Wiadomości wstępne
- Autor
- Bolesław Leśmian
- Gatunek
- Wiersz
- Czas akcji
- Nie dotyczy
- Miejsce akcji
- Nie dotyczy
Pigułka wiedzy
Wędrowiec pragnie przeniknąć tajemnicę natury i poznawać ją bez ograniczeń właściwych człowiekowi. Ulega demonowi zieleni, stopniowo zatraca człowieczeństwo i umiera. Przyroda jest tu potężną, pociągającą i niebezpieczną siłą. Utwór stawia pytanie o granicę poznania, której przekroczenie może oznaczać utratę własnego istnienia.
Geneza
Topielec pochodzi z tomu Łąka, wydanego w 1920 roku. Należy do cyklu W zwiewnych nurtach kostrzewy. Opowieść o spotkaniu z fantastyczną istotą prowadzi w nim do pytań o relację człowieka i przyrody. Takie połączenie nadaje utworowi cechy ballady filozoficznej: niezwykłe wydarzenie prowadzi do namysłu nad ludzką egzystencją.
Bohaterowie
Osoba opowiadająca
Przedstawia w trzeciej osobie los wędrowca. Najpierw opisuje jego martwe ciało, a następnie wyjaśnia, co doprowadziło do śmierci. Zna pragnienie bohatera i potrafi opisać jego niezwykłą wędrówkę.
Wędrowiec
Człowiek, który poznał już rozległy świat, lecz nadal odczuwa niedosyt. Chce dotrzeć do samej istoty zieleni, czyli przyrody. Podejmuje próbę wyjścia poza ludzki sposób istnienia. Im bardziej zanurza się w naturze, tym mocniej traci własną odrębność.
Demon zieleni
Fantastyczna istota uosabiająca siłę natury. Wabi wędrowca zapachami, ruchem i obietnicą dostępu do nieznanych światów. Jego kuszenie jest piękne i groźne. Dzięki niemu zieleń może zawładnąć człowiekiem.
Streszczenie właściwe
Martwe ciało na polanie
Wiersz rozpoczyna się obrazem zwłok leżących wśród traw na leśnej polanie. Las upodabnia się tam do łąki, więc granica między lasem a łąką zaciera się już na początku. Ruch kostrzewy zostaje skojarzony z przepływem wody. To przygotowuje znaczenie tytułu: bohater będzie topielcem pochłoniętym przez zieleń.
Określenie zwłok jako zbędnych sugeruje, że wędrowiec zatracił już ludzką odrębność.
Pragnienie wejścia w głąb natury
Wędrowiec przemierzył świat, ale zwykłe oglądanie przyrody przestaje mu wystarczać. Chce doświadczyć zieleni od środka i poznać jej istotę. W tym pragnieniu można dostrzec bunt przeciw ograniczeniom ludzkiego poznania. Bohater podejmuje próbę, której skutków nie umie przewidzieć.
Kuszenie i utrata człowieczeństwa
Gdy bohater zatrzymuje się pod drzewem, obejmuje go powiew demona. Przyroda uwodzi obfitością rozkwitów oraz zapachami. Powtarzające się początki kolejnych wersów, czyli anafory, tworzą narastający ciąg pokus. Ruch w głąb zieleni wydaje się coraz szybszy i trudniejszy do zatrzymania.
Wędrowiec biegnie przez kolejne niezwykłe krainy. Wraz z tą podróżą jego dusza i oddech przestają być ludzkie. Neologizmy, czyli wyrazy stworzone przez poetę, pomagają opisać rzeczywistość wymykającą się codziennemu językowi. Nazwy odwołujące się do braku świata i brzasku sugerują zanikanie znanych granic, światła oraz orientacji.
Zatonięcie w zieleni
Wędrowiec zostaje pochłonięty przez ogrom roślinnego życia. Odwołania do głębi i bezdenności rozwijają metaforę utonięcia.
Opowieść można odczytać jako ostrzeżenie przed poznaniem, które wymaga całkowitego porzucenia ludzkiej tożsamości. Pełne zespolenie z przyrodą okazuje się dla bohatera śmiertelne. Natura trwa dalej, a człowiek jest już cienistą częścią jej nieprzeniknionego świata.
Budowa i kompozycja
Wiersz rozpoczyna obraz martwego wędrowca, po którym następuje retrospekcja, czyli powrót do wcześniejszych wydarzeń. W retrospekcji pragnienie poznania natury skłania bohatera do ulegania pokusom, a kolejne etapy wędrówki oznaczają utratę człowieczeństwa. Powrót do martwego ciała w zakończeniu tworzy kompozycję klamrową. Pragnienie zespolenia z naturą doprowadziło wędrowca do śmierci.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.