Wiadomości wstępne
- Autor
- Bolesław Prus (Aleksander Głowacki)
- Gatunek
- Powieść realistyczna, społeczno-obyczajowa
- Czas
- Akcja główna: 1878–1879. Retrospekcje: wcześniejsze dziesięciolecia XIX wieku.
- Miejsce
- Głównie Warszawa; także Paryż, Zasławek i okolice, Moskwa, Skierniewice. Retrospekcje: m.in. Węgry i Syberia.
Pigułka wiedzy
Stanisław Wokulski, warszawski kupiec, pomnaża majątek, aby zbliżyć się do arystokratki Izabeli Łęckiej. Pomaga jej zadłużonej rodzinie i zabiega o uznanie w salonach, odsuwając własne ambicje naukowe. Widzi w Izabeli wymarzoną partnerkę, lecz odkrycie jej flirtu z kuzynem, Kazimierzem Starskim, prowadzi go do próby samobójczej i wycofania się z dotychczasowego życia. Powieść przedstawia też nierówności między grupami społecznymi, a wspomnienia Ignacego Rzeckiego, pracownika sklepu i przyjaciela Wokulskiego, pozwalają poznać przeszłość obu mężczyzn. Rzecki umiera, natomiast Wokulski znika i jego dalszy los pozostaje nieznany.
Geneza
Lalka ukazywała się w odcinkach w warszawskim „Kurierze Codziennym” w latach 1887–1889, a wydanie książkowe opublikowano w 1890 roku. Prus korzystał z obserwacji Warszawy i doświadczeń dziennikarskich. Przedstawił życie różnych grup społecznych, ich stosunek do pracy i nauki oraz przeszkody, jakie napotyka człowiek próbujący zmienić swoją pozycję.
Prus wyjaśniał, że tytuł zawdzięcza autentycznemu procesowi o kradzież dziecięcej lalki, o którym przeczytał w prasie. Podobną sprawę wprowadził do powieści: baronowa Krzeszowska oskarża o kradzież zabawki Helenę Stawską. W liście z 1897 roku oceniał, że odpowiedniejszy byłby tytuł Trzy pokolenia. Można go odnieść do Rzeckiego, Wokulskiego i Ochockiego, którzy wiążą swoje nadzieje z polityką, miłością lub nauką.
Bohaterowie
Stanisław Wokulski
Warszawski kupiec ze zubożałej szlachty, przyjaciel Rzeckiego. W młodości pragnie zostać uczonym, lecz przerywa studia, bierze udział w powstaniu styczniowym i zostaje zesłany na Syberię. Po powrocie zajmuje się handlem, a majątek pomnaża na dostawach podczas wojny rosyjsko-tureckiej. Łączy romantyczną wiarę w wyjątkową miłość z pozytywistycznym zainteresowaniem nauką, przedsiębiorczością i pomocą potrzebującym. Idealizuje Izabelę, czyli przypisuje jej cechy wymarzonej partnerki, i podporządkowuje jej swoje decyzje. Po rozczarowaniu miłosnym próbuje odebrać sobie życie, wycofuje się z interesów i znika.
Ignacy Rzecki
Stary subiekt, czyli pracownik sklepu, związany najpierw z firmą Minclów, a następnie Wokulskiego. Praca i przyjaźń ze Stanisławem wypełniają jego życie. W pamiętniku opisuje bieżące wydarzenia oraz wspomina młodość, w tym udział w walkach na Węgrzech podczas Wiosny Ludów, fali europejskich rewolucji z lat 1848–1849. Wierzy w polityczną misję Bonapartów, rodziny Napoleona, i długo przypisuje polityczne zamiary także Wokulskiemu. Troszczy się o przyjaciela, ale nie zawsze rozumie jego decyzje. Umiera pod koniec powieści.
Izabela Łęcka
Arystokratka, córka Tomasza Łęckiego, wychowana w luksusie i przekonaniu o wyższości własnej warstwy społecznej. Długo nie rozumie skutków finansowego upadku rodziny. Początkowo odrzuca Wokulskiego jako kupca, później przyjmuje jego oświadczyny pod wpływem majątku, rosnącej pozycji i własnych niepowodzeń towarzyskich. Nie odwzajemnia jednak miłości, jakiej on od niej oczekuje, i flirtuje ze Starskim. Po zerwaniu zaręczyn Ochocki przekazuje wiadomość o jej wstępowaniu do klasztoru.
Tomasz Łęcki
Ojciec Izabeli, zrujnowany arystokrata. Nadal chce uchodzić za człowieka zamożnego i wpływowego, choć musi sprzedawać rodzinny majątek. Korzysta z pomocy Wokulskiego i z zysków spółki, a jednocześnie długo zachowuje poczucie wyższości wobec kupca. Nie umie rozsądnie gospodarować pieniędzmi. Umiera przed zakończeniem powieści.
Julian Ochocki
Młody arystokrata, krewny Izabeli, zainteresowany nauką i techniką. Marzy o budowie maszyny latającej cięższej od powietrza, a życie salonowe uważa za stratę czasu. Ufa naukowym metodom poznania i wierzy, że wynalazki poprawią życie ludzi; postawę tę wiąże się ze scjentyzmem. Wokulski rozpoznaje w nim własne dawne ambicje i przeznacza dla niego pieniądze na badania.
Prezesowa Zasławska
Zamożna arystokratka, właścicielka Zasławka. W młodości kochała stryja Wokulskiego, lecz różnica majątkowa uniemożliwiła im małżeństwo. Docenia Stanisława za jego postępowanie i przyjmuje go życzliwie. Dba o warunki życia pracowników majątku, ich dzieci oraz ludzi starszych. Umiera przed zerwaniem zaręczyn Wokulskiego z Izabelą.
Kazimierz Starski
Młody arystokrata, wnuk prezesowej Zasławskiej i kuzyn Izabeli. Szuka wygody, pieniędzy oraz przygód miłosnych, nie zamierza utrzymywać się własną pracą. Flirtuje z Eweliną, narzeczoną, a potem żoną barona Dalskiego, oraz z Izabelą. Jego rozmowa z Izabelą w pociągu ujawnia Wokulskiemu ich bliskość i przyczynia się do zerwania zaręczyn.
Kazimiera Wąsowska
Zamożna i niezależna wdowa, znajoma Izabeli. Flirtuje z Wokulskim, rozmawia z nim otwarcie o uczuciach i docenia jego zdolności. Obserwuje jego relację z Łęcką, a później próbuje ich pojednać. Swobodnie okazuje zainteresowanie mężczyznami, podczas gdy Izabela zabiega o opinię niewinnej, niedostępnej damy.
