Wiadomości wstępne

Autor
Antoine de Saint-Exupéry
Gatunek
Powiastka filozoficzna
Czas
Akcja główna: ponad tydzień, bez dokładnej daty. Wspomnienia: dzieciństwo pilota i wcześniejsza podróż chłopca.
Miejsce
Akcja główna: Sahara. We wspomnieniach: planeta Małego Księcia, sześć innych planet i Ziemia.

Pigułka wiedzy

Mały Książę opuszcza swoją niewielką planetę, ponieważ nie potrafi porozumieć się z ukochaną różą, i wyrusza w podróż. Po odwiedzeniu sześciu planet trafia na Ziemię, gdzie zaprzyjaźnia się z lisem i pilotem. Rozumie dzięki nim, że róża jest dla niego wyjątkowa przez więź, którą z nią stworzył, a miłość wymaga troski i odpowiedzialności. Chce do niej wrócić i zgadza się na ukąszenie węża, wierząc, że umożliwi mu ono powrót. Pilot opisuje ich rozstanie, ale nie wie na pewno, co później stało się z chłopcem.

Geneza

Antoine de Saint-Exupéry napisał Małego Księcia podczas II wojny światowej, gdy mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Książka powstawała głównie w 1942 roku, a ukazała się w Nowym Jorku w 1943 roku po francusku i po angielsku. Autor wykonał również ilustracje. Dedykował utwór przyjacielowi, Léonowi Werthowi, a następnie dziecku, którym Werth kiedyś był. Także w samej opowieści dziecięca wyobraźnia pomaga dostrzegać to, co umyka dorosłym skupionym na liczbach i posiadaniu.

Powiastka filozoficzna to krótka opowieść, w której przygody bohatera służą rozważaniu pytań o ludzkie życie. Spotkania Małego Księcia pozwalają pytać między innymi o to, co odróżnia przyjaźń od samej znajomości i dlaczego posiadanie rzeczy nie zastępuje więzi.

Bohaterowie

Mały Książę

Chłopiec pochodzący z maleńkiej planety, którą pilot uznaje za asteroidę B 612. Jest ciekawy świata, zadaje wiele pytań i szuka przyjaciół. Kocha różę, ale początkowo nie rozumie jej zachowania. Podczas podróży uczy się, że miłość i przyjaźń wymagają czasu, troski oraz odpowiedzialności.

Pilot – narrator

Dorosły mężczyzna, który po awarii samolotu spotyka Małego Księcia na Saharze. Jest narratorem pierwszoosobowym: opowiada o wydarzeniach, w których sam uczestniczył, i mówi o sobie „ja”. Wspomina je po sześciu latach. Jako dziecko lubił rysować, lecz zniechęciły go oceny dorosłych. Przyjaźń z chłopcem pomaga mu znów docenić wyobraźnię i dostrzegać to, czego nie da się zmierzyć ani policzyć.

Róża

Kwiat, którym Mały Książę opiekuje się na swojej planecie. Domaga się jego uwagi, przechwala się i nie umie otwarcie mówić o uczuciach. Przy pożegnaniu przyznaje, że kocha chłopca. Mały Książę dopiero z dala od domu rozumie, jak wiele dla niego znaczy.

Lis

Zaprzyjaźnia się z Małym Księciem i pomaga mu zrozumieć, dlaczego róża jest dla niego wyjątkowa. Wyjaśnia, że „oswoić” znaczy stworzyć więź: poznać się, zaufać sobie i stać się dla siebie ważnym. Pokazuje chłopcu, że wymaga to czasu i cierpliwości.

Wąż

Pierwszy rozmówca Małego Księcia na Ziemi. Mówi zagadkami i obiecuje pomóc mu wrócić tam, skąd przybył. Pod koniec utworu kąsa chłopca. Jego postać wiąże się z tajemnicą śmierci i powrotu do domu.

Król

Mieszkaniec pierwszej odwiedzonej planety. Chce wszystkim rozkazywać i każdego uznaje za poddanego. Wydaje jednak takie polecenia, które mogą zostać wykonane, dzięki czemu zachowuje pozory pełnej władzy.

Próżny

Mieszkaniec drugiej planety, nazywany w niektórych przekładach Pyszałkiem. Pragnie wyłącznie pochwał. Nie interesuje go prawdziwa rozmowa, ponieważ w każdym widzi swojego wielbiciela.

