Wiadomości wstępne
- Autor
- Stefan Żeromski
- Gatunek
- Powieść społeczno-polityczna i o dojrzewaniu
- Czas
- Akcja główna: 1914 – początek lat 20. XX wieku; Rodowód i wspomnienia: wcześniejsze dzieje rodziny.
- Miejsce
- Baku, Rosja, Warszawa, front wojny 1920 roku, Nawłoć, Leniec i Chłodek.
Pigułka wiedzy
Cezary Baryka, syn Polaków wychowany w Baku, początkowo zachwyca się rewolucją, lecz doświadcza głodu, przemocy i śmierci matki. Wyrusza z ojcem do Polski, zachęcony opowieścią o nowoczesnych szklanych domach, ale po przyjeździe zastaje biedę. Po udziale w wojnie polsko-bolszewickiej trafia do ziemiańskiej Nawłoci, gdzie przeżywa romans z Laurą, wikła się w relacje z Karoliną i Wandą oraz poznaje kontrast między dostatkiem dworu a nędzą wsi. W Warszawie szuka odpowiedzi na pytanie o przyszłość kraju, spierając się z urzędnikiem Gajowcem, zwolennikiem reform, i komunistą Lulkiem. W finale dołącza do robotniczej manifestacji, lecz jego dalszy los i ostateczne przekonania pozostają otwarte.
Geneza
Powieść ukazała się w 1924 roku, w dwudziestoleciu międzywojennym. Żeromski odniósł się w niej do sytuacji Polski po odzyskaniu niepodległości: biedy, nierówności społecznych i sporów o sposób odbudowy państwa. Doświadczenia Cezarego pozwalają zestawić obietnice rewolucji z jej przemocą oraz nadzieje na życie w wolnym kraju z warunkami panującymi w Polsce.
Bohaterowie
Cezary Baryka
Syn Jadwigi i Seweryna, wychowany w Baku. Impulsywny, ciekawy świata i wrażliwy na krzywdę, ale też egoistyczny w relacjach uczuciowych. Wojna, utrata bliskich i poznawanie Polski zmieniają jego poglądy. Szuka sprawiedliwego porządku społecznego, nie przyjmując bez zastrzeżeń żadnego z poznanych programów.
Jadwiga Barykowa
Matka Cezarego, pochodząca z Siedlec, dawna ukochana Gajowca. Tęskni za Polską. Podczas rewolucji zdobywa dla syna żywność i pomaga prześladowanym, choć sama traci siły. Sprzeciwia się grabieży i przemocy. Umiera wskutek wyniszczenia i brutalności podczas przymusowej pracy.
Seweryn Baryka
Ojciec Cezarego, pracownik przemysłu naftowego w Baku. Zapewnia rodzinie dobrobyt i pielęgnuje pamięć o polskich korzeniach. Odnajduje syna po wojennej rozłące i nakłania go do wyjazdu, opowiadając o szklanych domach. Umiera przed dotarciem do Polski.
Szymon Gajowiec
Wysoki urzędnik Ministerstwa Skarbu i opiekun Cezarego w Warszawie. Chce wzmacniać niepodległe państwo przez stopniowe reformy gospodarki, oświaty i administracji. Cezary ceni jego zaangażowanie, ale krytykuje powolność zmian i usprawiedliwianie represji potrzebą obrony kraju.
Antoni Lulek
Student prawa i komunista. Głosi walkę klas oraz rewolucję, której cele stawia ponad niepodległością Polski. Próbuje pozyskać rozczarowanego Cezarego dla komunizmu. Baryka podziela jego oburzenie nierównościami, lecz podważa proponowane rozwiązanie.
Hipolit Wielosławski
Ziemianin i przyjaciel Cezarego z wojska, któremu Baryka ratuje życie. Zaprasza go do rodzinnej Nawłoci. Jest serdeczny i gościnny; wygodę dworu traktuje jako naturalny porządek, nie dostrzegając nierówności tak ostro jak Cezary.
