Wiadomości wstępne

Autor
William Szekspir
Gatunek
Tragedia
Czas akcji
Kilka dni
Miejsce akcji
Werona i Mantua

Pigułka wiedzy

Romeo i Julia zakochują się w sobie, mimo że pochodzą ze zwaśnionych rodzin: Montekich i Kapuletów. Biorą potajemny ślub, lecz zabicie Tybalta i wygnanie Romea uniemożliwiają im wspólne życie w Weronie. Kiedy rodzice postanawiają wydać Julię za Parysa, dziewczyna przyjmuje środek wywołujący pozory śmierci. Romeo nie otrzymuje wiadomości o podstępie, a jego powrót do grobowca kończy się śmiercią obojga małżonków. Tragizm losów bohaterów polega na konflikcie ich miłości z rodową nienawiścią i narzuconymi obowiązkami. Do katastrofy przyczyniają się też przemoc, gwałtowne decyzje i niedostarczony list. Rodziny godzą się dopiero nad ciałami swoich dzieci.

Geneza

Romeo i Julia powstaje najprawdopodobniej około 1595–1596 roku. Pierwsze wydanie drukiem ukazuje się w 1597 roku. Szekspir nie wymyśla samej historii nieszczęśliwych kochanków: korzysta z poematu Arthura Brooke’a The Tragicall Historye of Romeus and Juliet, wydanego w 1562 roku.

Dramaturg znacznie przyspiesza bieg zdarzeń: historię rozciągniętą u Brooke’a na miesiące zamyka w kilku dniach. Utwór reprezentuje dramat szekspirowski: nie zachowuje jedności czasu i miejsca oraz łączy wydarzenia tragiczne z komizmem, na przykład żartami Merkucja i Marty.

Bohaterowie

Romeo Monteki

Syn Montekich, przyjaciel Merkucja i krewny Benwolia. Początkowo rozpacza z powodu nieodwzajemnionej miłości do Rozaliny. Po spotkaniu Julii szybko decyduje się na ślub. Jako mąż dziewczyny próbuje uniknąć walki z Tybaltem, jednak po śmierci Merkucja zabija go w odwecie. Zostaje wygnany do Mantui. Uwierzywszy w śmierć Julii, wraca do Werony i odbiera sobie życie w jej grobowcu.

Julia Kapulet

Jedyna żyjąca córka Kapuletów. Ma niespełna czternaście lat. Przed poznaniem Romea nie myśli o małżeństwie. Podczas nocnej rozmowy oczekuje od niego poważnych zamiarów, a następnie potajemnie go poślubia. Odmawia małżeństwa z Parysem, sprzeciwiając się rodzicom. Po utracie zaufania do Marty szuka pomocy u ojca Laurentego. Budzi się w grobowcu obok zmarłego Romea i zabija się jego sztyletem.

Ojciec Laurenty

Franciszkanin, spowiednik i powiernik kochanków, znający właściwości roślin. Zgadza się na ich ślub, ponieważ liczy na pojednanie zwaśnionych domów. Ostrzega Romea przed pośpiechem, a po wyroku wygnania organizuje jego ucieczkę. Daje Julii napój pozorujący śmierć i wysyła wyjaśniający list do Mantui. W grobowcu próbuje wyprowadzić Julię, lecz odchodzi, słysząc nadchodzącą wartę. Później opowiada księciu o swoim udziale w wydarzeniach.

Marta

Mamka Julii, która opiekuje się nią od niemowlęctwa. Jest gadatliwa, bezpośrednia i przywiązana do wychowanki. Pośredniczy między nią a Romeem, pomaga przygotować ślub i nocne spotkanie. Później radzi dziewczynie poślubić Parysa: uważa, że wygnany Romeo nie może już zapewnić jej wspólnego życia. Tą radą traci zaufanie Julii, która przestaje wtajemniczać ją w swoje plany.