Pijak

Mieszkaniec trzeciej planety. Pije, aby zapomnieć o wstydzie, który odczuwa z powodu picia. Tkwi w błędnym kole: próbuje zagłuszyć problem zachowaniem, które go pogłębia.

Bankier

Mieszkaniec czwartej planety, nazywany też Biznesmenem. Liczy gwiazdy i twierdzi, że jest ich właścicielem. Zajmuje go powiększanie majątku, choć samo posiadanie gwiazd nikomu nie przynosi pożytku.

Latarnik

Mieszkaniec piątej planety. Na zmianę zapala i gasi latarnię zgodnie z dawnym rozkazem. Mały Książę szanuje go, ponieważ jego praca służy czemuś poza nim samym. Latarnik jest jednak wyczerpany obowiązkiem, którego zasady nie pasują już do warunków na planecie.

Geograf

Uczony mieszkający na szóstej planecie. Zapisuje wiadomości od podróżników, lecz sam nie poznaje świata w terenie. Uświadamia Małemu Księciu, że róża jest nietrwała, i poleca mu odwiedzić Ziemię.

Zwrotniczy

Kieruje pociągi na odpowiednie tory. Rozmawia z Małym Księciem o podróżnych, którzy ciągle się spieszą i nie są zadowoleni z miejsca, w którym żyją.

Sprzedawca

Oferuje tabletki, które mają usuwać pragnienie i oszczędzać czas. Mały Książę wolałby wykorzystać ten czas na spokojny spacer do źródła.

Streszczenie właściwe

Opowieść zachowuje kolejność rozdziałów: pilot wspomina spotkanie na pustyni sprzed sześciu lat i stopniowo przytacza wcześniejsze przygody Małego Księcia. Te powroty do przeszłości to retrospekcje.

Rozdział I – Rysunek niezrozumiany przez dorosłych

Narrator wspomina dzieciństwo. Jako sześciolatek rysuje węża boa, który połknął słonia, ale dorośli widzą na obrazku kapelusz. Chłopiec przygotowuje więc drugi rysunek, pokazujący wnętrze węża. Dorośli radzą mu porzucić rysowanie i zająć się szkolnymi przedmiotami.

Zniechęcony bohater rezygnuje z marzeń o malarstwie i zostaje pilotem. Także później pokazuje ludziom swój pierwszy rysunek, jednak nadal słyszy, że przedstawia on kapelusz. Brakuje mu kogoś, z kim mógłby rozmawiać o tym, co naprawdę go interesuje.

Rozdział II – Spotkanie na Saharze

Po awarii samolotu pilot ląduje na Saharze, daleko od ludzkich siedzib. Jest sam i ma zapas wody na osiem dni. O świcie budzi go nieznajomy chłopiec, który prosi o narysowanie baranka. To Mały Książę.

Pilot najpierw rysuje znanego sobie węża boa ze słoniem. Chłopiec od razu rozpoznaje, co przedstawia obrazek, ale nadal chce baranka. Kilka kolejnych rysunków mu się nie podoba. Wreszcie pilot szkicuje skrzynkę i wyjaśnia, że baranek znajduje się w środku. Mały Książę jest zachwycony, ponieważ dzięki wyobraźni potrafi zobaczyć wymarzone zwierzę.

Rozdział III – Przybysz z innej planety

Mały Książę ogląda samolot i dowiaduje się, że pilot przybył z nieba. Jego pytania pozwalają narratorowi domyślić się, że sam chłopiec pochodzi z innej planety. Nie wyjaśnia jednak od razu, skąd się wziął ani jak dotarł na Ziemię.

Gdy pilot proponuje dać chłopcu sznurek i palik do przywiązania baranka, Mały Książę się dziwi. Jego planeta jest tak mała, że zwierzę nie mogłoby odejść daleko. Narrator zbiera wiadomości o przybyszu z kolejnych rozmów.

Rozdział IV – Asteroida B 612

Pilot uważa, że domem chłopca jest asteroida B 612. Opowiada o tureckim astronomie, który ją odkrył. Uczonemu początkowo nie uwierzono ze względu na jego ubiór. Gdy przedstawił odkrycie w europejskim stroju, został potraktowany poważnie.

Narrator zauważa, że dorośli przywiązują wielką wagę do liczb, ceny i wyglądu. Gdy słyszą o nowym przyjacielu, interesuje ich raczej jego wiek czy majątek rodziny niż to, co lubi. Sam pilot pisze swoją opowieść, ponieważ nie chce zapomnieć przyjaciela, którego stracił sześć lat wcześniej.

