Wiadomości wstępne
- Autor
- Bolesław Leśmian
- Gatunek
- Erotyk
- Czas akcji
- Nie dotyczy
- Miejsce akcji
- Nie dotyczy
Pigułka wiedzy
Wiersz przedstawia wspomnienie spotkania dwojga ludzi ukrytych w malinowych zaroślach. Wspólne zbieranie owoców stopniowo przeradza się w czułość i pierwsze pieszczoty. Bliskość kochanków rozwija się wśród zapachów, dźwięków i drobnych przejawów życia przyrody. Miłość jest tu doświadczeniem zmysłowym, wzajemnym i pełnym zdziwienia.
Geneza
Utwór otwiera cykl W malinowym chruśniaku, zamieszczony w tomie Łąka z 1920 roku. Cały cykl składa się z jedenastu wierszy. Ten pierwszy przedstawia narodziny intymnej bliskości podczas zwyczajnego zbierania owoców. Należy do erotyków, czyli utworów poświęconych miłości, w których ważne miejsce zajmuje cielesność.
Bohaterowie
Mężczyzna wspominający spotkanie
Jest podmiotem lirycznym i uczestnikiem wydarzenia. Zwraca się bezpośrednio do ukochanej, przywołując wspólne gesty i doznania. Formy pierwszej osoby sprawiają, że poznajemy osobiste wspomnienie, skupione na zachwycie i niepewności towarzyszących pierwszej bliskości.
Ukochana
Zbiera maliny, podaje je mężczyźnie i całuje go w czoło. Odpowiada na jego dotyk. Jej udział w spotkaniu jest czynny: gesty obojga tworzą wzajemną relację.
Streszczenie właściwe
Ukrycie w malinowych zaroślach
Kochankowie spędzają długie godziny w chruśniaku, czyli gęstych zaroślach. Krzewy osłaniają ich przed ciekawskimi spojrzeniami. Zbieranie dojrzałych owoców tworzy okazję do spokojnego przebywania razem. Sok barwi palce kobiety na czerwono, co wprowadza intensywne wrażenie wzrokowe i zapowiada znaczenie dotyku.
Pierwsza strofa przedstawia niewielkie, odosobnione miejsce spotkania. To, co dzieje się poza zaroślami, przestaje mieć znaczenie. Uwaga mówiącego koncentruje się na obecności ukochanej i zapamiętanych szczegółach.
Drobne życie wokół kochanków
W drugiej strofie pojawiają się brzęczący bąk, chory liść, zniszczone pajęczyny i poruszający się na grzbiecie żuk. Przyroda została przedstawiona z bliska, także przez oznaki choroby i uszkodzeń. Jej obraz obejmuje szczegóły, które łatwo przeoczyć podczas zwykłego spaceru.
Nadanie bąkowi złośliwości oraz liściowi zachowania przypominającego wygrzewanie ciała to uosobienia. Ożywiają otoczenie i sprawiają, że rośliny oraz owady tworzą osobny, ruchliwy świat. Jego istnienie towarzyszy rodzącej się bliskości ludzi.
Maliny jako sposób okazywania czułości
Rozmowę kochanków wypełnia szept. Mężczyzna zjada owoce prosto z dłoni kobiety, dotykając jej ustami. Zapach malin łączy się z zapachem jej ciała. Smak, węch, słuch, wzrok i dotyk współtworzą sensualizm utworu, czyli przedstawianie doświadczenia za pomocą wrażeń zmysłowych.
Zbieranie owoców nabiera nowego znaczenia: umożliwia pierwsze pieszczoty. W kolejnej strofie uwaga przenosi się na samo przeżycie bliskości. Kochankowie są nim zaskoczeni i chcą je powtarzać. Sformułowania o zdziwieniu wyrażają świeżość uczucia oraz odkrywanie nieznanych dotąd doznań.
Wspólny gest i trwająca przyroda
Mówiący nie potrafi wskazać chwili, w której kobieta całuje jego spocone czoło. Chwyta jej dłonie, a ona oddaje je w skupieniu. Czułość rozwija się poprzez gesty, bez deklaracji i wyjaśnień. Pocałunek oraz dotyk rąk nadają zakończeniu spokojny, intymny charakter.
Budowa i kompozycja
Wiersz prowadzi od opisu osłoniętego miejsca i drobnego życia przyrody do gestów rozwijającej się bliskości. Początek i ostatni wers przywołują malinowe zarośla, tworząc kompozycję klamrową. Przyroda otacza spotkanie od pierwszej do ostatniej chwili, a w pamięci mężczyzny jej zapach i obecność pozostają połączone z doświadczeniem miłości.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.