Helena Stawska
Utrzymuje pracą córkę Helunię i matkę, panią Misiewiczową. Jej mąż zaginął, a wiadomość o jego śmierci dociera dopiero pod koniec powieści. Stawska mieszka w kamienicy kupionej przez Wokulskiego i zostaje fałszywie oskarżona przez baronową Krzeszowską o kradzież lalki. Kocha Wokulskiego, lecz on nie odwzajemnia jej uczuć, mimo starań Rzeckiego, by ich zbliżyć. Po wyjaśnieniu losów męża przyjmuje oświadczyny Mraczewskiego.
Mraczewski
Młody subiekt w sklepie Wokulskiego, pewny siebie i skłonny do flirtu. Po zwolnieniu otrzymuje dzięki dawnemu pracodawcy posadę u Suzina. Później zbliża się do Stawskiej, która przyjmuje jego oświadczyny.
Maruszewicz
Znajomy Krzeszowskich, pośrednik w ich interesach. Wykorzystuje cudze zaufanie, oszukuje przy rozliczeniach i podsyca podejrzenia baronowej wobec Stawskiej. Gdy wychodzą na jaw jego nadużycia, Wokulski niszczy obciążające go dokumenty.
Baronowa Krzeszowska
Arystokratka, która po śmierci córki żyje żałobą i toczy spory z otoczeniem. Jest skłócona z mężem i podejrzewa Stawską o romans z nim. Kupuje od Wokulskiego kamienicę Łęckich, gdzie mieszkała z dzieckiem, a następnie niesłusznie oskarża Stawską o kradzież lalki. Później godzi się z mężem.
Baron Krzeszowski
Mąż baronowej, zadłużony miłośnik kosztownych rozrywek i wyścigów konnych. Obraża Izabelę, po czym pojedynkuje się z Wokulskim i zostaje ranny. Po odkryciu oszustw Maruszewicza przeprasza Wokulskiego za podejrzenia związane z zakupem klaczy. Wraca do żony i domaga się, by naprawiła krzywdę wyrządzoną Stawskiej.
Michał Szuman
Lekarz żydowskiego pochodzenia, przyjaciel Wokulskiego i Rzeckiego. Rozmawia z nimi o uczuciach, nierównościach społecznych i stosunkach między Polakami a Żydami. Sceptycznie ocenia nadzieje Wokulskiego związane z Izabelą, podczas gdy Rzecki szuka dla przyjaciela szczęśliwego rozwiązania. Komentarze Szumana są opiniami postaci, która także bywa stronnicza.
Henryk Szlangbaum
Dawny towarzysz Wokulskiego z zesłania, zatrudniony przez niego w sklepie. Doświadcza antysemityzmu, czyli wrogości wobec Żydów. Gdy jego rodzina przejmuje sklep, staje się przełożonym dawnych kolegów i ogranicza znaczenie Rzeckiego. Jako kierownik sam odnosi się do pracowników z nieufnością.
Stary Szlangbaum
Zamożny ojciec Henryka, zajmujący się pożyczaniem pieniędzy i handlem. Na prośbę Wokulskiego kupuje kamienicę Łęckich pod własnym nazwiskiem, aby ukryć rzeczywistego nabywcę. Później uczestniczy w przejęciu sklepu Wokulskiego przez rodzinę Szlangbaumów.
Suzin
Bogaty rosyjski kupiec, którego Wokulski poznał na zesłaniu. Współpracuje z nim przy dostawach wojennych, a następnie w Paryżu. Ceni jego zdolności, uczciwość i znajomość języków. Ich współpraca przynosi Wokulskiemu majątek oraz możliwość działania poza warszawskimi salonami.
Geist
Uczony mieszkający w Paryżu, badający bardzo lekkie metale. Jego celem jest uzyskanie metalu lżejszego od powietrza. Proponuje Wokulskiemu współpracę i daje mu próbkę jednego z wynalazków. Wokulski może dzięki niemu wrócić do pracy naukowej, lecz wybiera powrót do Izabeli.
Wysocki, furman
Ubogi mieszkaniec Powiśla, który po stracie konia nie może zarabiać przewozem towarów. Wokulski pomaga mu kupić konia i daje pracę przy dostawach do sklepu. Wysocki przyjmuje też Mariannę pod swój dach, gdy ta zaczyna samodzielną pracę.
Wysocki, dróżnik
Brat furmana, pracownik kolei. Dzięki pomocy Wokulskiego zostaje przeniesiony do Skierniewic. Później ratuje Wokulskiego podczas próby samobójczej na torach.
Marianna
Młoda kobieta zarabiająca prostytucją. Dzięki pomocy Wokulskiego uczy się zawodu i zaczyna samodzielną pracę jako szwaczka. Wychodzi za Węgiełka, który zna jej przeszłość. Rozpoznaje Starskiego jako mężczyznę, który ją jako pierwszy uwiódł; wiadomość ta wywołuje kryzys w jej małżeństwie.
Węgiełek
Rzemieślnik z okolic Zasławia, który utracił warsztat w pożarze. Wokulski pomaga mu znaleźć pracę w Warszawie i zleca wykonanie pamiątkowego napisu w ruinach zamku. Węgiełek żeni się z Marianną, lecz po poznaniu jej dawnego uwodziciela nie radzi sobie z zazdrością. W finale przekazuje wiadomość o wybuchu w ruinach.
Baron Dalski
Starszy, zamożny arystokrata zakochany w Ewelinie Janockiej. Zabezpiecza jej przyszłość i wierzy w bezinteresowność jej uczuć. Po ślubie odkrywa romans żony ze Starskim. Pojedynkuje się z nim, zostaje ranny i postanawia się rozwieść.
Ewelina Janocka
Młoda narzeczona, a później żona barona Dalskiego. Z małżeństwem wiąże przede wszystkim wygodę i korzyści materialne. Przed baronem ukrywa bliskość ze Starskim. Odkrycie zdrady prowadzi do rozpadu jej małżeństwa.
Streszczenie właściwe
Streszczenie zachowuje kolejność tomów i rozdziałów, dlatego powroty do wcześniejszych wydarzeń pojawiają się w tych samych miejscach co w powieści. Narrator trzecioosobowy opisuje wydarzenia i myśli postaci, a jego opowieść przeplata się z Pamiętnikiem starego subiekta. Rzecki pisze w pierwszej osobie o młodości i bieżących sprawach. Nie zna wszystkich faktów i czasem błędnie odczytuje cudze zamiary.
Tom I, rozdział I: Jak wygląda firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelek?