Laura Kościeniecka
Wdowa mieszkająca w Leńcu, narzeczona, a później żona Barwickiego. Odwzajemnia miłość Cezarego i nawiązuje z nim potajemny romans. Uczucia ścierają się u niej z troską o majątek i opinię otoczenia. Małżeństwo z Barwickim ma pomóc rozwiązać jej sprawy finansowe.
Karolina Szarłatowiczówna
Kuzynka Hipolita. Po utracie rodzinnego majątku na Ukrainie mieszka w Nawłoci i pomaga w gospodarstwie. Kocha Cezarego, a jego czułość traktuje jako zapowiedź związku. Cierpi, gdy odkrywa romans z Laurą. Umiera otruta strychniną.
Wanda Okszyńska
Szesnastoletnia siostrzenica pani Turzyckiej, żony rządcy Nawłoci. Utalentowana pianistka, skrycie zakochana w Cezarym i zazdrosna o Karolinę. Zostaje podejrzana o otrucie rywalki i aresztowana, ale wychodzi na wolność z braku rozstrzygających dowodów.
Władysław Barwicki
Zamożny narzeczony Laury. Czeka na Cezarego podczas jego nocnej wizyty w Leńcu i pierwszy uderza go szpicrutą; Baryka odpowiada brutalną przemocą. Ostatecznie Barwicki poślubia Laurę.
Pani Wielosławska
Matka Hipolita, gospodyni Nawłoci. Przyjmuje Cezarego z wdzięcznością za uratowanie syna. Wraz z rodziną liczy na jego małżeństwo z Karoliną; Chłodek ma być jej posagiem.
Ksiądz Anastazy
Przyrodni brat Hipolita i uczestnik życia dworu. Opiekuje się umierającą Karoliną, sprowadza do niej Cezarego, a później zarzuca mu rozbudzenie uczuć, których nie zamierzał odwzajemnić.
Maciejunio
Stary służący w Nawłoci, oddany Wielosławskim. Troszczy się o domowników i gości. Jego codzienna praca zapewnia im wygodę i podtrzymuje rytm dworskiego życia.
Streszczenie właściwe
Streszczenie zachowuje układ powieści: Rodowód oraz trzy części: Szklane domy, Nawłoć i Wiatr od wschodu. Rodowód przedstawia wcześniejsze dzieje rodziny, a dalsze części prowadzą przez kolejne doświadczenia Cezarego, uzupełniane wspomnieniami postaci.
Rodowód: polskie korzenie i dostatnie dzieciństwo
Seweryn Baryka pochodzi z polskiej rodziny o tradycjach szlacheckich. Jego dziadek, Kalikst, wspierał powstanie listopadowe i stracił majątek. Pamiątką po tej przeszłości jest przechowywany przez Seweryna pamiętnik, w którym wspomniano przodka. Sam Seweryn wyjeżdża do Rosji za pracą. Żeni się z Jadwigą Dąbrowską z Siedlec, a po kolejnych przeprowadzkach osiada z rodziną w Baku, mieście rozwijającym się dzięki wydobyciu ropy.
Barykowie żyją wygodnie i otaczają jedynego syna troskliwą opieką. Cezary ma prywatnych nauczycieli, uczy się także polskiego, ale dorasta przede wszystkim w rosyjskim otoczeniu. Jadwiga tęskni za Siedlcami, a Seweryn rozważa powrót do kraju. Dla chłopca Polska pozostaje odległym miejscem z opowieści rodziców.
Szklane domy: wyjazd Seweryna i bunt Cezarego
W 1914 roku wybucha I wojna światowa. Czternastoletni Cezary zostaje z matką, ponieważ ojciec otrzymuje powołanie do armii rosyjskiej. Seweryn przed wyjazdem zabezpiecza rodzinę, ukrywając część oszczędności i kosztowności. Jego listy przychodzą coraz rzadziej, aż wiadomości zupełnie się urywają.