Rozdział V – Niebezpieczne baobaby

Mały Książę pyta, czy baranki zjadają krzewy. Chciałby, aby jego zwierzę zjadało młode baobaby. Na małej planecie te drzewa stanowią zagrożenie: gdy urosną, ich korzenie mogą ją rozsadzić.

Chłopiec codziennie wyrywa kiełki baobabów, gdy tylko potrafi odróżnić je od pożytecznych roślin. Opowiada też o mieszkańcu innej planety, który zaniedbał tę pracę i pozwolił rozrosnąć się trzem baobabom. Drzewa można odczytać jako symbol zła lub problemów, którym trzeba przeciwdziałać, zanim staną się groźne.

Rozdział VI – Zachody słońca

Mały Książę bardzo lubi zachody słońca. Na jego maleńkiej planecie wystarczy przesunąć krzesło, aby znów zobaczyć zachodzące słońce. Pewnego dnia oglądał je wiele razy.

Chłopiec wyjaśnia, że zachody słońca szczególnie podobają się komuś, kto jest smutny. Pilot pyta więc, czy tamtego dnia było mu bardzo smutno, ale nie otrzymuje odpowiedzi.

Rozdział VII – Czy baranek zje różę

Chłopiec dowiaduje się, że baranek może zjadać również kwiaty, nawet te z kolcami. Zaczyna martwić się o swoją różę. Pyta, do czego w takim razie służą kolce.

Pilot, zajęty naprawą silnika, odpowiada niecierpliwie i twierdzi, że ma ważniejsze sprawy. Mały Książę oburza się: dla kogoś, kto kocha jeden wyjątkowy kwiat, jego utrata byłaby ogromnym nieszczęściem. Wybucha płaczem. Pilot przerywa pracę, przytula chłopca i obiecuje narysować kaganiec dla baranka oraz ochronę dla róży.

Rozdział VIII – Życie z różą

Mały Książę opowiada o róży, która pewnego dnia wyrosła na jego planecie. Długo przygotowywała się do rozkwitnięcia, a gdy pokazała swoje piękno, chłopiec był zachwycony. Podlewał ją, osłaniał przed przeciągami i przykrywał kloszem, czyli szklaną osłoną.

Róża często domagała się uwagi i chwaliła swoją odwagą. Próbowała opowiadać o miejscu, z którego pochodziła, choć przybyła jako nasionko i nie znała innych światów. Kiedy zauważyła, że chłopiec dostrzegł jej kłamstwo, zaczęła kaszleć. Chciała, żeby poczuł się winny, że nie dość dobrze się nią opiekuje.

Mały Książę nie rozumiał jej zachowania. Brał słowa róży zbyt dosłownie, czuł się nieszczęśliwy i zaczął wątpić w jej uczucia. Dopiero później żałuje, że nie docenił jej piękna i zapachu, które uprzyjemniały mu życie. Przyznaje, że powinien był zwracać uwagę na jej czyny, a nie na przechwałki.

Rozdział IX – Pożegnanie z domem

Przed podróżą Mały Książę porządkuje planetę. Czyści trzy wulkany: dwa czynne i jeden wygasły. Wyrywa ostatnie pędy baobabów i podlewa różę.

Podczas pożegnania kwiat zaskakuje go szczerością: przeprasza i przyznaje, że go kocha. Nie chce już klosza, zgadza się znosić gąsienice, aby zobaczyć motyle, i prosi chłopca, by odszedł. Nie chce, żeby widział jej łzy. Mały Książę opuszcza dom. Pilot przypuszcza, że wykorzystał do tego przelot wędrownych ptaków.

Rozdział X – Planeta Króla

Na pierwszej planecie Mały Książę spotyka Króla, który od razu uznaje go za swojego poddanego, czyli kogoś zobowiązanego do posłuszeństwa. Władca twierdzi, że rządzi wszystkim, nawet gwiazdami. Podkreśla jednak, że rozsądny rozkaz musi być możliwy do wykonania. Gdy chłopiec prosi o zachód słońca, Król zapowiada go dopiero na odpowiednią porę.

Król nie chce stracić jedynego gościa, więc proponuje mu stanowisko ministra sprawiedliwości. Chłopiec miałby sądzić innych, ale na planecie niemal nikogo nie ma. Władca mówi też, że najtrudniej sprawiedliwie osądzić samego siebie. Gdy Mały Książę odchodzi, Król ogłasza go ambasadorem, czyli swoim przedstawicielem poza planetą. Próbuje w ten sposób przedstawić samodzielną decyzję gościa jako wykonanie własnego polecenia.