Na początku 1878 roku radca Węgrowicz i ajent Szprot rozmawiają o warszawskim kupcu Stanisławie Wokulskim. Przypominają jego pracę w winiarni, próby zdobycia wykształcenia, zesłanie, małżeństwo z wdową po Minclu oraz przejęcie sklepu. Teraz Wokulski przebywa na wojnie rosyjsko-tureckiej, gdzie prowadzi interesy. Rozmówcy mieszają fakty z plotkami i uprzedzeniami. Nie rozumieją, dlaczego zaryzykował pieniądze, skoro mógł spokojnie żyć z handlu w Warszawie.
Tom I, rozdział II: Rządy starego subiekta
Podczas nieobecności właściciela sklepem zarządza Ignacy Rzecki. Od lat mieszka przy sklepie, wstaje o tej samej porze, dogląda pracowników i troszczy się o każdy szczegół sprzedaży. Podporządkowuje codzienny rozkład dnia obowiązkom zawodowym i niechętnie zmienia przyzwyczajenia. Od młodszych subiektów oczekuje takiej samej sumienności, z jaką sam prowadzi firmę.
W wolnych chwilach Rzecki nakręca mechaniczne zabawki. Patrząc na figurki, które wykonują ruchy, dopóki nie wyczerpie się ich mechanizm, zastanawia się nad sensem ludzkich wysiłków i przemijaniem. Chciałby wyjechać i odpocząć, ale trudno mu oderwać się od codzienności. Z samotności zaczyna pisać pamiętnik.
Tom I, rozdział III: Pamiętnik starego subiekta (dzieciństwo Rzeckiego i sklep Mincla)
Rzecki wraca we wspomnieniach do dzieciństwa i początków pracy. Taki powrót narracji do wcześniejszych wydarzeń to retrospekcja. Ojciec Ignacego, dawny żołnierz i wielbiciel Napoleona, wychowuje syna w przekonaniu, że ród Bonapartów przywróci światu sprawiedliwość. Dorosły Rzecki zachowa tę wiarę i zgodnie z nią będzie oceniał wydarzenia polityczne.
Po śmierci ojca chłopiec trafia na naukę do sklepu Jana Mincla. Poznaje surowe zasady pracy: dokładność, oszczędność, porządek i podporządkowanie się obowiązkom. Wspomina niemieckiego właściciela oraz jego rodzinę, a także przyjaźń z Augustem Katzem, kolegą ze sklepu i późniejszym towarzyszem walk na Węgrzech.
Tom I, rozdział IV: Powrót
Wokulski wraca do Warszawy i spotyka się z Rzeckim. Wyjaśnia, że współpraca z rosyjskim kupcem Suzinem przyniosła mu ogromny zysk na dostawach wojennych. Majątek znacznie przekracza wszystko, co dotąd posiadał. Rzecki cieszy się powrotem przyjaciela, ale nie potrafi odgadnąć celu jego dalszych planów; podejrzewa nawet związki z polityką.
Wokulski szczególnie interesuje się Tomaszem Łęckim i jego córką. W sklepowych księgach sprawdza ich zakupy i zadłużenie. Z jego pytań oraz zachowania wynika, że za wielką wyprawą handlową stoi osobista motywacja. Zdobyte pieniądze mają umożliwić mu zbliżenie się do Izabeli, którą pokochał jeszcze przed wyjazdem.
Tom I, rozdział V: Demokratyzacja pana i marzenia panny z towarzystwa
Tomasz Łęcki stracił majątek, ale nadal mieszka wystawnie i zabiega o dawną pozycję. Izabela dorastała w przekonaniu, że arystokracji należy się szczególne miejsce w społeczeństwie. Pracujących ludzi obserwuje z bezpiecznej odległości, nie rozumiejąc ich potrzeb.
Izabela nie chce rezygnować z luksusu ani z odpowiedniego małżeństwa. Marzy o idealnym mężczyźnie, którego wyobrażenie łączy z posągiem Apollina. Tymczasem zadłużenie wymusza sprzedaż rodzinnych przedmiotów i grozi utratą kamienicy. Ojciec zaczyna utrzymywać kontakty z bogatym kupcem. Dla córki jest to znak niepokojącego obniżenia pozycji rodziny.
Tom I, rozdział VI: W jaki sposób nowi ludzie ukazują się nad starymi horyzontami
Wokulski zdobywa znajomości wśród arystokratów dzięki interesom i dobroczynności. Tomasz chętnie przyjmuje jego towarzystwo, zwłaszcza że wygrywa od niego w karty. Wokulski świadomie pozwala mu wygrywać, by przekazywać pieniądze bez otwartego upokarzania Łęckiego. Również hrabina Karolowa, ciotka Izabeli, wypowiada się o kupcu przychylnie.
Izabela dowiaduje się, że Wokulski wykupił weksle ojca, czyli pisemne zobowiązania do zapłaty określonych sum, oraz kupił wystawione na sprzedaż srebra i serwis. Podejrzewa, że chce uzależnić od siebie jej rodzinę. On liczy na wdzięczność i zbliżenie z Łęcką, ale ona boi się jego wpływu na ojca i gardzi kupieckim zawodem.
Tom I, rozdział VII: Gołąb wychodzi na spotkanie węża
Izabela przychodzi do sklepu Wokulskiego. Chce przekonać się, jak zachowa się człowiek, którego podejrzewa o próbę kupienia jej przychylności. Wypytuje go o rodzinne srebra, a on odpowiada językiem zwykłych interesów: mówi o zakupie, cenie i możliwości odsprzedaży. Nie odsłania swoich uczuć.
Izabela okazuje życzliwość młodemu subiektowi Mraczewskiemu, a wobec właściciela zachowuje dystans. Wokulski czuje się poniżony. Później słyszy, jak Mraczewski przechwala się rzekomym zainteresowaniem Łęckiej. Wokulski jest zazdrosny, ale nadal pragnie zdobyć jej miłość.
Tom I, rozdział VIII: Medytacje
Po wyjściu ze sklepu Wokulski wędruje po Powiślu. Widzi skrajną biedę, brud, bezrobocie i ludzi pozostawionych bez szans na poprawę życia. Zestawia te warunki z przepychem salonów. Zaczyna myśleć o społecznej niesprawiedliwości i o tym, że własne pieniądze mógłby wykorzystać do pożytecznej pracy.
Spotyka furmana Wysockiego, którego bieda pozbawiła możliwości zarobku. Oferuje mu pomoc w zakupie konia i pracę przy sklepowych przewozach. Obiecuje także wesprzeć jego brata, dróżnika kolejowego, w przeniesieniu do Skierniewic.