Cezary wykorzystuje brak ojcowskiej kontroli: zaniedbuje obowiązki, wydaje pieniądze i lekceważy matkę. Gdy do Baku docierają wieści o rewolucji, fascynują go zapowiedzi zburzenia starego porządku. Uderza dyrektora gimnazjum, ówczesnej szkoły średniej, szpicrutą, czyli krótkim batem do jazdy konnej, i zostaje usunięty ze szkoły. Zamiast się uczyć, spędza czas na ulicach i rewolucyjnych wiecach.
Szklane domy: rewolucyjne obietnice i codzienny głód
Po przejęciu władzy przez rewolucjonistów Cezary wierzy, że nastała sprawiedliwość. Przemoc wobec dawnych uprzywilejowanych uznaje za zasłużoną karę; chodzi nawet oglądać egzekucje. Gdy władze żądają ujawnienia ukrytego majątku, wskazuje rodzinne oszczędności w piwnicy. Jadwiga uważa odbieranie ludziom ich własności za grabież. Przekonuje, że lepszy świat powinien powstawać dzięki pracy, ale syn odrzuca jej argumenty.
Tymczasem znika żywność, banki przestają wypłacać pieniądze, a część mieszkania Baryków zajmują obcy ludzie. Jadwiga potajemnie jeździ na wieś, gdzie wymienia ukryte wcześniej kosztowności na zboże. Dźwiga zapasy i nocami przygotowuje chleb dla syna. Cezary stopniowo zauważa jej wyczerpanie. Wstydzi się własnego egoizmu, zaczyna pomagać i zbliża się do matki. Nadal jednak wierzy w rewolucję. Oboje wypatrują w porcie Seweryna, którego los pozostaje niepewny.
Szklane domy: pomoc uchodźczyniom i śmierć Jadwigi
Jadwiga przyjmuje do domu prześladowaną księżną Szczerbatow-Mamajew i jej córki. Podczas rewizji zostają odkryte klejnoty ukryte przez księżną. Barykowie wzbudzają podejrzenia, a Jadwiga jest odtąd śledzona. Gdy zostaje przyłapana przy własnej kryjówce z kosztownościami, władze kierują ją do ciężkich robót w porcie. Cezary wyprasza dla niej krótki pobyt w szpitalu, lecz musi ona wrócić do pracy. Wyniszczona kobieta, pchnięta przez dozorcę, upada i umiera.
Syn uzyskuje zgodę na osobny pochówek na katolickim cmentarzu. Przed zamknięciem trumny widzi, że z palca matki zdarto obrączkę razem ze skórą. Zapamiętuje tę ranę jako ślad bezwzględnej krzywdy. Odwiedza grób i żałuje wcześniejszego postępowania, ale w wyobrażonych rozmowach z Jadwigą nadal tłumaczy konieczność rewolucji.
Szklane domy: rzezie w Baku i spotkanie z ojcem
W 1918 roku w Baku walczą Ormianie i ludność nazywana w powieści Tatarami; w konflikt włączają się obce wojska. Cezary głoduje, chroni się w piwnicy i zostaje wcielony do oddziałów broniących miasta. Po wkroczeniu wojsk tureckich ocala dzięki dokumentowi potwierdzającemu, że jest Polakiem. Trafia do pracy przy wywożeniu i grzebaniu zwłok.
Wśród ciał dostrzega zamordowaną młodą Ormiankę. Jej uroda i ślady cierpienia przełamują jego zobojętnienie: za zbiorową nienawiścią widzi śmierć konkretnej, niewinnej osoby. Podczas pracy przy mogiłach słyszy też wynędzniałego człowieka powtarzającego imię „Czaruś”. Rozpoznaje ojca. Seweryn wrócił po wojennej tułaczce i odszukał syna; z obawy przed rozpoznaniem początkowo spotyka się z nim potajemnie. Namawia go do wyjazdu do Polski, choć Cezary nie rozumie jeszcze przywiązania ojca do tego kraju.
