Pieśń IX z Ksiąg pierwszych (Chcemy sobie być radzi…)

Wiadomości wstępne

Autor
Jan Kochanowski
Gatunek
Pieśń
Czas akcji
Nie dotyczy
Miejsce akcji
Nie dotyczy

Pigułka wiedzy

Pieśń zaczyna się zaproszeniem do wspólnej zabawy przy winie i muzyce. Następnie osoba mówiąca zastanawia się nad zmiennością losu oraz granicami ludzkiej wiedzy. Radzi korzystać z teraźniejszości, lecz nie uzależniać spokoju od bogactwa i powodzenia. Najpewniejszym oparciem człowieka ma być uczciwość i umiejętność zachowania równowagi zarówno w szczęściu, jak i w nieszczęściu.

Geneza

Utwór należy do Ksiąg pierwszych zbioru Pieśni księgi dwoje, wydanego w 1586 roku, już po śmierci Kochanowskiego. Jest to renesansowa refleksja nad sposobem życia. Rozmowa przy biesiadzie prowadzi do rozważań o losie. Pieśń nawiązuje do poezji Horacego.

W pieśni obok siebie pojawiają się chrześcijańskie przekonanie o Bożej opatrzności i antyczna postać Fortuny. Oba wyobrażenia pomagają przedstawić świat, którego przyszłości człowiek nie potrafi w pełni przewidzieć.

Bohaterowie

Osoba mówiąca

Uczestniczy w biesiadzie, ale też występuje jako człowiek dzielący się przemyślaną zasadą postępowania. Najpierw używa form wspólnotowych, a później mówi w pierwszej osobie o własnej gotowości do rezygnacji z majątku. Rady, których udziela innym, stosuje również do siebie.

Gospodarz i towarzysze biesiady

Początkowe „panie” oznacza gospodarza spotkania. To on ma polecić służbie podanie wina i zadbać o muzykę. Dalsze pouczenia są skierowane szerzej: do współbiesiadników i do każdego człowieka zaniepokojonego przyszłością.

Fortuna i Bóg

Fortuna jest antyczną boginią oraz personifikacją zmiennego losu, czyli przedstawieniem abstrakcyjnej siły jako osoby. Bóg zna przyszłość i obejmuje świat swoim zamysłem. Jego wiedza zostaje przeciwstawiona ograniczonym możliwościom człowieka.

Streszczenie właściwe

Zaproszenie do biesiady

Pierwsza strofa zachęca do radosnego spotkania przy dobrym winie i dźwiękach instrumentów. Zwrot „być sobie radzi” oznacza wspólnie się weselić. Początek skupia uwagę na przyjemności dostępnej teraz, bez oczekiwania na idealne warunki w przyszłości.

W kolejnych strofach radość zostaje połączona z rozwagą i odpowiedzialnym korzystaniem z posiadanych dóbr. Pytania retoryczne skłaniają odbiorcę do namysłu, a formy rozkazujące, na przykład „Szafuj” i „Patrzajże”, nadają wypowiedzi charakter rady.

Niepewność jutra i zmienność Fortuny

Druga strofa pyta, kto potrafi odgadnąć własną przyszłość. Odpowiedź jest negatywna: wiedzę tę ma tylko Bóg. Bóg śmieje się z nadmiernego zamartwiania, ponieważ człowiek próbuje kontrolować sprawy przekraczające jego możliwości.

W trzeciej i czwartej strofie pojawia się rada, by rozważnie dysponować tym, co jest dostępne. Resztą rządzi zmienny los. Fortuna potrafi poniżyć człowieka stojącego wysoko, a wynieść tego, którym wcześniej pogardzano. Sukces nie daje więc podstaw do pychy, a porażka nie musi być ostateczna.

Granice rozumu i wewnętrzna równowaga

Piąta i szósta strofa rozwijają myśl o nieprzewidywalności świata. Człowiek nie wyjaśni rozumem każdego zdarzenia i nie pozna całego boskiego planu. Uznanie własnych ograniczeń ma uwolnić go od bezowocnego niepokoju.

W siódmej strofie zostaje sformułowana najważniejsza rada: nieszczęście trzeba znosić odważnie, a w szczęściu nie wynosić się nad innych. Jest to postawa bliska stoicyzmowi, który uczy panowania nad reakcjami i niezależności od zewnętrznych okoliczności. Spokój wynika z przygotowania na nadejście trudności.

Uczciwość ważniejsza niż majątek

Ósma strofa zmienia ogólną naukę w osobistą deklarację. Mówiący ceni trwałe powodzenie, lecz jeżeli je utraci, oprze się na własnej cnocie. Cnota oznacza tu moralną wartość człowieka, przede wszystkim uczciwość i prawość. „Chudoba” to ubóstwo, które może być godne szacunku, jeśli nie wiąże się z moralnym upadkiem.

Morski obraz na zakończenie

Ostatnie dwie strofy przedstawiają burzę zagrażającą statkowi przewożącemu drogie towary. Mówiący nie chce za pomocą darów dla świętych rozpaczliwie zabiegać o uratowanie ładunku. Deklaruje gotowość do spokojnej podróży w skromnej łodzi. Morze i burza stają się metaforą życia pełnego zmian, a mała łódź wyraża zgodę na prostsze warunki życia. Ważniejsze od ocalenia rzeczy jest zachowanie wolności wewnętrznej.

Sens utworu

Pieśń zachęca do radości z teraźniejszości, bliskiej zasadzie carpe diem („chwytaj dzień”), ale też do umiaru i stoickiej równowagi. Uczy zachowywać wewnętrzne oparcie w zmiennych warunkach życia.

Budowa i kompozycja

Utwór ma dziesięć czterowersowych strof. W każdej dwa krótsze, siedmiozgłoskowe wersy poprzedzają dwa trzynastozgłoskowe; występują rymy parzyste. Powtarzalna budowa porządkuje rozważania. Zaproszenie do biesiady otwiera rozważania nad zmiennością Fortuny. Zamykający je obraz burzy i skromnej łodzi potwierdza pierwszeństwo wewnętrznej wolności przed majątkiem.

Motywy

Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.

Koniec streszczenia

Sprawdź w quizie, ile pamiętasz.
Rozwiąż quiz
Wróć do karty lektury