Podczas spaceru Wokulski wspomina także własne dawne ambicje naukowe i upokorzenia. Rozważa pożyteczne przedsięwzięcia, które mógłby sfinansować, lecz wciąż myśli o Izabeli. Po powrocie zwalnia Mraczewskiego, a później zapewnia mu korzystną posadę u Suzina.
Tom I, rozdział IX: Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów
W Wielką Sobotę Wokulski idzie do kościoła na kwestę, czyli zbiórkę pieniędzy na cele dobroczynne, w której uczestniczy Izabela. Hojny datek zwraca na niego uwagę dam z towarzystwa. Przy tej okazji spotyka Mariannę, młodą kobietę zarabiającą prostytucją. Kieruje ją do zakładu prowadzonego przez zakonnice i zapewnia wsparcie potrzebne do nauki zawodu. Taka pomoc odpowiada idei pracy u podstaw: wspieraniu edukacji i samodzielności najuboższych.
W Niedzielę Wielkanocną bierze udział w przyjęciu u hrabiny Karolowej. Poznaje księcia, wpływowego arystokratę zainteresowanego jego planami handlowymi, oraz prezesową Zasławską. Prezesowa opowiada mu o młodzieńczej miłości do jego stryja, z którym nie mogła się pobrać ze względu na różnicę majątkową. Traktuje Wokulskiego z życzliwością. Prosi go o ufundowanie nagrobka stryja oraz upamiętnienie ich miłości w Zasławiu. Spotkanie z księciem otwiera mu możliwość założenia spółki handlowej z udziałem arystokratów.
Tom I, rozdział X: Pamiętnik starego subiekta (nowy sklep i walki na Węgrzech)
Rzecki opisuje otwarcie większego sklepu na początku maja. Wokulski rozwija firmę i dba o przyjaciela: urządza mu mieszkanie przypominające dawny pokój. Zatrudnia także Henryka Szlangbauma, którego poznał na zesłaniu. Współpracownicy odnoszą się do nowego subiekta niechętnie z powodu jego żydowskiego pochodzenia; Wokulski staje w jego obronie.
Retrospekcja: walki na Węgrzech w latach 1848–1849. Rzecki i Katz opuszczają Warszawę, by uczestniczyć w walce przeciw Austrii. Po klęsce Katz popełnia samobójstwo, nie mogąc pogodzić się z upadkiem sprawy, której się poświęcił. Ignacy przeżywa tułaczkę i zatrzymanie, a dzięki pomocy Mincla wraca do Warszawy oraz pracy w sklepie.
W sprawach bieżących Rzecki nadal szuka politycznego wyjaśnienia działań Stacha. Mraczewski i doktor Szuman wskazują mu ich rzeczywisty powód: miłość do Izabeli.
Tom I, rozdział XI: Stare marzenia i nowe znajomości
Wokulski korzysta z usług pani Meliton, pośredniczki w towarzyskich znajomościach. Płaci jej za wiadomości o Izabeli, dzięki którym może spotykać ją podczas spacerów. Meliton doradza wykorzystanie długów Łęckiego do wywierania nacisku na rodzinę. Wokulski nie przyjmuje tej rady i niszczy wykupione weksle.
Na spotkaniu w sprawie spółki do handlu z Rosją Wokulski przedstawia plan współpracy: on poprowadzi interesy, a wspólnicy powierzą mu kapitał i będą uczestniczyć w zyskach. Przekonuje ich możliwością zarobku i dostarczania tańszych towarów. Pomysł łączy się z pracą organiczną, czyli współdziałaniem grup społecznych dla rozwoju gospodarki i całego społeczeństwa. Wokulski poznaje też Juliana Ochockiego, który marzy o zbudowaniu maszyny latającej. Przypomina sobie własne zainteresowania naukowe, lecz obawia się, że Ochocki może być jego rywalem w staraniach o Izabelę.
Tom I, rozdział XII: Wędrówki za cudzymi interesami
Zbliża się licytacja kamienicy Łęckich. Wokulski postanawia podnieść jej cenę do dziewięćdziesięciu tysięcy rubli, choć dom nie jest tyle wart. Chce, aby po spłaceniu długów rodzinie pozostały pieniądze. Ogląda kamienicę, w której mieszkają m.in. Helena Stawska i jej córka, a baronowa Krzeszowska toczy spory ze studentami. W przygotowaniu zakupu pomaga mu stary Szlangbaum, ojciec Henryka.
Wokulski kupuje także klacz Sułtankę od baronowej Krzeszowskiej. W transakcji pośredniczy Maruszewicz, znajomy małżonków. Baronowa wcześniej odkupiła konia od męża, by przeszkodzić mu w udziale w wyścigach. Wokulski wie, że Izabela jest niechętna baronowi, i liczy, że zwycięstwo Sułtanki sprawi jej przyjemność. Z wynikiem gonitwy zaczyna wiązać nadzieje na powodzenie w miłości.
Tom I, rozdział XIII: Wielkopańskie zabawy
Sułtanka wygrywa wyścig, a następnie zostaje sprzedana zgodnie z zasadami gonitwy. Wokulski przekazuje Izabeli nagrodę i pieniądze ze sprzedaży klaczy na cele dobroczynne. Baron Krzeszowski wypowiada obraźliwe aluzje pod jej adresem i potrąca Wokulskiego. Wokulski żąda satysfakcji, czyli zadośćuczynienia za zniewagę, i wyzywa barona na pojedynek. Jako formalny powód podaje potrącenie, choć przede wszystkim chce bronić Izabeli.
W pojedynku rani barona w twarz i wybija mu ząb. Po starciu przeciwnicy się godzą. Wokulski dostrzega też nieuczciwość Maruszewicza, który pośredniczył w sprawach konia i pieniędzy.
Znajomych Wokulskiego niepokoi, że ryzykuje życie w pojedynku i angażuje się w wyścigi. On otrzymuje jednak zaproszenie na obiad do Łęckich i cieszy się z kolejnej okazji do spotkania z Izabelą.
Tom I, rozdział XIV: Dziewicze marzenia
Izabela dostrzega w Wokulskim odwagę i oddanie. Przed pojedynkiem wyobraża sobie jego śmierć, a kiedy wychodzi ze starcia bez szwanku, cieszy się, że nie straciła tak użytecznego i wiernego człowieka.
Chciałaby, aby Wokulski porzucił sklep, kupił majątek ziemski i mógł częściej towarzyszyć jej w salonach. Widzi w nim pomocnika, powiernika i wykonawcę własnych życzeń. Sama zamierza zachować swobodę wyboru męża.
