Wiadomości wstępne
- Autor
- Autor nieznany
- Gatunek
- Księga mądrościowa Starego Testamentu
- Czas akcji
- Nieokreślona przeszłość (czasy patriarchów)
- Miejsce akcji
- Ziemia Us, nazywana też Uz; część prologu rozgrywa się w niebie
Pigułka wiedzy
Hiob jest człowiekiem prawym, zamożnym i wiernym Bogu. Bezinteresowność jego wiary podważa szatan, a Bóg pozwala wystawić go na próbę, w której Hiob traci majątek, dzieci i zdrowie. Początkowo przyjmuje nieszczęścia z pokorą, później jednak rozpacza, pyta o sprawiedliwość i broni swojej niewinności przed przyjaciółmi uznającymi cierpienie za dowód grzechu. Bóg przemawia do niego, ukazując ogrom stworzenia i ograniczenia ludzkiej wiedzy, ale nie wyjaśnia mu wprost przyczyny wszystkich nieszczęść. W zakończeniu gani trzech przyjaciół Hioba, a bohater odzyskuje pomyślność i doczekuje się kolejnych dzieci. Księga podważa przekonanie, że każde cierpienie jest zasłużoną karą, oraz pokazuje wiarę przeżywaną również w skardze i sporze.
Geneza
Księga Hioba należy do ksiąg mądrościowych, czyli dydaktycznych, Starego Testamentu. Powstała po hebrajsku, a jej ostateczną postać badacze wiążą zwykle z okresem między V a III wiekiem p.n.e.; wykorzystana opowieść o sprawiedliwym cierpiącym człowieku może być starsza. Dokładne autorstwo i datowanie nie są pewne. Utwór łączy prozatorski prolog i epilog z rozbudowanymi mowami poetyckimi, przede wszystkim sporami Hioba z rozmówcami. Podejmuje problem nazywany później teodyceą: jak pogodzić wiarę w dobrego i sprawiedliwego Boga z istnieniem zła oraz krzywdą niewinnych ludzi.
Bohaterowie
Hiob
Mieszkaniec ziemi Us, ojciec siedmiu synów i trzech córek. Jest zamożny, szanowany, bogobojny i uczciwy. Narrator od początku potwierdza jego prawość, dlatego czytelnik wie, że Hiob nie cierpi za swoje winy.
Hiob zachowuje więź z Bogiem, choć jego sposób mówienia zmienia się pod wpływem cierpienia. Najpierw błogosławi Boga mimo straty, później przeklina dzień swoich narodzin, pragnie końca męki i domaga się odpowiedzi. Nie chce przyznać się do grzechów, których nie popełnił, tylko po to, by potwierdzić przekonania przyjaciół. Po rozmowie z Bogiem uznaje granice własnego rozumienia. W kulturze stał się archetypem człowieka cierpiącego niewinnie, czyli wzorcową postacią, do której nawiązują kolejne opowieści o niezawinionej krzywdzie.
Bóg
Potwierdza uczciwość Hioba i pozwala szatanowi poddać go próbie, wyznaczając jej granice. W głównej części księgi bohater długo nie otrzymuje od Niego odpowiedzi. Gdy Bóg przemawia z wichru, kieruje uwagę Hioba ku ogromowi i złożoności stworzenia. Na końcu gani trzech przyjaciół za to, że nie mówili o Nim prawdy. Przyznaje rację Hiobowi broniącemu swojej niewinności, mimo że ten skarżył się i spierał z Nim. Przywraca Hiobowi pomyślność.
Szatan
W prologu pełni rolę oskarżyciela, który kwestionuje szczerość ludzkiej pobożności. Twierdzi, że Hiob służy Bogu ze względu na otrzymywane korzyści. Może działać tylko w granicach wyznaczonych przez Boga: początkowo dotyka dóbr bohatera, a później jego zdrowia, lecz nie wolno mu odebrać Hiobowi życia. Nie jest przedstawiony jako równorzędny przeciwnik Boga. Po prologu nie uczestniczy w rozmowach Hioba z przyjaciółmi.
Żona Hioba
Zachęca męża, by złorzeczył Bogu i umarł. Jej wypowiedź wyraża załamanie w sytuacji skrajnej straty; ona również straciła dzieci i dotychczasowe życie. Hiob odrzuca jej radę.
