Autor
- Daniel Naborowski
- Gatunek
- Wiersz
- Czas akcji
- Nie dotyczy
- Miejsce akcji
- Nie dotyczy
Pigułka wiedzy
Wiersz dotyczy nieustannego upływu czasu i bardzo krótkiego trwania ludzkiego życia. Osoba mówiąca przypomina, że każda teraźniejsza chwila natychmiast staje się przeszłością. Zestawia życie z ulotnymi zjawiskami, takimi jak dźwięk, cień czy błysk. Człowiek pozostaje śmiertelny niezależnie od własnych planów, a dożycie starości jest niepewne.
Geneza
Utwór należy do barokowej poezji Daniela Naborowskiego. Podejmuje temat przemijania, ważny dla kultury XVII wieku i obecny w filozofii oraz religii już od starożytności.
Treść wiąże się z motywem vanitas, czyli marności i nietrwałości ziemskiego istnienia, oraz przypomnieniem memento mori – „pamiętaj o śmierci”. Wiersz rozwija te tematy poprzez konkretne obrazy znikania, ruchu i nagłego końca życia.
Bohaterowie
Osoba rozważająca przemijanie
Podmiot liryczny wypowiada krótkie, stanowcze sądy o czasie i śmierci. Kieruje słowa do człowieka określanego jako „ty”. Używa też formy „nasz”, więc obejmuje refleksją również samego siebie. Poucza, ale sam też jest przejęty kruchością wspólnego ludzkiego losu.
Człowiek i kolejne pokolenia
Adresatem może być każdy odbiorca wiersza. Przywołani przodek, żyjący człowiek i rodzący się potomek tworzą ciąg pokoleń. Poszczególne osoby odchodzą, a po nich przychodzą następne. W zakończeniu pojawiają się dzieci, które umarły bardzo wcześnie, oraz matki, w których łonie zakończyło się życie potomstwa.
Czas
Czas otrzymuje cechy siły będącej w ciągłym ruchu. Kolejne godziny chodzą, a jego bieg przypomina obrót koła, którego nic nie zatrzymuje. Ten obraz oddaje bezsilność człowieka próbującego planować własną przyszłość.
Streszczenie właściwe
Godziny i pokolenia
Wiersz otwiera obraz godzin nieustannie następujących po sobie. Upływ czasu jest tak szybki i trudny do ogarnięcia, że mówiący określa go jako niepojęty. Następny wers łączy trzy pokolenia: przodka, człowieka, do którego skierowane są słowa, i rodzącego się potomka.
Zaskakujący czas przeszły w zwrocie „byłeś ty sam” obejmuje również obecnego adresata. Już w chwili wypowiedzi jego wcześniejsze życie należy do przeszłości. To, co człowiek przeżywa teraz, natychmiast zaczyna się od niego oddalać.
Od żyjącego człowieka do zmarłego
Kolejne dwa wersy skracają cały ludzki los do przejścia od dzisiejszego istnienia do przyszłej śmierci. Określenie „nieboszczyk” stanie się kiedyś udziałem każdego. Zestawienie „dziś” i „jutro” gwałtownie zmniejsza dystans między życiem a jego końcem.
Człowiek często wiąże śmierć z odległą przyszłością, lecz każda mijająca chwila przybliża go do kresu. Stanowczy ton wypowiedzi ma wytrącić odbiorcę z poczucia bezpieczeństwa.
Życie jako coś ulotnego
W piątym wersie pojawia się szereg krótkich wyrazów: dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos i punkt. Każde z tych określeń łączy się z krótkim trwaniem, trudnością uchwycenia albo znikomym rozmiarem. Nagromadzenie jednosylabowych słów nadaje wersowi szybkie tempo.
Następnie mówiący stwierdza, że raz minione słońce już nie wschodzi. W tym obrazie chodzi o niepowtarzalność przeżytego czasu. Kolejny dzień może przynieść nowy wschód, lecz miniona chwila pozostaje bezpowrotnie utracona.
Koło czasu i niepewna starość
Bieg czasu zostaje porównany do koła, którego ruch trwa bez hamowania. Wielu ludzi liczyło na długie życie, ale umarło przed osiągnięciem starości. Dawny zwrot „na starość godzi” oznacza zamiar dożycia podeszłego wieku.
Po tym obrazie pada jeszcze bardziej niepokojąca myśl: już podczas myślenia człowiek należy do przeszłości. Czas mija również wtedy, gdy próbujemy go zrozumieć.
Narodziny blisko śmierci
W zakończeniu życie zostaje skrócone do części mgnienia. Poeta celowo wyolbrzymia jego znikomość. Przywołuje kolebkę, która stała się grobem, i matkę, która okazała się mogiłą dziecka. Obrazy te dotyczą śmierci na samym początku życia, także przed narodzinami.
Finał uderza zestawieniem początku istnienia z jego końcem. Utwór pozostawia odbiorcę z przeświadczeniem o kruchości życia. Jego powaga wynika z odniesienia ogólnej myśli o czasie do losu konkretnych ludzi, którym nie było dane dorosnąć.
Język i środki poetyckie
Wyliczenie ulotnych zjawisk oraz nagromadzenie krótkich słów przyspieszają rytm. Metafory koła czasu, kolebki jako grobu i matki jako mogiły zamieniają abstrakcyjną refleksję w wyraziste obrazy. Hiperbola, czyli celowe wyolbrzymienie, sprowadza życie do części mgnienia. Zestawienia narodzin i śmierci oraz teraźniejszości i przeszłości tworzą ostre kontrasty.
Budowa i kompozycja
Wiersz liczy dwanaście trzynastozgłoskowych wersów połączonych rymami parzystymi. Zwięzłość formy odpowiada tematowi krótkiego życia. Po rozważaniach o przemijaniu godzin i pokoleń pojawiają się obrazy ulotności. Końcowe wersy mówią o śmierci dzieci. Zakończenie zestawia narodziny z kresem życia i odnosi ogólną refleksję nad czasem do konkretnego ludzkiego losu.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.