Tom I, rozdział XV: W jaki sposób duszę ludzką szarpie namiętność, a w jaki rozsądek
Wokulski cieszy się z zaproszenia do Łęckich, choć wie, że wspólny obiad nie oznacza zgody Izabeli na małżeństwo. Na przemian wyobraża sobie szczęśliwą przyszłość i lęka się poniżenia. Przyznaje, że nawet największe poświęcenie nie uprawnia go do żądania wzajemności.
Mimo tych wątpliwości kontynuuje działania finansowe dla jej rodziny. Prosi Szlangbauma, aby kupił kamienicę pod własnym nazwiskiem. Ukrycie rzeczywistego nabywcy ma oszczędzić Łęckim wstydu i podejrzeń. Wokulski szczegółowo przygotowuje się do wizyty, przejmując się nawet wyborem ubrania.
Tom I, rozdział XVI: „Ona” – „on” – i ci inni
Przed obiadem Tomasz uzyskuje od Wokulskiego obietnicę bardzo korzystnego dochodu z kapitału, który pozostanie mu po sprzedaży domu. Izabela tymczasem przeżywa powrót włoskiego aktora Rossiego, obiektu dawnego zachwytu.
Przy stole Wokulski świadomie narusza zasady dobrego wychowania, między innymi jedząc rybę nożem i widelcem. Gdy rozmowa schodzi na etykietę, kwestionuje bezmyślne przestrzeganie zwyczajów. Jego niezależność i doświadczenie robią na Izabeli wrażenie.
Podczas rozmowy sam na sam Łęcka dziękuje mu za obronę przed baronem. Pozwala, by pomagał jej i był blisko rodziny. Ustalają również wspólny wyjazd do Paryża. Wokulski nadaje jej życzliwości znaczenie większe, niż wynika z jej słów: widzi w niej początek odwzajemnionej miłości.
Tom I, rozdział XVII: Kiełkowanie rozmaitych zasiewów i złudzeń
Po wizycie Wokulski jest tak szczęśliwy, że pragnie pomagać innym. Pokrywa stratę inkasenta Obermana, który zgubił pieniądze. Zapewnia również Mariannie warunki do samodzielnej pracy po zakończeniu nauki u zakonnic: mieszkanie przy rodzinie Wysockich, maszynę do szycia i polecenie do składu bielizny.
Kontynuuje naukę angielskiego u Colinsa oraz przygotowania do zakupu kamienicy. Podczas spaceru z Izabelą dowiaduje się, że martwi ją chłodne przyjęcie Rossiego przez warszawską publiczność. Obiecuje zapewnić aktorowi uznanie. Za pośrednictwem Obermana organizuje oklaski i podarunki. Wierzy, że spełnianie pragnień Izabeli przybliża go do niej, choć w tym wypadku wspiera jej zachwyt innym mężczyzną.
Tom I, rozdział XVIII: Zdumienia, przywidzenia i obserwacje starego subiekta
Wokulski wysyła Rzeckiego do teatru z albumem dla Rossiego. Ignacy czuje się tam obco i niezręcznie. Zauważa, że Wokulski jest zapatrzony w Izabelę, a ona w aktora. Martwi się o przyjaciela, który zabiega o uwagę kobiety zachwyconej innym mężczyzną.
Rzecki idzie także na licytację kamienicy. Baronowa Krzeszowska chce nabyć dom, z którym wiążą się wspomnienia jej zmarłej córki. Tomasz Łęcki spodziewa się ceny znacznie wyższej od rzeczywistej wartości budynku. Ostatecznie stary Szlangbaum kupuje kamienicę w imieniu Wokulskiego za dziewięćdziesiąt tysięcy rubli. Rzecki dowiaduje się o planie przyjaciela, lecz nadal niechętnie przyjmuje wyjaśnienie, że tak kosztowne przedsięwzięcie wynika z miłości.
Tom I, rozdział XIX: Pierwsze ostrzeżenie
Suzin proponuje Wokulskiemu bardzo korzystne interesy w Paryżu. Wokulski odkłada jednak wyjazd, ponieważ chce podróżować z Izabelą. Tymczasem Tomasz, mimo uzyskania zawyżonej ceny domu, jest rozczarowany wynikiem licytacji. Wokulski obiecuje mu kolejne wysokie dochody.
Izabela dowiaduje się z listu baronowej, kto naprawdę kupił kamienicę. Zarzuca Wokulskiemu, że ją prześladuje i upokarza swoją pomocą. Podczas jego wizyty przychodzi Starski, kuzyn Łęckiej. Izabela nazywa Wokulskiego pełnomocnikiem ojca, a potem flirtuje ze Starskim po angielsku. Sądzi, że Wokulski nie rozumie rozmowy.
Wokulski zna już jednak angielski. Słyszy ich flirt i lekceważące uwagi na swój temat. Żegna się chłodno i postanawia wyjechać do Paryża jeszcze tej nocy.
Tom I, rozdział XX: Pamiętnik starego subiekta (młodość Wokulskiego)
Rzecki opisuje wyjazd przygnębionego Wokulskiego. Przyjaciel pozostawia dyspozycje dotyczące sklepu i kamienicy, w tym polecenie, aby nie uciskać ubogich lokatorów. Doktor Szuman próbuje wyjaśnić Rzeckiemu siłę jego uczucia oraz wpływ społecznych podziałów.
Retrospekcja: młodość Wokulskiego. Rzecki przypomina, jak Stach pracował w winiarni Hopfera, uczył się mimo szyderstw i konstruował urządzenia. W jednej ze scen goście usuwają schody prowadzące z piwnicy; Wokulski musi wydobyć się z niej własnymi siłami. Rzecki zapamiętuje ten epizod jako obraz jego walki o awans.
Wokulski odchodzi z winiarni, mieszka u Ignacego, przygotowuje się do studiów i dostaje się do Szkoły Głównej. Przerywa naukę, by zaangażować się w działalność patriotyczną. Po udziale w powstaniu styczniowym zostaje zesłany na Syberię, gdzie zdobywa uznanie dzięki pracy naukowej. Po powrocie nie znajduje dla siebie miejsca w Warszawie. Żeni się z Małgorzatą Minclową i zajmuje handlem. Według relacji Rzeckiego Małgorzata naciera całe ciało płynem, który ma przywrócić jej młody wygląd, i wkrótce umiera na zakażenie krwi. Wokulski wraca wtedy do książek. Dopiero zobaczenie Izabeli w teatrze nadaje jego życiu nowy kierunek. Zdobywa majątek na wojnie, aby zbliżyć się do niej mimo różnicy pozycji społecznej.