Rozdział XI – Planeta Próżnego

Na drugiej planecie mieszka Próżny. Uważa Małego Księcia za wielbiciela i prosi, aby klaskał. W odpowiedzi kłania się, uchylając kapelusza.

Zabawa szybko nudzi chłopca, lecz gospodarz słyszy tylko pochwały i oczekuje dalszego podziwu. Chce być uznany za najpiękniejszego, najlepiej ubranego, najbogatszego i najmądrzejszego mieszkańca planety, choć mieszka na niej sam. Mały Książę odchodzi zdziwiony jego zachowaniem.

Rozdział XII – Planeta Pijaka

Na trzeciej planecie Mały Książę zastaje Pijaka siedzącego wśród butelek. Pyta go, dlaczego pije. Mężczyzna odpowiada, że chce zapomnieć. Chce zaś zapomnieć o tym, że wstydzi się swojego picia.

Chłopiec współczuje gospodarzowi, ale nie potrafi mu pomóc. Odchodzi przygnębiony.

Rozdział XIII – Planeta Bankiera

Na czwartej planecie Bankier jest tak zajęty liczeniem gwiazd, że prawie nie zauważa gościa i nie chce poświęcić mu czasu. Uważa, że gwiazdy należą do niego, ponieważ jako pierwszy pomyślał o ich posiadaniu. Zapisuje ich liczbę na kartce i przechowuje ją w szufladzie. Dzięki gwiazdom chce być bogaty, a bogactwo ma mu pozwolić zdobywać następne gwiazdy.

Mały Książę porównuje to z opieką nad własną planetą. Podlewa różę i czyści wulkany, więc jego troska rzeczywiście im służy. Bankier nie robi dla gwiazd niczego pożytecznego. Chłopiec nie rozumie sensu takiego posiadania.

Rozdział XIV – Planeta Latarnika

Piąta planeta jest tak mała, że mieszczą się na niej tylko latarnia i Latarnik. Mężczyzna zapala i gasi światło zgodnie z rozkazem. Dawniej mógł pomiędzy tymi czynnościami odpoczywać, ale planeta zaczęła obracać się coraz szybciej. Teraz doba trwa na niej minutę, a rozkaz pozostał bez zmian.

Mały Książę szanuje Latarnika, bo jako jedyny z dotąd spotkanych dorosłych zajmuje się czymś poza sobą. Próbuje mu pomóc, radząc, aby szedł za słońcem i przedłużał dzień. Latarnik wolałby jednak spać. Chłopiec chciałby się z nim zaprzyjaźnić, ale na planecie brakuje miejsca dla drugiej osoby.

Rozdział XV – Planeta Geografa

Na szóstej planecie mieszka Geograf zapisujący wiadomości o świecie w wielkich księgach. Sam nie podróżuje, dlatego nie wie nawet, jak dokładnie wygląda jego własna planeta. Czeka na relacje odkrywców i dowody potwierdzające ich opowieści.

Mały Książę opisuje swój dom, ale uczony nie chce zapisać informacji o róży. Wyjaśnia, że kwiaty są efemeryczne, czyli nietrwałe: mogą szybko zniknąć. Chłopiec po raz pierwszy tak wyraźnie uświadamia sobie, że jego róża może zginąć. Żałuje, że zostawił ją samą. Za radą Geografa wyrusza na Ziemię.

Rozdział XVI – Ziemia

Narrator przedstawia Ziemię jako planetę znacznie większą od poprzednich. Mieszka na niej wielu królów, geografów, bankierów, pijaków i próżnych.

Opisuje także pracę ogromnej liczby latarników, którzy przed wprowadzeniem elektryczności zapalali światła na kolejnych kontynentach. Ich działania porównuje do uporządkowanego widowiska.

Rozdział XVII – Rozmowa z wężem

Mały Książę ląduje na pustyni w Afryce. Dziwi się, że nie widzi ludzi. Spotkany wąż wyjaśnia, gdzie się znajduje. Gdy chłopiec mówi o samotności, wąż odpowiada, że można czuć się samotnym również wśród ludzi.