Merkucjo

Przyjaciel Romea i krewny księcia. Błyskotliwy, skłonny do żartów i prowokacji; wyśmiewa miłosne skargi Romea. Nie rozumie jego ugodowego zachowania wobec Tybalta i sam podejmuje walkę. Śmiertelnie ranny przeklina obie zwaśnione rodziny. Jego śmierć skłania Romea do zemsty.

Benwolio

Synowiec Montekiego i towarzysz Romea. Próbuje powstrzymywać uliczne bójki, namawia przyjaciela do zapomnienia o Rozalinie i towarzyszy mu w drodze na bal. Jest świadkiem starcia z Tybaltem, ostrzega Romea przed schwytaniem, a następnie relacjonuje księciu przebieg walki.

Tybalt

Krewny Julii, syn brata pani Kapulet. Jest zapalczywy i przywiązany do rodowej wrogości wobec Montekich. Chce zaatakować Romea już podczas balu, lecz gospodarz mu tego zabrania. Później szuka z nim pojedynku. Zabija Merkucja, po czym sam ginie z ręki Romea.

Kapulet

Ojciec Julii i głowa jednego ze zwaśnionych domów. Początkowo uważa córkę za zbyt młodą do małżeństwa i mówi Parysowi, że ważna jest jej zgoda. Później sam wyznacza termin ślubu, a odmowę Julii przyjmuje groźbami wyrzucenia z domu i wydziedziczenia. Po jej pozornej śmierci rozpacza nad utratą jedynego dziecka. W finale podaje Montekimu rękę na zgodę.

Pani Kapulet

Matka Julii i krewna Tybalta. Zachęca córkę do małżeństwa z Parysem. Po śmierci Tybalta domaga się ukarania Romea; później mówi również o zamiarze otrucia go w Mantui. Nie rozumie prawdziwego powodu łez Julii. Mimo próby powściągnięcia gniewu męża nie udziela córce pomocy w odroczeniu ślubu.

Parys

Młody szlachcic, krewny księcia, starający się o rękę Julii. Uzgadnia małżeństwo z jej ojcem, choć sam przyznaje, że nie zna dobrze uczuć dziewczyny. Po jej domniemanej śmierci przychodzi z kwiatami na cmentarz. Widząc Romea, podejrzewa go o próbę znieważenia grobowca i chce go zatrzymać. Ginie w walce; na własną prośbę zostaje złożony obok Julii.

Monteki

Ojciec Romea i przeciwnik Kapuleta. Na początku niepokoi się przygnębieniem oraz samotnością syna. Po zabiciu Tybalta prosi księcia o uwzględnienie okoliczności czynu Romea. W finale traci zarówno żonę, jak i syna; obiecuje wznieść Julii złoty posąg.

Pani Monteki

Matka Romea. Powstrzymuje męża przed udziałem w ulicznej walce i cieszy się, że syn nie uczestniczy w pierwszej bójce. W ostatniej scenie Monteki informuje, że zmarła tej nocy z tęsknoty za wygnanym Romeem.

Książę Eskalus

Władca Werony, który usiłuje ukrócić walki między rodami. Grozi śmiercią za dalsze zamieszki, ale po zabójstwie Tybalta skazuje Romea na wygnanie. W finale prowadzi dochodzenie. Obciąża zwaśnione rodziny odpowiedzialnością za tragedię, a sobie zarzuca nadmierne pobłażanie konfliktowi. Wśród zmarłych są jego krewni: Merkucjo i Parys.

Rozalina

Dziewczyna, w której Romeo jest zakochany przed spotkaniem Julii. Nie odwzajemnia jego uczuć. Jej imię znajduje się na liście gości Kapuleta, dlatego Romeo chce uczestniczyć w przyjęciu. Nie zabiera głosu w dramacie.