Szklane domy: opowieść o szklanych domach
Ojciec i syn wyruszają zimą przez zniszczoną Rosję. Aby zainteresować Cezarego Polską, Seweryn opowiada o krewnym wynalazcy, który miał opracować sposób budowania domów ze szkła. Wytwarzane nad morzem elementy pozwalają szybko tworzyć tanie, jasne i higieniczne mieszkania, dostępne również dla ubogich. Urządzenia zapewniają ciepło zimą i chłód latem, a nowa technika poprawia codzienne warunki życia.
Według Seweryna fabryka należy wspólnie do pracowników, techników i artystów. Postęp i współpraca mają usuwać nędzę bez krwawej rewolucji. Cezary pyta o szczegóły i powątpiewa, ale opowieść daje mu obraz kraju, do którego warto jechać. Szklane domy stają się dla niego obietnicą sprawiedliwej Polski oraz miarą oczekiwań wobec niej.
Szklane domy: śmierć Seweryna i przekroczenie granicy
Barykowie marzną, głodują i z trudem zdobywają miejsca w pociągach. W Moskwie odzyskują walizkę Seweryna z potrzebnymi rzeczami i rodzinnym pamiętnikiem, lecz później bagaż zostaje skradziony. Po długim oczekiwaniu w Charkowie dostają się do pociągu jadącego ku Polsce. Seweryn jest coraz ciężej chory. Poleca synowi odnaleźć w Warszawie Szymona Gajowca, dawnego ukochanego Jadwigi, po czym umiera w drodze.
Cezary jedzie dalej sam. Na granicy widzi lęk uchodźców przed zatrzymaniem, a potem ich ulgę i radość po przejściu na polską stronę. W przygranicznym miasteczku zastaje jednak błoto, zaniedbane domy i ubóstwo. Pyta w myślach ojca, gdzie są jego szklane domy. Polska, do której dotarł, nie przypomina kraju z opowieści Seweryna.
Nawłoć: Warszawa, wojna i przyjaźń z Hipolitem
W Warszawie Cezary odnajduje Gajowca, teraz wysokiego urzędnika państwowego. Ten pomaga mu się utrzymać i rozpocząć studia medyczne. Opowiada także o młodej Jadwidze z Siedlec, dzięki czemu syn poznaje jej dawne uczucia i niespełnione pragnienia.
W 1920 roku Cezary wstępuje do polskiego wojska. Początkowo obawia się, że walka z bolszewikami oznacza zdradę robotników; zarazem nie chce zostać w tyle za kolegami ani uchodzić za tchórza. Stopniowo udziela mu się zapał do obrony Polski. Na froncie ratuje ciężko rannego Hipolita Wielosławskiego. Po wojnie przyjaciel zaprasza go do rodzinnego majątku Nawłoć pod Częstochową.
Nawłoć: gościna w Nawłoci
Wielosławscy przyjmują Barykę serdecznie i z wdzięcznością. Po głodzie, utracie rodziców i wojnie Cezary znajduje tu spokój oraz poczucie przynależności. Dni wypełniają obfite posiłki, wizyty, muzyka i przejażdżki, a o wygodę domowników dba służba, zwłaszcza Maciejunio. Cezary chętnie korzysta z tego dostatku.
Poznaje matkę Hipolita, jego przyrodniego brata, księdza Anastazego, oraz kuzynkę Karolinę Szarłatowiczównę. Po utracie rodzinnego majątku na Ukrainie i śmierci matki dziewczyna mieszka u krewnych i pomaga w gospodarstwie.
Nawłoć: nowe znajomości
Podczas przejażdżki Cezary poznaje Laurę Kościeniecką, wdowę mieszkającą w pobliskim Leńcu, i jej narzeczonego Władysława Barwickiego. Laura od razu przyciąga jego uwagę. W otoczeniu Nawłoci przebywa także szesnastoletnia Wanda Okszyńska, siostrzenica żony rządcy. Gra znakomicie na fortepianie i zakochuje się w Baryce. Wspólne muzykowanie wzmacnia jej zauroczenie, którego Cezary nie odwzajemnia.