Zwierzę chwali się swoją mocą: potrafi odesłać tego, kogo dotknie, do ziemi, z której pochodzi. Proponuje Małemu Księciu pomoc, jeśli ten zatęskni za swoją planetą. Jego zagadkowe słowa zapowiadają zakończenie historii.

Rozdział XVIII – Kwiat na pustyni

Wędrując przez pustynię, Mały Książę spotyka niepozorny kwiat o trzech płatkach. Pyta go o ludzi. Kwiat widział kiedyś karawanę, czyli grupę ludzi wędrujących razem przez pustynię. Na tej podstawie sądzi, że ludzi jest zaledwie kilku.

Uważa, że ludzie nie mają korzeni, więc wiatr przenosi ich z miejsca na miejsce. Ocenia wszystkich na podstawie jednego spotkania.

Rozdział XIX – Echo w górach

Mały Książę wspina się na wysoką górę. Liczy, że zobaczy stamtąd całą planetę i jej mieszkańców. Zamiast tego dostrzega tylko skaliste szczyty.

Woła, prosząc o przyjaźń, lecz odpowiada mu echo. Chłopiec nie rozumie tego zjawiska i sądzi, że ludzie jedynie powtarzają cudze słowa. Przypomina sobie różę, która zawsze pierwsza zaczynała rozmowę. Na Ziemi coraz mocniej odczuwa samotność.

Rozdział XX – Ogród róż

Mały Książę dociera do ogrodu pełnego róż. Jest wstrząśnięty, ponieważ jego kwiat przekonywał go, że jest jedyny w całym wszechświecie. Tymczasem chłopiec widzi tysiące podobnych kwiatów.

Zaczyna sądzić, że posiada jedynie zwyczajną różę i trzy małe wulkany, więc wcale nie jest wielkim księciem. Kładzie się na trawie i płacze. Podobieństwo kwiatów sprawia, że przestaje wierzyć w wyjątkowość własnej róży.

Rozdział XXI – Oswajanie lisa

Mały Książę spotyka lisa i proponuje mu wspólną zabawę. Lis odmawia, ponieważ nie jest oswojony. Wyjaśnia, że oswojenie oznacza stworzenie więzi. Dopóki się nie poznają, pozostaną dla siebie jednymi z wielu. Przyjaźń może sprawić, że będą sobie potrzebni i staną się dla siebie wyjątkowi.

Lis wyjaśnia, że przyjaźni nie da się kupić: trzeba poświęcić czas na poznanie drugiej istoty. Prosi chłopca o cierpliwość i codzienne spotkania. Mały Książę najpierw siada w pewnej odległości, a każdego dnia może przysunąć się trochę bliżej. Lis chce, by przychodził o stałej porze. Taki zwyczaj pozwala mu przygotować się na spotkanie i cieszyć się już samym oczekiwaniem. Chłopiec oswaja lisa.

Gdy nadchodzi czas rozstania, lis zapowiada, że będzie płakał, ale nie żałuje przyjaźni. Zboże, którego nie jada i które wcześniej nic dla niego nie znaczyło, będzie mu przypominać złote włosy chłopca. Dzięki wspomnieniom zachowa radość z ich spotkania. Wysyła Małego Księcia jeszcze raz do ogrodu róż. Bohater rozumie teraz, że jego róża jest wyjątkowa, ponieważ to ją podlewał, osłaniał i słuchał. Choć wygląda podobnie do innych, łączy ich wspólna historia.

Na pożegnanie lis wyjaśnia, że tego, co najważniejsze, nie można zobaczyć samymi oczami. Mały Książę rozumie, że o wartości róży decyduje czas, który jej poświęcił. Uświadamia sobie też odpowiedzialność za oswojony kwiat: skoro stworzył z nim więź, powinien o niego dbać.

Rozdział XXII – Ludzie w pociągach

Mały Książę spotyka Zwrotniczego, który kieruje pociągi na odpowiednie tory. Obserwuje podróżnych jadących pośpiesznie w różnych kierunkach. Pyta, czego szukają i dlaczego ciągle zmieniają miejsce pobytu.

Zwrotniczy nie zna celu ich poszukiwań. Zauważa, że ludzie rzadko są zadowoleni z miejsca, w którym się znajdują. Dzieci przyglądają się światu przez okna. Według Małego Księcia właśnie one wiedzą, czego potrzebują: potrafią poświęcić czas zwykłej lalce, przywiązać się do niej i cierpieć po jej utracie.