Streszczenie właściwe

Prolog

Chór przedstawia Weronę jako miasto podzielone konfliktem dwóch równie szanowanych rodów. Zapowiada, że zakochają się w sobie dzieci przeciwników, a ich nieszczęśliwa miłość doprowadzi do śmierci. Dopiero ta strata zakończy dawną nienawiść. Prolog ujawnia więc zakończenie, zanim na scenie pojawią się bohaterowie.

Akt I, sceny 1-3

Samson i Grzegorz, słudzy Kapuletów, prowokują ludzi Montekich. Dochodzi do walki. Benwolio próbuje rozdzielić przeciwników, lecz Tybalt atakuje również jego. Do zamieszek przyłączają się kolejne osoby, a starzy Monteki i Kapulet także chcą chwycić za broń. Książę Eskalus przerywa starcie. Przypomina, że spokój miasta został już kilkakrotnie naruszony, i grozi śmiercią za następną bójkę.

Po odejściu władcy rodzice Romea rozmawiają z Benwoliem o niepokojącym zachowaniu syna: unika ludzi, błąka się samotnie i zamyka w ciemnym pokoju. Benwolio wypytuje go o przyczynę smutku. Romeo wyznaje, że cierpi z powodu nieodwzajemnionej miłości. Przyjaciel radzi mu zwrócić uwagę na inne dziewczęta.

Parys prosi Kapuleta o zgodę na małżeństwo z Julią. Ojciec odpowiada, że córka jest jeszcze zbyt młodam – proponuje odczekać dwa lata. Pozwala jednak Parysowi zabiegać o jej uczucia i zaprasza go na wieczorne przyjęcie. Deklaruje, że jego własna zgoda będzie zależała od decyzji dziewczyny.

Służący wysłany z listą zaproszonych nie umie czytać. Prosi o pomoc napotkanego Romea. Wśród zaproszonych znajduje się Rozalina, ukochana młodzieńca. Nieświadomy, z kim rozmawia, sługa zaprasza gości, jeśli nie należą do Montekich. Benwolio przekonuje Romea, by poszedł na bal i porównał Rozalinę z innymi kobietami; Romeo zamierza jednak patrzeć tylko na nią.

Pani Kapulet rozmawia z córką w obecności Marty. Marta wspomina dzieciństwo Julii. Dziewczyna przyznaje, że dotąd nie myślała o małżeństwie. Matka przedstawia zalety Parysa i zachęca ją, by podczas przyjęcia przyjrzała się kandydatowi. Marta również wychwala młodzieńca. Julia obiecuje go obejrzeć, lecz nie deklaruje miłości. Rozmowę przerywa służący: goście już czekają.

Akt I, sceny 4-5

Romeo, Benwolio i Merkucjo idą w maskach do domu Kapuletów. Romeo nie ma ochoty tańczyć i nadal mówi o cierpieniu spowodowanym przez miłość. Merkucjo odpowiada żartami, a następnie snuje fantastyczną opowieść o królowej Mab, sprowadzającej na ludzi sny związane z ich pragnieniami. Dla niego marzenia senne są wytworami fantazji. Romeo ma natomiast złe przeczucie: obawia się, że wydarzenia tej nocy rozpoczną ciąg nieszczęść zakończony jego przedwczesną śmiercią. Mimo obaw wchodzi na przyjęcie.

Kapulet podejmuje gości i zachęca młodzież do tańca. Romeo zauważa Julię i natychmiast zachwyca się jej urodą; wcześniejsze uczucie do Rozaliny traci jakiekolwiek znaczenie. Tybalt rozpoznaje go po głosie i chce zaatakować intruza. Kapulet zabrania wszczynania awantury: Romeo zachowuje się przyzwoicie i cieszy się w mieście dobrą opinią. Upokorzony Tybalt ustępuje, ale zapowiada zemstę.

Romeo podchodzi do Julii. Rozmawiają, posługując się obrazami pielgrzyma i świętej, po czym się całują. Dopiero później dowiadują się od Marty, do jakich rodzin należą. Romeo rozumie, że pokochał córkę przeciwnika, a Julia odkrywa, że jej ukochany jest synem Montekiego. Goście opuszczają dom.