Tom II, rozdział I: Pamiętnik starego subiekta (kamienica i rodzina Stawskiej)
Pod nieobecność Wokulskiego Rzecki zajmuje się kupioną kamienicą. Poznaje jej rządcę, Wirskiego, dawnego ziemianina i żołnierza. Szybko odkrywa, że budynek wymaga napraw, lokatorzy zalegają z opłatami, a sąsiedzkie konflikty utrudniają zarządzanie.
Studenci tłumaczą niepłacenie czynszu biedą i niesprawiedliwą organizacją społeczeństwa; zarazem urządzają złośliwe żarty kosztem baronowej. Krzeszowska oskarża ich o niemoralność i żąda usunięcia także Heleny Stawskiej, którą podejrzewa o związek ze swoim mężem.
Rzecki odwiedza Stawską, mieszkającą z matką, panią Misiewiczową, i małą Helunią. Poznaje historię jej męża: wyjechał, gdy podejrzewano go o zabójstwo, a późniejsze oczyszczenie z zarzutów nie spowodowało jego powrotu. Helena nadal nie wie, co się z nim stało. Ignacy zachwyca się jej dobrocią i zaczyna marzyć, że to ona mogłaby dać Wokulskiemu szczęście. Obiecuje pomoc w poszukiwaniu męża i obniża rodzinie czynsz.
Tom II, rozdział II: Szare dnie i krwawe godziny
W Paryżu Wokulski współpracuje z Suzinem. Pomaga mu w negocjacjach dzięki znajomości języków i umiejętności oceny interesów. Zarabia kolejne pieniądze, ale nadal cierpi po spotkaniu Izabeli ze Starskim.
Podczas samotnych wędrówek podziwia rozwój Paryża, organizację miasta i pracę jego mieszkańców. Porównuje je z Warszawą, gdzie społeczne uprzedzenia utrudniają mu wykorzystanie zdolności. Wyobraża sobie, że w Paryżu mógłby poświęcić się pożytecznej pracy bez ciągłego zabiegania o przychylność arystokratów.
Nawet z dala od Izabeli nie potrafi jednak uwolnić się od wspomnień. Przechodzi od chwilowego uspokojenia do gwałtownego żalu, zazdrości i tęsknoty.
Tom II, rozdział III: Widziadło
Geist pokazuje Wokulskiemu wyniki badań nad bardzo lekkimi metalami. Wokulski początkowo wątpi w wiarygodność uczonego, lecz doświadczenia i próbki przekonują go do zainteresowania się wynalazkami. Geist chce ostatecznie otrzymać metal lżejszy od powietrza i proponuje mu współpracę.
Wokulski odzyskuje zainteresowanie nauką. Rozważa pozostanie w Paryżu i poświęcenie majątku pracy badawczej. Dostaje od Geista niewielką blaszkę metalu pięć razy lżejszego od wody, którą umieszcza w złotym medalionie. Kupuje też dawne wydanie poezji Mickiewicza. Później oskarża romantyczną poezję o ukształtowanie jego nierealnego obrazu miłości, lecz następnie dostrzega w poecie także ofiarę podziałów społecznych.
Wokulski otrzymuje od prezesowej Zasławskiej list przekazany przez Rzeckiego. Prezesowa zaprasza go do swojego majątku i wspomina o Izabeli przebywającej w okolicy. Wokulski widzi szansę na odnowienie relacji z Łęcką. Rezygnuje z pozostania u Geista i wraca do kraju.
Tom II, rozdział IV: Człowiek szczęśliwy w miłości
Po powrocie do Warszawy Wokulski zastaje rozwijający się sklep i dobrze prosperującą spółkę. Jego zdolności oraz majątek zapewniają mu uznanie wpływowych ludzi. Postanawia skorzystać z zaproszenia prezesowej.
W drodze do Zasławka spotyka barona Dalskiego, starszego arystokratę zakochanego w młodej Ewelinie Janockiej. Baron hojnie zabezpiecza przyszłość narzeczonej i bezgranicznie wierzy w jej miłość. Wokulski zauważa, że Dalski ją idealizuje, a mimo to znajduje w jego opowieści pocieszenie: skoro młoda kobieta może kochać barona, również Izabela może pokochać jego.
Tom II, rozdział V: Wiejskie rozrywki
Wokulski poznaje majątek Zasławskiej. Prezesowa troszczy się o ludzi, którzy na niego pracują: ich warunki życia, dzieci i starość. Wokulski szanuje taki sposób gospodarowania.
Podczas konnej przejażdżki Kazimiera Wąsowska, bogata wdowa, próbuje uwieść Wokulskiego. Otwarcie okazuje mu zainteresowanie. On pozostaje wierny Izabeli i nie przyjmuje jej zalotów.
Tom II, rozdział VI: Pod jednym dachem
Do Zasławka przyjeżdża Izabela. Pobyt pod jednym dachem pozwala jej i Wokulskiemu widywać się codziennie. Łęcka okazuje mu większą życzliwość niż wcześniej. Docenia jego pozycję, samodzielność i uznanie, którym darzy go prezesowa; dostrzega też zainteresowanie Wąsowskiej. Wokulski przyjmuje drobne gesty zainteresowania jako dowody rodzącego się uczucia.
Wąsowska obserwuje ich relację i rozmawia z Izabelą o Wokulskim. Ewelina spotyka się ze Starskim, ukrywając ich bliskość przed narzeczonym. Dalski jest zbyt zachwycony Eweliną, by dostrzec jej zachowanie.
Tom II, rozdział VII: Lasy, ruiny i czary
Wokulski odwiedza okolice Zasławia i poznaje Węgiełka, rzemieślnika, który utracił warsztat w pożarze. Postanawia pomóc mu zdobyć pracę w Warszawie. Zleca mu także wykonanie napisu w ruinach zamku, aby spełnić życzenie prezesowej i upamiętnić jej dawną miłość do stryja Wokulskiego. Napis pochodzi z wiersza Mickiewicza i mówi o wspomnieniach, które nie dają się usunąć z pamięci.
W ruinach Wokulski rozmawia z Izabelą o uczuciach i możliwości wspólnej przyszłości. Łęcka pozwala mu na większą bliskość, a on utwierdza się w nadziei na jej miłość. Ruiny, które miały upamiętniać uczucie prezesowej i jego stryja, odtąd przypominają mu również własne spotkanie z Izabelą.
Izabela dopuszcza możliwość związku, lecz oczekuje, że Wokulski porzuci zajęcie kupca. Prezesowa przestrzega go przed małżeństwami opartymi na pieniądzach, a Wąsowska przed błędnym odczytywaniem kobiet. Wokulski wyjeżdża jednak z przekonaniem, że jego relacja z Izabelą zmierza ku małżeństwu.