Podczas wycieczki do Chłodka, folwarku Wielosławskich, czyli dużego gospodarstwa ziemskiego, Cezary rozmawia z Karoliną o losach rodziców i rewolucji. Rozważa podjęcie tam pracy, aby poznać wieś i żyć samodzielnie, lecz Hipolit przekonuje go do dalszego korzystania z gościny.
Nawłoć: nadzieje Karoliny i zazdrość Wandy
Karolina troszczy się o Cezarego, a on okazuje jej czułość i całuje ją. Dla dziewczyny te gesty znaczą wiele: widzi w nich zapowiedź poważnego związku. Baryka nie podejmuje jednak zobowiązania i nie bierze odpowiedzialności za oczekiwania, które budzi. Wanda widzi ich pocałunki przez dziurkę od klucza. Zaczyna traktować Karolinę jak rywalkę, która odebrała jej szansę na miłość.
Nawłoć: początek romansu z Laurą
Laura organizuje w Odolanach bal dobroczynny na zakup protez dla ofiar wojny. Baryka pomaga w przygotowaniach. Kiedy wracają razem karetą, obejmują się i całują.
Laura zaprasza Cezarego na potajemną nocną wizytę. Baryka czeka ukryty w bibliotece, aż obecny w domu Barwicki odjedzie. Zaczyna się romans, któremu Cezary podporządkowuje myśli i plany. Wie o zaręczynach Laury, ale liczy, że uczucie okaże się silniejsze. Nadal jednak okazuje czułość Karolinie, nie wyjaśniając jej swojej sytuacji.
Nawłoć: bal w Odolanach
Hipolit funduje przyjacielowi frak, a Karolina pomaga przygotować go do balu. Podczas zabawy Cezary szuka przede wszystkim kontaktu z Laurą. Dowiaduje się, że jej zaręczyny mają znaczenie majątkowe: pieniądze Barwickiego pozwolą spłacić roszczenia rodziny pierwszego męża i uporządkować sprawy Leńca. Sama miłość nie wystarcza więc, by Laura zrezygnowała z planowanego małżeństwa.
W czasie występu pianistycznego Wandy Laura i Cezary wymykają się razem. Karolina zauważa ich porozumienie i rozpoznaje romans. Cierpi, choć później tańczy z Baryką żywiołowego kozaka przy akompaniamencie Hipolita. Po balu odkrywa kolejne ślady spotkań kochanków. Wanda podczas wspólnej gry na fortepianie ściska dłoń Cezarego. Baryka cofa rękę i przypomina z drwiną, jak uciekała przed ptakiem na podwórzu. Pozostaje pochłonięty Laurą.
Nawłoć: otrucie Karoliny
Pod koniec listopada Cezary wraca z wyjazdu z Hipolitem i dowiaduje się, że Karolina umiera. Ksiądz Anastazy prowadzi go do chorej, łączy ich dłonie stułą, pasem tkaniny należącym do stroju liturgicznego, i modli się. Baryka całuje dziewczynę i okazuje jej czułość, ale lekarz nie potrafi już pomóc. Karolina umiera, a badanie ciała wykazuje zatrucie strychniną.
Anastazy zapewnia, że Karolina nie popełniła samobójstwa. Podejrzenie pada na Wandę: przygotowywała jej napój, a w domu opiekunów Wandy znaleziono tę samą truciznę. Zazdrość wskazuje możliwy motyw. Wanda zostaje aresztowana, a później zwolniona, ponieważ brakuje rozstrzygających dowodów. Cezary zataja jej uścisk dłoni podczas gry na fortepianie, obawiając się reakcji Laury. Tragedia nie przerywa jego romansu.
Nawłoć: awantura w Leńcu
Przed Bożym Narodzeniem, podczas kolejnej nocnej wizyty, Cezary trafia na Barwickiego, który czeka na niego w domu Laury. Barwicki pierwszy uderza go szpicrutą. Baryka odbiera mu ją i brutalnie go bije. Laura osłania narzeczonego, a swoją relację z Cezarym przedstawia jako jego niechciane zaloty. Rozgniewany Baryka smaga szpicrutą także ją, po czym odchodzi.