Akt II

Chór ogłasza koniec dawnej miłości Romea. Jego uczucie do Julii jest odwzajemnione, lecz wrogość rodzin utrudnia młodym spotkania. Zapowiada także, że siła ich pragnienia pozwoli im znaleźć sposobność do ponownego zobaczenia się.

Po przyjęciu Romeo oddala się od przyjaciół i przechodzi przez mur do ogrodu Kapuletów. Benwolio i Merkucjo szukają go, wołając i żartując z jego zakochania. Nadal sądzą, że chodzi o Rozalinę. Romeo nie odpowiada. W końcu uznają, że chce zostać sam, i odchodzą.

Julia pojawia się w oknie, nie wiedząc, że Romeo znajduje się w ogrodzie. Mówi o przeszkodzie, jaką jest jego nazwisko: przynależność do Montekich nie stanowi przecież części jego ciała ani nie określa wartości człowieka. Chciałaby, aby wyrzekł się rodu; sama także gotowa jest przestać być Kapuletówną. Romeo ujawnia swoją obecność i deklaruje miłość.

Julia ostrzega go przed krewnymi, którzy mogliby go zabić. Cieszy się ze spotkania, lecz obawia się pośpiesznych obietnic. Nie chce, żeby przysięgał na zmienny księżyc. Pyta o powagę jego zamiarów: jeśli zamierza ją poślubić, ma następnego dnia przekazać wysłanej przez nią osobie miejsce i czas ceremonii. Ustalają, że posłanka przyjdzie rano. Po kilkakrotnych pożegnaniach Romeo rusza do ojca Laurentego.

O świcie Laurenty zbiera rośliny. Rozważa, że te same składniki mogą leczyć albo szkodzić, zależnie od sposobu użycia. Romeo oznajmia mu, że kocha Julię i pragnie poślubić ją jeszcze tego dnia. Zakonnik jest zaskoczony tak nagłym zapomnieniem o Rozalinie. Wytyka młodzieńcowi niestałość, ale ostatecznie zgadza się pomóc: ma nadzieję, że małżeństwo doprowadzi do zgody między rodzinami. Ostrzega Romea przed nadmiernym pośpiechem.

Benwolio informuje Merkucja o liście, który Tybalt wysłał do Romea. Przyjaciele uznają go za wyzwanie na pojedynek. Pojawiający się Romeo jest jednak w dobrym humorze i odpowiada na żarty Merkucja. Nie zdradza przyczyny swojej przemiany.

Przychodzi Marta ze służącym Piotrem. Po odejściu przyjaciół ostrzega Romea, by nie skrzywdził jej młodej wychowanki. Romeo poleca przekazać Julii, że ma przyjść pod pozorem spowiedzi do celi Laurentego – tam wezmą ślub. Ustala także odbiór sznurowej drabinki, która umożliwi mu nocne wejście do pokoju żony. Marta postanawia pomóc zakochanym.

Julia niecierpliwie czeka na powrót Marty. Mamka długo nie przekazuje wiadomości: skarży się na zmęczenie, ból głowy i pleców, mówi o wyglądzie Romea, zadaje nieistotne w tej chwili pytania. Wreszcie wyjaśnia, że dziewczyna ma pójść do Laurentego, gdzie czeka przyszły mąż. Julia natychmiast się wybiera, a Marta zamierza odebrać drabinkę na nocne spotkanie.

Romeo czeka w celi Laurentego na Julię. Zakonnik znów ostrzega go, że gwałtowne uniesienia mogą prowadzić do równie gwałtownego końca. Młodzi mówią jednak o szczęściu, którego nie potrafią w pełni wyrazić słowami. Laurenty prowadzi ich na ceremonię, zapowiadając, że nie zostawi ich samych, dopóki nie połączy ich małżeństwo.