Tom II, rozdział VIII: Pamiętnik starego subiekta (Moskwa i negocjacje o kamienicę)
W zapisie z początku 1879 roku Rzecki opisuje wydarzenia jesieni i zimy poprzedniego roku. Przypomina pobyt Wokulskiego w Zasławku, jego kolejną podróż handlową do Moskwy i dalsze zarobki. Część warszawskich kupców jest niechętna spółce Wokulskiego i zarzuca mu szkodzenie krajowemu handlowi.
Baronowa Krzeszowska nadal chce kupić kamienicę. Próbuje uzyskać niższą cenę przez pośredników, ale Wokulski żąda stu tysięcy rubli. Jednocześnie zajmuje się poszukiwaniami zaginionego męża Stawskiej i odwiedza jej rodzinę. Rzecki widzi w tych kontaktach szansę na przyszły związek, choć Wokulski nie okazuje Helenie miłości.
Krążą pogłoski o sprzedaży sklepu i małżeństwie z Izabelą. Rzecki coraz lepiej rozumie, że Wokulski prowadzi wielkie przedsięwzięcia przede wszystkim z myślą o zdobyciu ukochanej. Coraz trudniej mu wierzyć, że przyjaciel kieruje się tajnymi planami politycznymi.
Tom II, rozdział IX: Pamiętnik starego subiekta (Stawska i proces o lalkę)
Rzecki opisuje wydarzenia zimy 1878 roku i procesy z początku 1879 roku. Baronowa zatrudnia Stawską do pracy, a zarazem próbuje wykorzystać ją jako pośredniczkę w negocjacjach z Wokulskim. Ostatecznie kupuje kamienicę za sto tysięcy rubli. Jako właścicielka nasila konflikty z lokatorami.
Stawska kupuje Heluni lalkę podobną do zabawki zmarłej córki baronowej. Krzeszowska, podsycana przez Maruszewicza, oskarża ją o kradzież. Policja zabiera zabawkę, a plotki zagrażają reputacji i możliwości zarabiania Heleny. Wokulski zapewnia jej pomoc prawną i wsparcie.
W sądzie rozstrzygającym dowodem staje się oznaczenie firmy „Jan Mincel i Stanisław Wokulski” wewnątrz głowy lalki. Stawska kupiła ją w tym sklepie, podczas gdy baronowa własną zabawkę nabyła u innego sprzedawcy. Służąca Krzeszowskiej przyznaje następnie, że głowa lalki baronowej została rozbita, a pozostałości schowano na strychu. Sąd uniewinnia Stawską.
Tom II, rozdział X: Pamiętnik starego subiekta (swatanie Wokulskiego i sprzedaż sklepu)
Rzecki próbuje zbliżyć Wokulskiego do Stawskiej. Organizuje spotkania i z nadzieją obserwuje serdeczną atmosferę w jej domu. Sam jest do Heleny głęboko przywiązany, ale wyobraża sobie przede wszystkim szczęście przyjaciela. Ciepło oraz wdzięczność Stawskiej odczytuje jako zapowiedź związku, którego Wokulski nie planuje.
Wokulski rozmawia tymczasem o sprzedaży sklepu Szlangbaumowi. Handel dał mu majątek, jednak dla środowiska Izabeli pozostaje przeszkodą w uznaniu go za odpowiedniego kandydata do małżeństwa. Rzecki zaczyna obawiać się przyszłości miejsca, z którym związał całe życie.
Rzecki opisuje również wyprowadzenie studentów z kamienicy, w której wcześniej toczyli spory z baronową Krzeszowską.
Tom II, rozdział XI: Damy i kobiety
Wiosną 1879 roku obecność Wokulskiego przyciąga do salonu Łęckich ludzi zainteresowanych jego pieniędzmi i znajomościami. Dzięki niemu Tomasz i Izabela odzyskują znaczenie w towarzystwie. Książę dowiaduje się o pomocy udzielanej przez Wokulskiego potrzebującym i docenia jej pożytek dla społeczeństwa.
Izabela rozważa małżeństwo, myśląc o dochodach, wygodzie i miejscu w towarzystwie. Chce, aby Wokulski sprzedał sklep, ale nie zamierza rezygnować z własnych sympatii ani swobodnych kontaktów, także ze Starskim. Wąsowska dostrzega, że Łęcka nie rozumie charakteru i uczuć Wokulskiego.
Stawska tymczasem rzeczywiście kocha Wokulskiego. Jego odwiedziny w jej domu wywołują pogłoski o romansie. Pani Milerowa, właścicielka sklepu, w którym pracuje Helena, jest zazdrosna o zainteresowanie Wokulskiego Stawską i zaczyna traktować pracownicę nieprzyjaźnie.
Tom II, rozdział XII: W jaki sposób zaczynają się otwierać oczy
Węgiełek zamierza ożenić się z Marianną. Zna jej przeszłość i mimo to chce założyć z nią rodzinę.
Izabela zachwyca się skrzypkiem Molinarim i przyjmuje jego flirt. Wokulski czuje się upokorzony, przestaje ją odwiedzać i pogrąża się w apatii. Spokój znajduje w domu Stawskiej. Wąsowska przekonuje go jednak, że zachowanie Izabeli wynika z zazdrości o Helenę. Wokulski przyjmuje tę korzystną dla swoich nadziei interpretację i wraca do Łęckiej.
Wokulski i Izabela godzą się. Wręcza jej medalion z próbką metalu Geista, oddając przedmiot związany z porzuconymi planami naukowymi. Następnie oznajmia Rzeckiemu, że został narzeczonym Łęckiej.
Tom II, rozdział XIII: Pogodzeni małżonkowie
Baron Krzeszowski wraca do żony, a ona spłaca jego długi. Domaga się, by zakończyła konflikty z otoczeniem, w tym przeprosiła Stawską za niesprawiedliwe oskarżenia. Ich pojednanie wiąże się także z finansową zależnością barona od żony.
Baron odkrywa oszustwa Maruszewicza przy rachunkach i transakcjach z Wokulskim. Przeprasza Wokulskiego za wcześniejsze podejrzenia dotyczące zakupu klaczy. Maruszewicz próbuje uniknąć odpowiedzialności i grozi samobójstwem. Wokulski, szczęśliwy po zaręczynach, niszczy obciążające oszusta dokumenty i darowuje mu winę.
Tom II, rozdział XIV: Tempus fugit, aeternitas manet
Łaciński tytuł rozdziału znaczy „Czas ucieka, wieczność pozostaje”. Wokulski przygotowuje przyszłość z Izabelą i oddala się od dotychczasowej pracy. Umiera prezesowa Zasławska. Wokulski nie jedzie na jej pogrzeb, ponieważ nie chce rozstawać się z narzeczoną.
