Wiadomości wstępne
- Autor
- Jan Kochanowski
- Gatunek
- tren
- Czas
- Nieokreślony (czas wypowiedzi)
- Miejsce
- Nieokreślone (miejsce wypowiedzi)
Pigułka wiedzy
Człowiek doświadczony cierpieniem zwraca się do Mądrości, której przez lata szukał. Przedstawia ją jako siłę mającą uwalniać od lęku i rozpaczy, ale już na początku pyta, czy rzeczywiście ma ona taką moc. W zakończeniu przyznaje, że mimo wieloletnich starań nie potrafi zachować spokoju i cierpi tak samo jak inni. Tren IX wyraża załamanie wiary w to, że filozofia może uchronić człowieka przed każdym nieszczęściem.
Geneza
Tren IX należy do cyklu dziewiętnastu Trenów, wydanego w 1580 roku. Kochanowski poświęcił go zmarłej córce Urszuli. Opłakiwanie dziecka połączył z rozważaniami o cierpieniu i oceną przekonań, które wcześniej pomagały mu mierzyć się z losem. Tren jest utworem żałobnym; w tym wierszu żal po stracie wyraża się przez rozrachunek z Mądrością.
Bohaterowie
Podmiot liryczny
Mówi w pierwszej osobie człowiek wykształcony, który poświęcił wiele lat poszukiwaniu mądrości. Teraz czuje się nieszczęśliwy i bezradny. W kontekście całego cyklu jest to głos cierpiącego ojca, nawiązujący do doświadczeń Kochanowskiego.
Adresatka: Mądrość
Mądrość zostaje uosobiona: mówiący zwraca się do niej jak do osoby, która mogłaby go uczyć i wspierać. Reprezentuje przede wszystkim stoicki ideał panowania nad emocjami i zachowywania równowagi w szczęściu oraz w nieszczęściu. Bezpośredni zwrot do niej jest apostrofą.
Streszczenie właściwe
Wiersz liczy dwadzieścia wersów i nie jest podzielony na strofy. Nie wymienia Urszuli; związek rozpaczy ze stratą córki wynika z całego cyklu.
Wersy 1–6. Pragnienie mądrości i pierwsza wątpliwość
Mówiący stwierdza, że warto byłoby zapłacić za Mądrość wysoką cenę, gdyby rzeczywiście dawała to, co się jej przypisuje. Ma ona usuwać nieopanowane pragnienia i troski oraz niemal przemieniać człowieka w anioła: istotę wolną od bólu i strachu. Wtrącenie „jesli prawdziwie mienią”, czyli „jeśli prawdą jest to, co mówią”, od początku podważa pewność tej pochwały.
Wersy 7–10. Obietnica niewzruszonego spokoju
Mądrość ma pozostawać niezależna od zmienności losu. Ludzkie sprawy uznaje za mało znaczące, a wobec szczęścia i żałoby zachowuje jednakową postawę. Nie boi się nawet śmierci. Opis ten odpowiada ideałowi stoickiemu: rozum ma pomagać człowiekowi panować nad sobą, aby wydarzenia zewnętrzne nie odbierały mu wewnętrznej równowagi.
Wersy 11–16. Szczęście niezależne od majątku
Mądrość inaczej ocenia bogactwo niż ludzie skupieni na gromadzeniu pieniędzy. Za miarę dostatku uznaje zaspokojenie naturalnych potrzeb. Dostrzega nieszczęście człowieka mieszkającego w przepychu, a skromnego majątku nie uważa za przeszkodę w szczęściu. Ten, kto jej słucha, miałby umieć poprzestać na tym, co mu wystarcza.
Wersy 17–20. Wyznanie klęski
Mówiący przechodzi do własnego doświadczenia. Nazywa siebie nieszczęśliwym i z goryczą wspomina lata poświęcone zdobywaniu mądrości. Obraz nagłego strącenia z najwyższych stopni oznacza utratę przekonania, że zbliżył się do ideału mędrca. Okazuje się „jeden z wiela”, tak samo podatny na cierpienie jak pozostali ludzie.
To wyznanie nadaje wcześniejszej pochwale ironiczny sens: im więcej zalet mówiący przypisywał Mądrości, tym dotkliwiej odczuwa, że nie przyniosła mu obiecanego spokoju. Kończy wypowiedź z poczuciem, że dotychczasowe przekonania zawiodły go w chwili próby.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.