Elifaz z Temanu
Jeden z trzech przyjaciół Hioba. Powołuje się na własne doświadczenie i przekonanie, że niewinni nie giną bez powodu. Początkowo próbuje pouczać oraz pocieszać, później coraz mocniej oskarża Hioba. W epilogu to do niego Bóg zwraca się z naganą obejmującą również pozostałych dwóch przyjaciół.
Bildad z Szuach
Przyjaciel odwołujący się do mądrości przodków i sprawiedliwości Boga. Zakłada, że spotykające człowieka nieszczęście musi mieć związek z winą. Nawet śmierć dzieci Hioba próbuje tłumaczyć ich możliwym grzechem.
Sofar z Naamy
Najbardziej bezpośrednio nawołuje Hioba do uznania własnej winy. Uważa, że bohater nie zna pełnej miary Bożej mądrości i powinien zmienić postępowanie.
Elihu
Młodszy uczestnik spotkania. Początkowo milczy z szacunku dla starszych. Zabiera głos, gdy uznaje, że przyjaciele nie potrafili odpowiedzieć Hiobowi. Krytykuje ich bezradność, a Hiobowi zarzuca zbyt śmiałe osądzanie Boga. Według Elihu cierpienie może ostrzegać i wychowywać człowieka, a nie tylko karać go za wcześniejszy czyn.
Streszczenie właściwe
Prawość i pomyślność Hioba
W ziemi Us żyje Hiob, człowiek uczciwy, unikający zła i oddany Bogu. Ma liczną rodzinę, wielkie stada oraz wielu służących. Synowie zapraszają się wzajemnie na uczty, w których uczestniczą również ich siostry. Hiob troszczy się o religijne życie dzieci. Składa za nie ofiary, na wypadek gdyby podczas uczt dopuściły się grzechu.
Rozmowa w niebie i pierwsza próba
Przed Bogiem pojawia się szatan razem z synami Bożymi. Bóg wskazuje Hioba jako wyjątkowo prawego człowieka. Oskarżyciel odpowiada, że jego pobożność jest interesowna: łatwo pozostawać wiernym, kiedy otrzymuje się bogactwo, rodzinę i ochronę. Twierdzi, że odebranie tych dóbr doprowadzi Hioba do złorzeczenia Bogu.
Bóg pozwala mu dotknąć wszystkiego, co Hiob posiada, ale zabrania godzić w samego bohatera. Czytelnik poznaje tę rozmowę, Hiob natomiast o niej nie wie. Nie rozumie więc, dlaczego jego życie nagle się rozpada.
Kolejne wiadomości o nieszczęściach
Do Hioba przybywają jeden po drugim posłańcy. Pierwszy informuje o napaści Sabejczyków, którzy zabrali woły i oślice oraz zabili sługi. Następny mówi o ogniu z nieba, który pochłonął owce i pilnujących ich ludzi. Kolejny zawiadamia o napadzie Chaldejczyków i utracie wielbłądów. Zanim Hiob zdąży przyjąć jedną wiadomość, słyszy następną.
Ostatni posłaniec przynosi wieść najcięższą: gwałtowny wiatr zniszczył dom, w którym ucztowały dzieci Hioba. Wszyscy synowie i wszystkie córki zginęli. Powtarzalny sposób przekazywania wiadomości ukazuje nagromadzenie strat, na które bohater nie ma czasu ani możliwości zareagować. Stąd wyrażenie hiobowe wieści – wiadomości o wielkim nieszczęściu.
Hiob rozdziera szatę i goli głowę na znak żałoby. Upada na ziemię i oddaje pokłon Bogu. Hiob mówi, że wszystko, co miał, dostał od Boga, i nadal Go błogosławi.
Utrata zdrowia
Ponownie przed Bogiem staje szatan. Utrzymuje, że dotychczasowa próba nie wystarczyła: człowiek potrafi oddać dobra materialne, aby zachować własne życie, lecz załamie się pod wpływem fizycznego bólu. Bóg pozwala dotknąć zdrowia Hioba, zastrzegając, że ma pozostać przy życiu.
Ciało bohatera od stóp do głowy pokrywają bolesne wrzody. Hiob siedzi na gnoju i drapie się skorupą. Żona pyta, dlaczego nadal trwa w prawości, i namawia go do złorzeczenia Bogu. Hiob odpowiada żonie, że skoro przyjmowali od Boga dobro, muszą przyjąć także zło. Narrator podkreśla, że w tej odpowiedzi bohater nie grzeszy swoimi ustami.