Ukryty w stogu siana Cezary rozpacza i przeżywa wyrzuty sumienia. Myśli o krzywdzie wyrządzonej Laurze, Karolinie i Wandzie, ale ponownie oskarża też Laurę i próbuje usprawiedliwiać własną przemoc. Trafia na grób Karoliny. Ksiądz Anastazy zarzuca mu, że rozbudził miłość dziewczyny, której sam nie kochał. Cezary broni się, bagatelizując znaczenie pocałunków.
Nawłoć: Chłodek i wyjazd
Cezary prosi Hipolita o możliwość zamieszkania w Chłodku, aby odsunąć się od Nawłoci i Leńca. Dowiaduje się wtedy, że rodzina liczyła na jego ślub z Karoliną, a folwark miał stanowić jej posag. U zarządzających gospodarstwem Gruboszewskich spędza około dwóch tygodni jako gość, pomaga w zajęciach i obserwuje życie okolicznych mieszkańców.
Szczególnie porusza go los komorników, bezrolnych chłopów mieszkających kątem u innych gospodarzy. Mimo ciężkiej pracy brakuje im jedzenia, odpowiednich mieszkań i opieki. Dzieci chorują, a starcy niezdolni do pracy bywają wynoszeni do stodół i pozostawiani na śmierć. Niedaleko miejsca obfitych uczt Baryka widzi ludzi walczących o przetrwanie. Nie pojmuje ich bierności i w myślach wzywa do buntu, lecz sam nie wskazuje rozwiązania. Nadal tęskni za Laurą. Kiedy dowiaduje się, że poślubiła Barwickiego, wraca do Warszawy.
Wiatr od wschodu: warszawska bieda i praca u Gajowca
Cezary wznawia studia medyczne i zamieszkuje u kolegi Buławnika przy ulicy Miłej. Sprzedaje frak otrzymany od Hipolita, ale pieniędzy szybko zaczyna brakować. W sąsiedztwie widzi zniszczone mieszkania, ciężko pracujących ludzi oraz chore i niedożywione dzieci. Obraz warszawskiej nędzy łączy się dla niego z doświadczeniem Chłodka.
Zwraca się do Gajowca, który pisze książkę o współczesnej Polsce. Urzędnik płaci mu z własnych pieniędzy za porządkowanie danych i przygotowywanie notatek. Praca staje się okazją do rozmów o kraju. Gajowiec powołuje się na społeczników, których uznaje za swoich nauczycieli, i przedstawia program cierpliwej odbudowy.
Wiatr od wschodu: stopniowe reformy Gajowca
Gajowiec chce sprawnej administracji, rozwoju oświaty i gospodarki, bezpiecznych granic oraz stabilnego pieniądza. Dużą wagę przywiązuje do reformy waluty i wprowadzenia złotego. Uważa, że silne niepodległe państwo umożliwi dalszą poprawę życia obywateli. Przypomina, że Polska dopiero powstaje po długiej niewoli i wyniszczających wojnach.
Sytuację kraju porównuje do przedwiośnia: trudnego okresu przejściowego, po którym może nadejść rozwój. Cezary szanuje jego pracę, ale nie godzi się na powolne tempo zmian. Ludzie głodni i pozbawieni ziemi potrzebują pomocy natychmiast. Dla Baryki sama obietnica przyszłej poprawy nie wystarcza, by zaakceptować teraźniejszą krzywdę.
Wiatr od wschodu: rewolucyjny program Lulka
Cezarego często odwiedza Antoni Lulek, student prawa i komunista. Przekonuje, że polskie państwo służy obronie właścicieli majątków i fabryk, a wyzwolenie robotników wymaga rewolucji. Ponad granicami narodowymi stawia wspólny interes klasy pracującej. Rozczarowanie Cezarego Polską i jego zawód miłosny próbuje wykorzystać jako argument przeciw całemu istniejącemu porządkowi.
