Wiadomości wstępne
- Autor
- Ignacy Krasicki
- Gatunek
- Satyra
- Czas akcji
- XVIII wiek
- Miejsce akcji
- Miasto (rozmowa); wiejski dwór pana Piotra (wspomnienia)
Pigułka wiedzy
W wierszowanym dialogu pan Piotr opowiada znajomemu o małżeństwie, które miało przynieść mu zysk, a stało się źródłem kosztów i upokorzeń. Poślubił wychowaną w mieście kobietę przede wszystkim ze względu na cztery wsie w posagu, mimo że wcześniej dostrzegał różnice między nimi. Żona narzuca kosztowny styl życia, przebudowuje dwór, zamawia nowe wyposażenie i organizuje wystawne przyjęcie, podczas którego od fajerwerku zapala się stodoła. Ostatecznie małżonkowie przenoszą się do miasta, gdzie wydatki nadal rosną. Satyra ośmiesza zarówno bezmyślne naśladowanie mody i życie na pokaz, jak i chciwość pana Piotra, który potraktował małżeństwo jako sposób powiększenia majątku.
Geneza
Żona modna ukazała się w pierwszym zbiorze Satyr Ignacego Krasickiego w 1779 roku. Powstała w epoce oświecenia.
Bohaterowie
Pan Piotr
Szlachcic posiadający wiejski majątek i główny opowiadający w utworze. Ceni znany mu sposób życia, lecz decyduje się na małżeństwo z kobietą o zupełnie innych oczekiwaniach. Przyciągają go przede wszystkim cztery wsie sąsiadujące z jego dobrami. Podczas zalotów udaje czułego bohatera romansów, chociaż nie czuje się dobrze w tej roli.
Po ślubie ulega żonie, kupuje potrzebne jej rzeczy i finansuje zmiany w domu. Przeżywa upokorzenia, ale długo nie potrafi się przeciwstawić. Opowiada o sobie jak o pokrzywdzonym, a jednocześnie sam przyznaje, że dostrzegał zagrożenia przed ślubem. Jego pierwszoosobowa relacja jest subiektywna: poznajemy jego ocenę wydarzeń oraz przytaczane przez niego słowa innych osób.
Żona pana Piotra
Wychowana w mieście kobieta, którą Piotr nazywa Filidą i Filis, używając imienia z literatury sielankowej i romansowej. Chce żyć zgodnie z modą i demonstrować wysoki status. Naśladuje zwłaszcza francuską modę i obyczaje. Wymaga osobnego powozu, licznej służby, odpowiednich wnętrz, zagranicznych potraw oraz kosztownych rozrywek. Lekceważy dotychczasowe wyposażenie dworu i ludzi, którzy w nim pracują. Drwi również z czułych słów męża, ponieważ uważa je za niemodne.
Jest energiczna i skuteczna w realizowaniu pomysłów, lecz nie liczy się z kosztami ani potrzebami otoczenia. Planuje rozmyślać w ogrodzie nad nieszczęściami Pameli i Heloisy, bohaterek literackich. Przy powitaniu odpycha starego sługę. Jej portret ma charakter karykatury: cechy zostają wyolbrzymione, by wyraźniej pokazać próżność, snobizm i brak umiaru.
Rozmówca pana Piotra
Znajomy, który gratuluje Piotrowi ślubu. Zauważa jego chłodną odpowiedź, zadaje pytania i skłania go do opowieści. Radzi Piotrowi cierpliwie znosić małżeństwo i milczeć, tak jak inni mężowie. Krótkie uwagi rozmówcy kontrastują z coraz dłuższą skargą bohatera.
Streszczenie właściwe
Gratulacje i rozczarowanie
Znajomy gratuluje panu Piotrowi małżeństwa. Chłodne podziękowanie budzi jego zdziwienie, ponieważ początek wspólnego życia powinien być szczęśliwy. Piotr przyznaje jednak, że doświadcza już małżeńskiej goryczy.
Zapytany o zalety żony Piotr wymienia najpierw jej talenty, zaraz potem cztery wsie otrzymane w posagu, a dopiero później urodę, ogładę i rozum. Czytelnik może w tej kolejności dostrzec hierarchię wartości Piotra: majątek wyprzedza urodę, ogładę i rozum. Piotr narzeka, że kobieta została wychowana w mieście, i przeciwstawia jej wyobrażenie żony wychowanej na wsi.
Zaloty podporządkowane korzyści
Piotr wraca myślami do czasu przed ślubem. Już wtedy zauważał sztuczność zachowania przyszłej żony i trudność porozumienia się z nią. Próbował jednak tłumaczyć niepokojące sygnały na jej korzyść. Wzorując się na literackich kochankach, wzdychał i składał czułe deklaracje, choć czuł, że źle odgrywa swoją rolę.