Rozdział XXIII – Tabletki oszczędzające czas

Sprzedawca proponuje Małemu Księciu tabletki, które usuwają pragnienie. Twierdzi, że pozwalają oszczędzić pięćdziesiąt trzy minuty tygodniowo, bo nie trzeba pić.

Chłopiec myśli, że mając tyle wolnego czasu, poszedłby powoli w stronę źródła. Chce przeżyć spokojny spacer i zaspokoić pragnienie wodą, choć sprzedawca uważa picie za stratę czasu.

Rozdział XXIV – Poszukiwanie studni

Opowieść wraca do spotkania chłopca z pilotem. Mija ósmy dzień od awarii samolotu, a narrator wypija resztę wody. Mały Książę proponuje, by wspólnie poszukali studni.

Wędrują przez pustynię. Chłopiec mówi, że gwiazdy są piękne, ponieważ gdzieś wśród nich jest jego róża. Pustynia jest dla niego piękna, ponieważ kryje studnię, choć jeszcze jej nie widać. Pilot zaczyna lepiej rozumieć sposób patrzenia przyjaciela. Gdy chłopiec zasypia, bierze go na ręce i niesie dalej. O świcie znajduje studnię.

Rozdział XXV – Woda i zbliżające się rozstanie

Studnia przypomina te spotykane w wioskach. Ma linę, wiadro oraz kołowrót, czyli obracany korbą wałek do wyciągania wiadra. Pilot wyciąga wodę i daje ją Małemu Księciu. Napój jest dla obu szczególny, ponieważ wiąże się ze wspólną wędrówką, wysiłkiem i wzajemną pomocą.

Chłopiec przypomina o obiecanym kagańcu dla baranka. Pilot go rysuje, a potem dowiaduje się, że następnego dnia upłynie rok od przybycia Małego Księcia na Ziemię. Są niedaleko miejsca, w którym wówczas się pojawił. Zachowanie chłopca niepokoi narratora. Mały Książę prosi, by pilot wrócił do naprawy samolotu i przyszedł do niego następnego wieczoru.

Rozdział XXVI – Pożegnanie z Małym Księciem

Następnego wieczoru pilot widzi chłopca siedzącego na murze i rozmawiającego z wężem. Z rozmowy wynika, że Mały Książę przygotowuje się do powrotu. Pilot biegnie mu na pomoc, lecz wąż znika. Chłopiec wie już, że narrator naprawił samolot. Mówi, że także wraca do domu.

Próbuje pocieszyć przyjaciela. Obiecuje, że patrząc w gwiazdy, pilot będzie mógł wyobrażać sobie jego śmiech. W ten sposób niebo zawsze będzie przypominało mu o ich przyjaźni. Wyjaśnia też, że jego ciało jest zbyt ciężkie, aby zabrać je w podróż. To, co pilot zobaczy, będzie wyglądało jak śmierć. Mały Książę boi się, ale myśli o róży, która została sama i potrzebuje jego opieki.

Nocą chłopiec wraca do węża. Pilot odnajduje go i zostaje przy nim. Wąż kąsa Małego Księcia w kostkę, a chłopiec bezgłośnie upada na piasek.

Los Małego Księcia pozostaje niejednoznaczny. Ukąszenie węża i upadek chłopca można odczytać jako jego śmierć. W baśniowym świecie utworu mogą również oznaczać powrót do róży, którego pilot jednak nie widzi.

Rozdział XXVII – Wspomnienie przyjaciela

Po sześciu latach pilot nadal pamięta Małego Księcia. Wierzy, że wrócił on na swoją planetę, ponieważ rano po pożegnaniu nie znalazł jego ciała. Patrzenie w gwiazdy przynosi mu radość, ale także tęsknotę.

Niepokoi go jeszcze jedna sprawa: do narysowanego kagańca zapomniał dodać rzemyk, czyli skórzany pasek, więc nie da się go założyć barankowi. Raz ufa, że Mały Książę dobrze pilnuje róży, a innym razem obawia się, że baranek mógł ją zjeść. Los kwiatu jest ważny także dla pilota, ponieważ wie, jak wiele róża znaczy dla jego przyjaciela.

Na końcu narrator prosi czytelników o wiadomość, gdyby spotkali na pustyni chłopca przypominającego Małego Księcia. Wciąż ma nadzieję, że przyjaciel wróci.

Motywy

Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.

Koniec streszczenia

Sprawdź w quizie, ile pamiętasz.
Rozwiąż quiz
Wróć do karty lektury