Milczenie przyjaciół i skarga Hioba
Elifaz, Bildad i Sofar przybywają, aby pocieszyć Hioba. Z daleka niemal go nie rozpoznają. Płaczą, rozdzierają szaty i posypują głowy prochem. Przez siedem dni i siedem nocy siedzą przy nim w milczeniu, widząc ogrom jego cierpienia.
Hiob pierwszy przerywa ciszę. Przeklina dzień swoich narodzin, pyta, dlaczego nie umarł na początku życia, i przedstawia śmierć jako odpoczynek od bólu. Skarga ma charakter lamentu – wypowiedzi wyrażającej rozpacz i żal. Gwałtowne pytania oraz życzenia pokazują, że bohater dotarł do granicy wytrzymałości. Przeklina dzień narodzin, ale nie przeklina Boga.
Pierwszy cykl rozmów – rozdziały 4–14
Przyjaciele kolejno zabierają głos, a Hiob każdemu odpowiada. Próbują wyjaśnić jego los za pomocą zasady odpłaty za grzechy: sprawiedliwy Bóg nagradza dobro i karze zło. Skoro Hiob cierpi, ich zdaniem musi istnieć przewinienie, które powinien wyznać. Elifaz powołuje się na własne doświadczenie oraz nocne widzenie przypominające o niedoskonałości człowieka. Radzi zwrócić się do Boga i przyjąć Jego upomnienie.
Bildad odwołuje się do mądrości przodków. Zakłada, że sprawiedliwy Bóg nie może ukarać niewinnego. Nawet śmierć dzieci Hioba tłumaczy ich grzechem. Sofar idzie jeszcze dalej: twierdzi, że bohater zasłużył na karę większą niż ta, która go spotkała. Każdy z rozmówców obiecuje poprawę losu pod warunkiem uznania winy i zmiany postępowania.
Hiob odrzuca oskarżenia. Opisuje ciężar cierpienia i rozczarowanie przyjaciółmi. Wie, że nie dorównuje Bogu potęgą, a mimo to pragnie przedstawić Mu swoją sprawę. Skarży się na krótkość ludzkiego życia i pyta, dlaczego Bóg tak surowo doświadcza kruchą istotę. Zamiast pocieszenia rozmowa przynosi coraz ostrzejszy spór.
Drugi cykl rozmów – rozdziały 15–21
Elifaz, Bildad i Sofar ponownie przemawiają, szeroko opisując nieszczęścia ludzi nieprawych. Ich wypowiedzi sugerują, że Hiob należy do tej grupy. Oburza ich jego upór, a obrona niewinności staje się dla nich kolejnym powodem podejrzeń.
Hiob skarży się, że przyjaciele go dręczą, zamiast przynosić pocieszenie. Bliscy odsuwają się od niego, słudzy go lekceważą, a przyjaciele dokładają do bólu poczucie potępienia. Prosi o litość. Pragnie, aby jego słowa zapisano i zachowano na przyszłość. Wypowiada też nadzieję, że żyje jego obrońca, w Biblii Tysiąclecia nazywany Wybawcą (w innych przekładach Odkupicielem), który potwierdzi prawdę o jego losie.
W odpowiedzi na mowę Sofara Hiob wskazuje ludzi nieprawych, którzy dożywają starości w dobrobycie, mają bezpieczne domy i liczne potomstwo. Podważa w ten sposób twierdzenie, że szczęście zawsze świadczy o prawości, a nieszczęście o winie. Hiob broni własnej niewinności (cierpienie niezawinione).
Trzeci cykl rozmów – rozdziały 22–27
Elifaz przechodzi do konkretnych oskarżeń: zarzuca Hiobowi między innymi odmowę pomocy głodnym, wdowom i sierotom. Nie przedstawia dowodów, lecz wyprowadza winę bohatera z samego faktu jego klęski. Hiob nadal pragnie stanąć przed Bogiem i uzyskać sprawiedliwy sąd. Szuka Go, lecz nie potrafi do Niego dotrzeć. Równocześnie opisuje krzywdę biednych i bezkarność ich prześladowców.