Akt III, sceny 1-2

Benwolio chce uniknąć spotkania z Kapuletami, lecz Merkucjo pozostaje na placu. Nadchodzi Tybalt, szukający Romea. Gdy młodzieniec się pojawia, Tybalt obraża go i wzywa do walki. Romeo odmawia: po ślubie z Julią traktuje go jako krewnego, ale nie może ujawnić przyczyny swojej życzliwości. Merkucjo odczytuje jego zachowanie jako upokarzającą uległość i sam podejmuje pojedynek.

Romeo wchodzi pomiędzy walczących, próbując ich rozdzielić. Wtedy Tybalt zadaje Merkucjowi śmiertelną ranę. Umierający przeklina oba domy. Po wiadomości o śmierci przyjaciela Romeo porzuca próby zgody. Walczy z powracającym Tybaltem, zabija go i ucieka za namową Benwolia.

Benwolio relacjonuje wydarzenia księciu. Pani Kapulet domaga się śmierci Romea, zarzucając świadkowi stronniczość; Monteki przypomina, że Tybalt wcześniej zabił Merkucja. Eskalus orzeka wygnanie Romea. Jeśli młodzieniec pozostanie w mieście i zostanie schwytany, ma ponieść śmierć.

Julia oczekuje nocy i spotkania z mężem. Przybyła Marta mówi o śmierci tak chaotycznie, że dziewczyna początkowo sądzi, iż zginął Romeo. Dopiero po chwili dowiaduje się prawdy: Romeo zabił Tybalta i został wygnany.

Julia jest rozdarta między przywiązaniem do krewnego a miłością małżeńską. Najpierw oskarża Romea o okrucieństwo, lecz gdy Marta go przeklina, staje w jego obronie. Najbardziej przeraża ją wygnanie oznaczające rozłąkę. Mamka obiecuje odnaleźć Romea i sprowadzić go na pożegnanie. Julia oddaje jej pierścień dla męża.

Akt III, sceny 3-5

Ukrywający się u Laurentego Romeo przyjmuje wiadomość o wygnaniu jak wyrok gorszy od śmierci: nie wyobraża sobie życia poza miastem, w którym pozostaje Julia. Nie chce słuchać pocieszeń ani przyjąć, że książę okazał mu łaskę. Gdy Marta opowiada o rozpaczy dziewczyny, Romeo obwinia siebie i dobywa broni, zamierzając się zabić. Laurenty go powstrzymuje.

Zakonnik przedstawia plan: Romeo ma odwiedzić żonę, a następnie uciec do Mantui. Laurenty zamierza znaleźć sposobność do ujawnienia małżeństwa, pogodzenia rodzin i uzyskania przebaczenia księcia. Zapowiada przesyłanie wiadomości. Pierścień od Julii dodaje Romeowi otuchy; młodzieniec przygotowuje się do spotkania z żoną.

Parys odwiedza Kapuletów. Początkowo wydaje się, że żałoba po Tybalcie uniemożliwia rozmowę o małżeństwie, ale Kapulet niespodziewanie obiecuje mu rękę córki. Jest pewien, że Julia podporządkuje się jego woli. Rozmowa odbywa się w poniedziałek; ojciec wyznacza ślub na czwartek. Ze względu na niedawną śmierć krewnego uroczystość ma zgromadzić niewiele osób. Pani Kapulet otrzymuje polecenie powiadomienia córki.

Po wspólnie spędzonej nocy Julia próbuje zatrzymać Romea, przekonując, że słyszą słowika, a nie zwiastującego poranek skowronka. Kiedy Romeo zgadza się zostać mimo grożącej mu śmierci, sama nakłania go do ucieczki. Marta ostrzega przed nadejściem matki. Małżonkowie rozstają się, a Julia, patrząc na odchodzącego, ma wrażenie, jakby widziała go w grobie.