W maju wyrusza do Krakowa z Izabelą, Tomaszem i Starskim, aby odwiedzić chorą krewną Łęckich. W pociągu narzeczona i jej kuzyn rozmawiają po angielsku, sądząc, że Wokulski ich nie rozumie. Ich flirt, drwiny oraz wzmianki o zgubionej blaszce z medalionu ujawniają bliską zażyłość ukrywaną przed Wokulskim. Wokulski traci wiarę zarówno w uczucie Izabeli, jak i w wartość swoich dotychczasowych poświęceń.
W Skierniewicach Wokulski organizuje telegram z rzekomym pilnym wezwaniem, aby uzasadnić przerwanie podróży. Później kładzie się na torach przed nadjeżdżającym pociągiem. Ratuje go dróżnik Wysocki, brat warszawskiego furmana. Wcześniej Wokulski pomógł dróżnikowi uzyskać przeniesienie do Skierniewic.
Tom II, rozdział XV: Pamiętnik starego subiekta (załamanie Wokulskiego i zmiany w sklepie)
Rzecki opisuje następstwa podróży, ale nie zna dokładnie wydarzeń z pociągu ani próby samobójczej. Wokulski wraca załamany i zamyka się w mieszkaniu. Rzekome wezwanie Suzina, którym uzasadnił przerwanie podróży, okazuje się nieprawdziwe. Ignacy i Szuman próbują zrozumieć jego stan.
Szlangbaum coraz silniej podporządkowuje sobie sklep. Dawni pracownicy odchodzą lub tracą znaczenie, a Rzecki przestaje czuć się w firmie jak u siebie. Mraczewski zbliża się do Stawskiej, co podważa kolejne plany Ignacego dotyczące przyszłości przyjaciela.
Rzecki słabnie i ma dolegliwości serca. Próbuje wyjechać na wymarzony odpoczynek, lecz w ostatniej chwili wysiada z pociągu. Nie potrafi opuścić Warszawy i sklepu, chociaż nowy właściciel coraz mniej liczy się z jego doświadczeniem.
Tom II, rozdział XVI: Dusza w letargu
Narrator wraca do przeżyć Wokulskiego po rozstaniu z Izabelą. Wokulski przez wiele dni unika ludzi i nie ma sił ani chęci do działania. Otrzymuje urzędowe dokumenty potwierdzające, że Ludwik Stawski, używający nazwiska Ernest Walter, zmarł w Algierze. Przekazuje wiadomość Helenie, która wreszcie poznaje los męża i może ponownie wyjść za mąż.
Węgiełek opowiada, że Marianna rozpoznała Starskiego jako swojego pierwszego uwodziciela. Węgiełek znał przeszłość żony przed ślubem, ale po tym spotkaniu przeżywa zazdrość i żal. Ochocki przynosi wiadomości o Ewelinie i Dalskim. Baron odkrył jej zdradę ze Starskim, pojedynkował się z nim, został ranny i postanowił się rozwieść.
Rozmowy z Ochockim na pewien czas przywracają Wokulskiemu zainteresowanie nauką. Wąsowska próbuje doprowadzić do pojednania z Izabelą, ale Wokulski odmawia. Porządkuje sprawy majątkowe, wycofuje się z interesów i wyjeżdża. Jego dalsze zamiary pozostają niejasne.
Tom II, rozdział XVII: Pamiętnik starego subiekta (utrata nadziei i zaręczyny Stawskiej)
W ostatnich zapiskach Rzecki przeżywa śmierć młodego Napoleona, syna Napoleona III, który zginął w Afryce. Wiadomość odbiera mu polityczną nadzieję podtrzymywaną od dzieciństwa. W sklepie również kończy się znany mu porządek: znikają dawni współpracownicy, a otoczenie dostosowuje się do nowego właściciela.
Stawska przyjmuje oświadczyny Mraczewskiego. Rzecki cieszy się ich planami i wyobraża sobie, że będzie mógł spędzać czas z ich rodziną. Nadal jednak jest samotny i schorowany. Traci wiarę, że wydarzeniami kierują wielkie idee, a coraz częściej dostrzega wpływ przypadku i cudzych interesów.
Tom II, rozdział XVIII: …?…
Znajomi otrzymują sprzeczne wiadomości o Wokulskim. Słyszą o jego dalekich podróżach, pobycie w Zasławiu i zakupie dynamitu. Wokulski pozostawia rozporządzenia majątkowe, w których przeznacza pieniądze między innymi dla Ochockiego, Rzeckiego i Heluni Stawskiej. Dzięki otrzymanej sumie Ochocki może kontynuować badania.
Węgiełek zawiadamia o wysadzeniu ruin zamku i zniszczeniu kamienia z napisem upamiętniającym miłość. Jego matka widziała Wokulskiego idącego w stronę zamku przed wybuchem. Ciała nie odnaleziono. Szuman podejrzewa samobójstwo; Rzecki dopuszcza, że przyjaciel zniszczył bolesną pamiątkę i rozpoczął nowe życie. Rozważa się także możliwość jego powrotu do badań Geista. Dalsze losy Wokulskiego pozostają nieznane.
Pracownicy sklepu z polecenia nowego właściciela nadzorują Rzeckiego, co go upokarza. Ignacy myśli jeszcze o wspólnym małym interesie ze Stawską i Mraczewskim, lecz umiera w swoim mieszkaniu. Ochocki przekazuje wiadomości o śmierci Tomasza Łęckiego oraz o wyjeździe Izabeli i jej wstępowaniu do klasztoru.
Ochocki odczytuje słowa „Non omnis moriar”, czyli „Nie wszystek umrę”, z listu Węgiełka wystającego z kieszeni zmarłego Rzeckiego. Łacińska sentencja nawiązuje do Horacego. W zakończeniu powieści można ją odnieść do tego, co mimo śmierci lub odejścia człowieka pozostaje w życiu innych, na przykład do pamięci o przyjacielu i pieniędzy przeznaczonych na dalszą pracę Ochockiego.
Motywy
Miłość
Stanisław Wokulski zakochuje się w Izabeli Łęckiej i podporządkowuje jej wiele swoich decyzji. Idealizuje arystokratkę, dlatego długo nie dostrzega jej lekceważenia ani różnicy między własnymi oczekiwaniami a jej uczuciami. Miłość daje mu nadzieję i motywuje do działania, ale kolejne rozczarowania prowadzą go do głębokiego kryzysu.