Mógł przerwać starania, lecz powstrzymały go ambicja i chęć powiększenia majątku. W relacji Piotra interes majątkowy przesłonił mu brak porozumienia z przyszłą żoną. Najbardziej pociągały go wsie graniczące z jego ziemią.
Warunki zapisane przed ślubem
Przed zawarciem małżeństwa powstaje intercyza, czyli umowa przedślubna określająca warunki związku. Przyszła żona zapewnia sobie pobyt w mieście podczas choroby, przy francuskiej opiekunce, oraz coroczne wyjazdy do stolicy na zimę. Ma mieć własny powóz i przestronny dom z reprezentacyjnymi pomieszczeniami.
Rozmowa obejmuje również możliwość rozstania małżonków. Piotr jest zaskoczony, ponieważ uważa, że małżeństwo kończy dopiero śmierć. Obecni wyśmiewają jego prostotę. Mimo niepokoju zgadza się na warunki i bierze ślub.
Podróż do wiejskiego majątku
Zwykła kareta nie odpowiada nowej pani. Piotr kupuje więc angielski powóz na resorach, zapewniający wygodniejszą jazdę. Podróż i tak trzeba odłożyć z powodu jej złego samopoczucia.
Kiedy wreszcie wyruszają, pojazd wypełniają bagaże i zwierzęta: między innymi suczka, ptaki w klatkach, kotka z kociętami oraz mysz na łańcuszku. Dla Piotra niemal nie ma miejsca. Czytelnik może dostrzec komizm sytuacyjny w zepchnięciu właściciela powozu do roli dodatkowego pasażera.
Żona zaczyna wypytywać o służbę. Żona mówi, że zwracanie się do niej „moje serce” to prostactwo. Chce reprezentacyjnego woźnicy, cudzoziemskich kucharzy, pasztetników i cukiernika. Umiejętności dotychczasowego kucharza ocenia z góry jako niewystarczające, zanim spróbuje przygotowanych przez niego potraw.
Wyśmiewa też tradycyjne jedzenie i zastawę. W jej pozornych pochwałach czytelnik może rozpoznać ironię – wypowiedź, której zamierzony sens jest przeciwny do dosłownego brzmienia. Piotr milczy i znosi drwiny.
Przyjazd i przebudowa dworu
Nowa pani krytykuje ogrodzenie jeszcze przed wyjściem z karety. Przy powitaniu odpycha starego Franciszka, któremu stają w oczach łzy. Nie podobają jej się pomieszczenia: jadalnia jest za mała, a brak osobnych pokoi do kolejnych czynności uważa za niedopuszczalny.
Domaga się osobnej sypialni, pomieszczeń na stroje, książki, muzykę, prywatne zabawy i służbę. Ogród chce zmienić w malowniczą scenerię pełną gaików, strumyków, egzotycznych budowli i miejsc do rozmyślania nad losami Pameli i Heloisy. Planuje między innymi domek pustelnika oraz świątynię Diany.
Piotr odsuwa się od tych planów, ale żona natychmiast przystępuje do działania. Posłańcy kursują do Warszawy. Pojawiają się złocenia, lustra, porcelana, ozdobne meble i dekoracje na suficie. Domowa apteczka oraz konfitury ustępują miejsca szafom z francuskimi książkami.
Przyjęcie i pożar
Do dworu zjeżdżają modni goście. Rozpoczyna się wystawna zabawa z muzyką, trunkami i toastami. Piotr zajmuje się obsługą oraz organizacją, a żona, siedząc z panią starościną, śmieje się z niego i mruga.
Po kolacji urządzono pokaz fajerwerków. Jeden z fajerwerków wpada między zabudowania gospodarcze i zapala się stodoła. Piotr biegnie ratować dobytek. Trębacze grają coraz głośniej na wiwat. Kiedy wraca zmęczony gaszeniem pożaru, spotykają go następne żarty.
Powrót do miasta
Gości przybywa, a wydatki rosną. Piotr próbuje wytłumaczyć żonie, że nie może sobie na to pozwolić. Kobieta przypomina o czterech wsiach, które wniosła w posagu. Piotr odpowiada, że przy takich wydatkach nie wystarczyłoby nawet osiem wsi.
Żona proponuje powrót do miasta, a Piotr się zgadza. W chwili rozmowy przebywają tam już od kilku tygodni i nadal żyją ponad miarę. Powrót do miasta zamyka opowieść Piotra w miejscu rozmowy ze znajomym. Piotr kończy stwierdzeniem, że żal po szkodzie już nic nie zmieni.
Motywy
Motywy do tej lektury są w przygotowaniu.