Bildad przypomina o potędze Boga oraz małości człowieka. Hiob odpowiada, że sam również dostrzega ogrom Bożej władzy; takie pouczenie nie wyjaśnia jego nieszczęścia. Przysięga, że nie wyrzeknie się własnej uczciwości i nie potwierdzi fałszywych zarzutów. Potępia zło, ale nie zgadza się, by zaliczano go do złoczyńców.
Rozmowa kończy się bez porozumienia. Hiob nie przyjmuje oskarżeń, a przyjaciele nie znajdują dla jego cierpienia innego wyjaśnienia.
Rozważanie o mądrości – rozdział 28
Człowiek potrafi wydobywać z ziemi ukryte skarby, lecz nie może w podobny sposób zdobyć pełnej wiedzy o porządku świata. Mądrość nie jest towarem, który da się kupić za złoto. Jej źródło zna Bóg, a dla człowieka drogą ku niej pozostaje szacunek wobec Boga i unikanie zła.
Końcowa obrona Hioba – rozdziały 29–31
Hiob wspomina dawne życie, gdy darzono go szacunkiem, a on pomagał słabszym. Zestawia je z obecną nędzą i pogardą otoczenia. Dawniej słuchano jego rad; teraz szydzą z niego nawet ludzie stojący najniżej w społecznej hierarchii.
W końcowej obronie wymienia zasady, których przestrzegał: nie krzywdził bezbronnych, nie odmawiał pomocy potrzebującym, nie traktował złota jako najwyższego oparcia. Gotów jest ponieść karę, gdyby popełnił wymieniane przewinienia. Domaga się wysłuchania i przedstawienia rzeczywistych zarzutów. Nie przyzna się do win, których nie popełnił.
Wystąpienie Elihu – rozdziały 32–37
Gdy spór z trzema przyjaciółmi ustaje, głos zabiera Elihu. Do tej pory czekał, ponieważ był młodszy. Teraz uznaje, że wiek sam w sobie nie gwarantuje mądrości. Gniewa się na przyjaciół, którzy nie zdołali przekonać Hioba, i na samego Hioba, który w obronie własnej sprawiedliwości posuwa się do oskarżania Boga.
Elihu przekonuje, że Bóg może przemawiać do człowieka na różne sposoby, również przez sny i chorobę. Cierpienie bywa według niego ostrzeżeniem, które ma odwieść od zła i pychy. Przesuwa więc uwagę z pytania o dawną winę na możliwą wychowawczą rolę doświadczenia.
Bóg przemawia z wichru
Bóg objawia się Hiobowi w wichrze (to teofania, czyli objawienie się Boga człowiekowi) i zwraca się do niego bezpośrednio. Pyta, gdzie był, gdy powstawała ziemia, czy zna granice morza, drogi światła, porządek gwiazd i życie dzikich zwierząt. Kolejne obrazy ukazują świat znacznie większy niż obszar ludzkiej wiedzy i kontroli. W opisach potężnych stworzeń, Behemota i Lewiatana, szczególnie wyraźna staje się bezradność człowieka wobec części stworzenia.
To pytania retoryczne: mają uświadomić Hiobowi ograniczenia jego perspektywy. Bohater milknie, a następnie przyznaje, że wypowiadał się o sprawach przekraczających jego rozumienie. Hiob mówi, że wcześniej znał Boga tylko z opowieści, a teraz Go spotkał.
Bóg nie mówi Hiobowi o rozmowie z szatanem.
Ocena przyjaciół i dalsze życie
Bóg gani Elifaza oraz jego dwóch towarzyszy za to, że nie mówili o Nim prawdy. Przyznaje rację Hiobowi broniącemu swojej niewinności, choć ten skarżył się i spierał z Nim. Nakazuje im złożyć ofiarę i prosić Hioba o modlitwę. Człowiek, którego wcześniej oskarżali, ma teraz wstawić się za nimi. Hiob modli się za przyjaciół.
Bóg przywraca mu pomyślność, a jego majątek staje się dwukrotnie większy niż wcześniej. Przybywają krewni i dawni znajomi, aby go pocieszyć i obdarować. Rodzi mu się jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Córki otrzymują udział w dziedzictwie razem z braćmi. Hiob żyje dalsze sto czterdzieści lat i ogląda cztery pokolenia potomków.
Pomyślne zakończenie odpowiada szczęśliwemu początkowi i tworzy z nim kompozycyjną klamrę. Wcześniej zmarłe dzieci nie wracają jednak do życia.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.