Pani Kapulet uznaje łzy córki za żałobę po Tybalcie. Zapowiada zemstę na Romeu i informuje o małżeństwie z Parysem. Julia odmawia. Rozgniewany Kapulet grozi, że w razie dalszego oporu wyrzeknie się jej, odbierze majątek i wyrzuci ją z domu. Matka nie zgadza się pomóc w odłożeniu ślubu.

Osamotniona Julia szuka oparcia w Marcie. Mamka radzi poślubić Parysa, ponieważ wygnany Romeo jest dla niej niemal tak niedostępny jak zmarły. Julia odbiera tę radę jako zdradę. Udaje posłuszeństwo i oznajmia, że idzie do spowiedzi; naprawdę chce poprosić Laurentego o ratunek.

Akt IV

W celi Laurentego Julia spotyka Parysa. Młodzieniec zachowuje się jak pewny swego narzeczony, lecz dziewczyna odpowiada wymijająco. Parys wyjaśnia zakonnikowi, że Kapulet liczy na zakończenie jej żałoby dzięki szybkiemu małżeństwu. Po jego wyjściu Julia prosi o pomoc i zapowiada, że woli się zabić, niż poślubić drugiego mężczyznę.

Laurenty daje jej środek, który ma wywołać stan podobny do śmierci na czterdzieści dwie godziny. Poleca zgodzić się pozornie na ślub, a nocą wypić zawartość flaszeczki. Rodzina uzna ją za zmarłą i złoży w grobowcu. Zakonnik zamierza powiadomić Romea listownie; razem mają przyjść po Julię, gdy napój przestanie działać. Następnie małżonkowie wyjadą do Mantui. Julia przyjmuje flaszeczkę.

W domu trwają przygotowania do ślubu. Julia wraca od Laurentego, przeprasza ojca za nieposłuszeństwo i deklaruje uległość. Kapulet tak cieszy się ze zmiany, że przyspiesza małżeństwo: zamiast w czwartek chce wydać córkę za mąż już następnego dnia, w środę. Matka obawia się, czy zdążą z przygotowaniami. Julia zabiera Martę do pokoju, by wybrać strój, a ojciec zapowiada całonocne czuwanie nad organizacją uroczystości.

Julia prosi Martę i matkę, by zostawiły ją na noc samą. Tłumaczy, że chce się modlić. Kiedy odchodzą, ogarniają ją obawy: napój może nie zadziałać albo okazać się trucizną. Dziewczyna odrzuca podejrzenie, że Laurenty chciałby ją zabić, ale boi się także przedwczesnego przebudzenia w grobowcu, uduszenia i obłędu wśród szczątków zmarłych.

Na wypadek nieskuteczności środka przygotowuje sztylet. W wyobraźni widzi ducha Tybalta ścigającego Romea. Mimo narastającego lęku wypija napój z myślą o mężu i pada na łóżko.

Kapulet nadzoruje przygotowania do wesela: wydaje polecenia służbie, interesuje się jedzeniem i opałem. Marta oraz pani Kapulet namawiają go do odpoczynku, lecz nie zamierza się położyć. Zbliża się świt. Gdy słychać muzykę towarzyszącą przybyciu Parysa, ojciec poleca Marcie obudzić i ubrać Julię.

Marta początkowo sądzi, że Julia mocno śpi. Kiedy nie potrafi jej obudzić, wzywa pomoc. Rodzice uznają dziewczynę za martwą. Przybywający Parys zastaje rozpacz zamiast przygotowanej panny młodej. Kapulet opłakuje utratę jedynego dziecka i dziedziczki.

Laurenty, znający prawdę, nakłania rodzinę do przyjęcia nieszczęścia i przygotowania pogrzebu. Rzeczy przeznaczone na wesele mają posłużyć podczas uroczystości żałobnych. Po odejściu głównych postaci Piotr wdaje się w żartobliwą sprzeczkę z muzykantami. Ci rezygnują z występu i postanawiają poczekać na poczęstunek.