Baryka podziela oburzenie na wyzysk, lecz nie ufa rewolucyjnej obietnicy. Pamięta Baku, śmierć matki i ofiary masowej przemocy. Odpycha go również wrogość Lulka wobec niepodległości Polski. Chce radykalnej poprawy życia ludzi, ale nie jest przekonany, że komunistyczny przewrót ją zapewni.
Wiatr od wschodu: zebranie komunistów
Lulek zabiera Barykę na tajne zebranie. Mówcy przekonują, że władzę powinni przejąć robotnicy. Lekarka Karyla opisuje ich tragiczne położenie: choroby, głód, wyniszczenie i brak dostępu do edukacji. Cezary dostrzega sprzeczność w przedstawionym rozumowaniu. Pyta, jak ludzie tak osłabieni i pozbawieni możliwości rozwoju mają samodzielnie odrodzić całe społeczeństwo. Rozważa, czy narzędziem poprawy nie mogłoby zostać niepodległe państwo.
Jego wystąpienie budzi niechęć. Kolejny mówca, Mirosław, opowiada o prześladowaniach politycznych, krzywdzeniu mniejszości i torturach w więzieniach. Cezary jest wstrząśnięty, próbuje dopytać o okoliczności i odpowiedzialność, ale nie znajduje miejsca na spokojną rozmowę. Opuszcza zebranie. Nie potrafi przyjąć komunistycznego programu, a zarazem nie może zignorować oskarżeń wobec polskich władz.
Wiatr od wschodu: spór z Gajowcem o cenę i tempo zmian
Po zebraniu Baryka idzie do Gajowca. Domaga się ziemi dla bezrolnych, poprawy życia robotników i poszanowania praw mniejszości. Gajowiec tłumaczy, że reformy wymagają pieniędzy, przygotowania i czasu. Represje wobec przeciwników państwa usprawiedliwia potrzebą obrony Polski przed Moskwą. Cezary odrzuca ten argument: cudza przemoc nie zwalnia polskich władz z odpowiedzialności za krzywdę ludzi.
Baryka żąda od rządzących odwagi i rozmachu odpowiadających nadziejom, które z Polską wiązali jego rodzice. Przywołuje zdecydowanie rewolucjonistów, choć nie chce przyjąć wszystkich bolszewickich rozwiązań. Rozmowa nie kończy się porozumieniem. Cezary potrafi wskazać słabości cudzych programów, lecz nadal szuka własnej drogi.
Wiatr od wschodu: ostatnie spotkanie z Laurą
W marcu Laura prosi Cezarego o spotkanie przy fontannie w Ogrodzie Saskim. Jest już żoną Barwickiego, ale zapewnia, że nadal kocha Barykę. Twierdzi, że przed awanturą mogła jeszcze rozwiązać problemy majątkowe i uwolnić się od narzeczonego. Według niej skandal przyspieszył ślub, który miał ratować jej opinię. Odmawia jednak wznowienia romansu, powołując się na słowo honoru dane mężowi. Cezary nie godzi się z tym i odchodzi, choć Laura go woła.
Wiatr od wschodu: marsz na Belweder i otwarte zakończenie
Konflikt o płace w jednej z warszawskich fabryk prowadzi do protestu robotników. Po odmowie podwyżki przejmują zakład, właściciel ogłasza jego zamknięcie, a policja otacza budynek. Komuniści organizują demonstrację poparcia. Tłum rusza w stronę Belwederu. W pierwszym szeregu idą Lulek i Cezary, ubrany w części dawnego munduru.
Drogę demonstrantom zastępuje oddział piechoty. Baryka wychodzi z szeregu i idzie oddzielnie, na czele tłumu, naprzeciw żołnierzy. Na tym ruchu powieść się urywa. Jego udział w marszu można odczytać jako sprzeciw wobec krzywdy społecznej, ale wcześniejsze spory z komunistami nie pozwalają uznać go za jednoznaczne przyjęcie ich programu. Zakończenie pozostaje otwarte: nie poznajemy dalszego losu Cezarego ani przebiegu demonstracji.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.