Akt V

W Mantui Romeo wspomina pomyślny sen, w którym Julia pocałunkami przywróciła go do życia. Baltazar przynosi jednak wiadomość o jej śmierci: widział złożenie dziewczyny w grobowcu. Nie ma listu od Laurentego i nie zna podstępu. Romeo każe przygotować konie, postanawiając tej samej nocy wrócić do Werony.

Młodzieniec odnajduje ubogiego aptekarza i kupuje truciznę. Sprzedawca początkowo odmawia, ponieważ prawo Mantui przewiduje za taki handel śmierć. Ustępuje tylko ze względu na własną biedę. Romeo zamierza zażyć truciznę przy Julii i zabiera ją ze sobą.

Brat Jan wraca do Laurentego. Wyjaśnia, że nie zdołał wyruszyć do Mantui: gdy szukał towarzysza podróży, urzędnicy zamknęli ich w domu podejrzanym o zakażenie zarazą. Nie pozwolono im również przekazać listu innemu posłańcowi. Romeo nie otrzymał więc wyjaśnienia pozornej śmierci Julii.

Laurenty rozumie zagrożenie. Wie, że dziewczyna niedługo się obudzi, dlatego zamierza sam otworzyć grobowiec i zabrać ją do swojej celi. Chce także ponownie napisać do Romea. Prosi Jana o żelazny drąg.

Parys przychodzi nocą na cmentarz z kwiatami dla Julii. Każe paziowi czuwać, czy ktoś się nie zbliża. Nadchodzi Romeo z Baltazarem. Oddaje służącemu list do ojca i nakazuje odejść, twierdząc, że chce obejrzeć Julię oraz odzyskać pierścień. Baltazar, zaniepokojony jego zachowaniem, ukrywa się w pobliżu.

Parys rozpoznaje wygnańca i sądzi, że przyszedł on znieważyć szczątki Kapuletów. Próbuje go zatrzymać. Romeo najpierw ostrzega go i prosi o odejście, lecz w końcu podejmuje walkę. Zabija Parysa, a potem spełnia jego ostatnią prośbę: umieszcza ciało przy Julii. Paź biegnie po straż.

Romeo podziwia wygląd żony, nie rozpoznając oznak trwającego życia. To ironia tragiczna: odbiorca wie, że Julia tylko pozornie umarła, podczas gdy Romeo jest przekonany o jej śmierci. Zwraca się także do złożonego w grobowcu Tybalta z prośbą o przebaczenie. Całuje Julię, wypija truciznę i umiera. Przybyły chwilę później Laurenty zastaje ciała Parysa i Romea.

Julia się budzi i pyta o męża. Laurenty informuje ją o śmierci obu młodzieńców; chce wyprowadzić ją z grobowca i umieścić w klasztorze żeńskim. Słysząc nadchodzącą wartę, odchodzi. Julia zostaje. Widząc naczynie po truciźnie, całuje ciepłe jeszcze usta Romea w nadziei, że pozostał na nich jad. Następnie chwyta jego sztylet, przebija się i umiera przy jego ciele.

Straż zatrzymuje Baltazara i Laurentego. Na miejsce przychodzą książę oraz rodziny. Monteki oznajmia, że jego żona zmarła tej nocy z tęsknoty za wygnanym synem. Laurenty wyjawia prawdę o małżeństwie, napoju i niedostarczonym liście. Zeznania Baltazara i pazia oraz list Romea pozwalają księciu odtworzyć bieg wydarzeń.

Eskalus wskazuje na skutki rodowej nienawiści, ale przyznaje również, że sam zbyt długo ją tolerował. Kapulet podaje Montekimu rękę. Monteki obiecuje wystawić złoty posąg Julii, a Kapulet zapowiada pomnik Romea. Obie rodziny swój kończą spór nad ciałami małżonków.

Motywy

Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.

Koniec streszczenia

Sprawdź w quizie, ile pamiętasz.
Rozwiąż quiz
Wróć do karty lektury